Działalność gospodarcza a drogie leczenie

  • Autor wątku Autor wątku piotr751
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotr751

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
96
Jestem inwalida I grupy, pobieram rentę. choruje na rdzeniowy zanik mięśni, jest to bardzo rzadka i ciężka choroba na którą dotąd nie było lekarstwa. Rok temu wynaleziono lek na moją chorobę. najpierw w USA potem w Europie został wprowadzony do obrotu i refundowany przez niemiecki “NFZ”. W Polsce lek nie jest refundowany i jeszcze długo nie będzie.

Na tę samą chorobę choruje mój brat i jest już z nami naprawdę źle. W Polsce nie mamy ani porządnej opieki ani szans na leczenie. dlatego zastanawiamy się nad wyjazdem do Niemiec. najpierw na leczenie, a później może na stałe.

Dlatego mam pytanie odnośnie niemieckiego państwowego ubezpieczenia zdrowotnego.

Czy gdybym teraz jako obywatel Polski, Założył działalność gospodarczą w Niemczech i z tego tytułu miał niemieckie ubezpieczenie państwowe w tym zdrowotne , to czy mógłbym się starać o leczenie drogim lekiem? lek ten jest bardzo drogi kosztuje w prawie 1mln € za rok kuracji.

Czy niemiecki państwowy ubezpieczyciel pokryje tak drogie leczenie, jeżeli będę miał działalność tylko miesiąc lub dwa. Czy wymagane będzie obywatelstwo, meldunek lub długi stały pobyt w Niemczech ?

Czy jako osoba niepełnosprawna z polskim orzeczeniem o niepełnosprawności otrzymam jakieś zniżki w płaceniu składek ubezpieczenia zdrowotnego i innego tak jak jest to w Polsce? czy musiałbym do tego mieć niemieckie orzeczenie o niepełnosprawności ?
 
Rozumiem twoj pomyl, ale w praktyce to nie jest takie proste. Ale po kolei
1) W Niemczech nie ma zadnego (jednego) "panstwowego" ubezpieczenia a la NFZ czy ZUS w Polsce. Jest ponad 100 (!) tzw. ustawowych kas chorych, ktore dzialaja troche jak OC na auta w Polsce: jest obowiazek posiadania OC, ale w jakiej ubezpieczalni, to juz kierowca sam decyduje, na ma przymusu, zeby byc w PZU.
2) piszez "ubezpieczenie panstwowe, w tym zdrowotne": jak wyzej wyjasnilem, nie ma tu ubezpieczenia "panstwowego". Ubezpieczenie emerytalno-rentowe to jeden zupelnie samodzielny pion, ktory nie obejmuje ubezpieczenia zdrowotnego, a kasy chorych to zupelnie inny pion.
3) Jak ty sobie wyobrazasz konkretnie ta dzialalnosc gospodarcza "na tylko miesiac lub dwa"? A co potem? Tutaj nie bedziesz mial ani prawa do renty chorobowej po 2 miesiacach ani do jakiegokolwiek zasilku socjalnego na stale, w najlepszym wypadku dadza ci socjal na 6 miesiecy i jak nie znajdziesz sobie zrodla dochodu, dostaniesz nakaz powrotu do Polski, a przez ta prace w Niemczech ewentualnie stracisz prawo do renty w Polsce (nie wiem jak to w Polsce wyglada, ale w Niemczech rencista, ktory naraz zaczyna pracowac, traci generalnie prawo do renty).
3) Do ubezpieczenia w niemieckiej kasie chorych potrzebny jest meldunek i udokumentowanie, ze nie przebywa sie tutaj jako turysta tylko pracownik/osoba prowadzaca dzialalnosc gospodarcza. A poniewaz nie mozna miec ubezpieczenia zdrowotnego w dwoch krajach Unii Europejskiej rownoczesnie, musialbys zrezygnowac z renty w Polsce, a to chyba niebezpieczne. Prawdziwe prawo stalego pobytu nabywa sie dopiero po 5 latach.

Polskie orzeczenia o niepelnosprawnosci sa w Niemczech niewazne, tak jak niemieckie nie sa wazne w Polsce, bo sa wydawane w oparaciu o rozne kryteria. Na dodatek legitymacja inwalidzka w Niemczech to jedno, jest do dokument wydawany przez urzad komunalny i nie ma nic wspolnego z orzeczeniem niezdolnosci do pracy ze wzgledu na chorobe, ktore wydaje inny urzad (niemieckie ubezpieczenie emerytalne, czyli taki niemiecki ZUS), pod ktory sie podpada dopieo po 5 latach okresow skladkowych w Niemczech. Zadnych znizek na skladki ubezpieczenia zdrowotnego nie ma, sa tylko drobne ulgi podatkowe
 
Dzięki za odpowiedź
A gdybym miał obywatelstwo bo mam taką możliwość żeby załatwiać “ z pochodzenia”
to Czy mając obywatelstwo niemieckie też muszę mieć meldunek do ubezpieczenia w niemieckiej kasie chorych ?

Ogólnie tak jak pisałem gdybym podjął tam leczenie to przeprowadziliśmy się do Niemiec, więc gdybym założył działalność to mógłbym ją kontynuować potem normalnie tak jak w Polsce. Jestem osobą prawie tylko leżącą ale przez internet prowadziłem działalność grafiki komputerowej. To samo mógłbym robić w Niemczech.

Rozmawiałem z lekarzem w Niemczech i żeby pojechać na konsultację do szpitala trzeba mieć ubezpieczenie. więc miałem taki plan żeby założyć tam działalność prowadzic przez 1 miesiąc przez Internet, uzyskać ubezpieczenie i pojechać na konsultację kwalifikujące do leczenia. gdybym dostał się na leczenie to po prostu bym sie z bratem tam przeprowadził.
 
Bez zameldowania w Niemczech nie dostaniesz tam ubezpieczenia, chyba ze bys byl tzw. pracownikiem transgranicznym (dojezdzajacym z Polski do pracy w Niemczech w rejonie przygranicznym).
Majac obywatelstwo musialbys tez miec zameldowanie w Niemczech, bez zameldowania nie mozesz sie tam ubezpieczyc, ale to by znaczaco ulatwilo wszystko

W przypadku normalnych emerytow (takich ze wzgledu na wiek 60+) jest latwiej, bo przepisy unijne przewiduja mozliwosc przeniesienia sie na stale do innego kraju unijnego z bezplatnym zarejestwowaniem w lokalnej (=niemieckiej) kasie chorych. Tzn. bezplatnym dla emeryta, bo on nadal placi skladki zdrowotne w Polsce od emerytury, chociaz tam nie mieszka, a niemiecka kasa chorych sciaga sobie sama koszty leczenia z Polski, przy czym obowiazuja warunki leczenia niemieckie a nie polskie.
Nie wiem, jak to jest na rencie inwalidzkiej, czy to tak samo by dzialalo. Musialbys sie dowiedziec,
a) czy wyjedzajac na stale do Niemiec mialbys w Niemiech nadal prawo do polskiej renty inwalidzkiej i polskiego ubezpieczenia
b) czy przebywajac na stale w Niemczech na polskiej rencie inwalidzkiej masz prawo do bezplatnego zarejestrowania sie w niemieckiej kasie chorych tak jak emeryci z Polski przeprowadzajacy sie tam na stale
 
Powrót
Góra