J
JuliusNull
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Nie wiem czy temat w dobrym miejscu, jeśli nie proszę o przeklejenie.
Do rzeczy.
Od jakiegoś czasu prowadzę hobbystyczną działalność i sprzedaż swoich wyrobów na portalu facebook. Z uwagi na zainteresowanie, prócz własnych pomysłów podejmuje się wykonania rzeczy wg. sugestii klienta, i w tym miejscu zaczynają się schody.
By wykonać określoną rzecz potrzebuje sfinansować materiały,z tego względu pobieram na nie zaliczki od klientów, w większości przypadków spotyka się to ze zrozumieniem. Określamy termin,jeśli się przedłuża klient jest powiadomiony i się na to godzi. Jednak cześć z nich przed wyznaczonym rezygnuje z zamówienia i żąda zwrotu zaliczki,oczywiście powiadamiam że są one nie zwrotne w takim wypadku. Nie byłoby problemu gdyby nie to że tacy ludzie zamieszczają niepochlebne posty, nazywając mnie oszustem i złodziejem.
Nie bardzo wiem jak w takiej sytuacji mogę się bronić, tym bardziej ze chciałem założyć działalność gospodarczą i na pasji zarabiać legalnie,ale takie rzeczy skutecznie odbierają mi nowych klientów.
Bardzo proszę o pomoc, wszelkie sugestie jak na takie rzeczy odpowiadać i jak się bronić.
Do radcy prawnego również się wybieram.
Czy tacy klienci mogą wytoczyć przeciwko mnie pozew zbiorowy za nie zwracanie zaliczek?
Niestety z każdym zamówieniem te zaliczki pokrywają koszta wykonania przedmiotu,i niejednokrotnie ja zwyczajnie zostaje z rzeczą która mi zalega i często jest niesprzedawalna.
Z góry dziękuję za wszelkie rady
Nie wiem czy temat w dobrym miejscu, jeśli nie proszę o przeklejenie.
Do rzeczy.
Od jakiegoś czasu prowadzę hobbystyczną działalność i sprzedaż swoich wyrobów na portalu facebook. Z uwagi na zainteresowanie, prócz własnych pomysłów podejmuje się wykonania rzeczy wg. sugestii klienta, i w tym miejscu zaczynają się schody.
By wykonać określoną rzecz potrzebuje sfinansować materiały,z tego względu pobieram na nie zaliczki od klientów, w większości przypadków spotyka się to ze zrozumieniem. Określamy termin,jeśli się przedłuża klient jest powiadomiony i się na to godzi. Jednak cześć z nich przed wyznaczonym rezygnuje z zamówienia i żąda zwrotu zaliczki,oczywiście powiadamiam że są one nie zwrotne w takim wypadku. Nie byłoby problemu gdyby nie to że tacy ludzie zamieszczają niepochlebne posty, nazywając mnie oszustem i złodziejem.
Nie bardzo wiem jak w takiej sytuacji mogę się bronić, tym bardziej ze chciałem założyć działalność gospodarczą i na pasji zarabiać legalnie,ale takie rzeczy skutecznie odbierają mi nowych klientów.
Bardzo proszę o pomoc, wszelkie sugestie jak na takie rzeczy odpowiadać i jak się bronić.
Do radcy prawnego również się wybieram.
Czy tacy klienci mogą wytoczyć przeciwko mnie pozew zbiorowy za nie zwracanie zaliczek?
Niestety z każdym zamówieniem te zaliczki pokrywają koszta wykonania przedmiotu,i niejednokrotnie ja zwyczajnie zostaje z rzeczą która mi zalega i często jest niesprzedawalna.
Z góry dziękuję za wszelkie rady