Dział spadku

  • Autor wątku Autor wątku DORJA2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DORJA2

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
7
PROSZĘ O POMOC
w sprawie działu spadku pani adwokat moich sióstr powołując się na art 224 paragraf 2 wnosi o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w okresie jak jeszcze matka żyła i razem zamieszkiwaliśmy w nieruchomości. damagają się czynszu. czy mają jakies podstawy do tego skoro i ja jestem współspadkobiercą po matcę.
 
a kto był właścicielem nieruchomości przed śmiercią Twojej matki?
 
Właścicielem nieruchomości był ojciec i po nim odziedziczyłiśny odpowiednio równe części matka, ja i 2 siostry, po śmierci matki był podział sądowy na 1/3 każdemu
 
Jeśli mieszkałaś w tej nieruchomości z matką, nie regulując stosunków prawnych z siostrami to mają one podstawę do roszczeń (oczywiście ze swoich części spadku). Mogą się one domagać tylko spłaty czynszu z użytkowania swoich części tej ruchomości. Jeśli dalej mieszkasz w tej nieruchomości mogą się one też domagać spłaty ze swojej części spadku.
 
A czy domagając sie czynszu nie powinna najpierw sporządzona umowa najmu a takiej nie były ponieważ one oświadczyły przed tem że chcą spłaty i oferowałam i kwotę a teraz wyjeżdzają z jakims czynszem
 
Musisz dokladniej i calosciowo z datami stan faktyczny opisac, bo beda zgadywanki.

Mnie zaciekawilo na szybko to roszczenie, co wybiega wstecz, za okres zycia matki. No bo to pomieszane troche - art 224 paragraf 2 dotyczy posiadacza, który dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy. No nawet jeśliby jakos tam przyjac, ze to "powodztwo" mozna zrownac z wnioskem o dzial spadku, to przeciez wniosek taki musial byc zlozony po smierci matki. Nie ma wiec szans zeby objac okres za jej zycia. Zreszta skoro matka uzyczyla Ci dachu zeby tam mieszkac za darmo, to dziwne jest teraz odwracanie jej woli przez spadkobiercow.
 
Ale czy spłaciłaś je z ich części spadku i masz na to akt notarialny? Z rodzina wychodzi sie najlepiej tylko na zdjeciu...
 
dendzer, popieram Twoją wykłądnię;

podstawa jest zła, sądu ona nie wiąże, ale wchodzi w gre tzw. korzystanie ponad udział, chyba z art. 209, ale to kwestia przypomnienia i wykłądni, bo SN w ostatnich dwóch wyrokach zajął różne stanowiska w tej kwestii
 
dziękuje za wszystkie odpowiedzi dodam tylko że jeszcze za życia matki one godziły się na to ze to ja dziedziczę wszystko a je spłacam ale po śmierci matki zachowały się inaczej. oczekują kolosalnych spłat gdy wartośc domu nie jest tego warta, nawet sam rzeczoznawca to stwierdził
 
pieniądze za darmo się należą, takie polskie społeczeństwo;

a na grób do matki, to pewnie co tydzień latają i jej dziękują za to, że ....nie żyje;p
 
dziekuję panie rafale 26, a co do grobu to nawet nie latają bo po co i tak wiedzą że kasę dostaną
 
u mnie było inaczej, latali jeszcze po śmierci przez miesiąc, może dwa, opowiadając wszem i wobec, jak to się starają, a matka ich wydziedziczyła bez powodu - dwa postępwoania prokuratorskie o znęcanie itp;

szkoda, że do sądu o zachowek nie składali, bo bym miał zabawę z upublicznieniem wyroku;

po roku wszystko ucichło, grób odwiedza ten, kto to zawsze robił bezinteresownie, a oni cały świat winią, że mieli taką złą matkę;

nie tylko ma doświadczenie w kwestiach prawnych, w rodzinnych mimo młodego wieku również;
 
Powrót
Góra