Działalność gospodarcza - upadłość czy likwidacja

  • Autor wątku Autor wątku mateo78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mateo78

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
8
Osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą. Praktycznie nie ma majątku firmy. Majątek firmy to około 5% tego ile jest wierzytelności po terminie.

Czy w takim przypadku należy ogłosić upadłość likwidacyjną, czy po prostu zlikwidować firmę zanosząc odpowiedni dokument do ewidencji gospodarczej ?

Mam pytania w zależności od tego jaka forma zostanie wybrana

1. Upadłość :
- co się dzieje z długami, a konkretnie , czy długi znikają czy spłacamy je do końca życia? Chodzi tu o długi względem kontrahentów i długi wobec zus i urzędu skarbowego

2. Likwidacja:
- co się dzieje z długami, a konkretnie , czy długi znikają czy spłacamy je do końca życia? Chodzi tu o długi względem kontrahentów i długi wobec zus i urzędu skarbowego.
 
Ani w jednym ani w drugim przypadku długi nie znikną. Powiększą się o należne odsetki.
Jeżeli działalność na podstawie wpisu do ewidencji to odpowiada pan całym swoim majątkiem, nie tylko firmowym. Może Pan firmę zamknąć zgłaszając w gminie, US, ZUS.
Kontrahentów trzeba spłacić. Mają wobec Pana roszczenie. Mogą sprawę skierować do Sądu Gospodarczego i w konsekwencji pojawi się komornik. ZUS i US też upomną się o swoje. Zapewniam.
 
korf napisał:
Ani w jednym ani w drugim przypadku długi nie znikną. Powiększą się o należne odsetki.
Jeżeli działalność na podstawie wpisu do ewidencji to odpowiada pan całym swoim majątkiem, nie tylko firmowym. Może Pan firmę zamknąć zgłaszając w gminie, US, ZUS.
Kontrahentów trzeba spłacić. Mają wobec Pana roszczenie. Mogą sprawę skierować do Sądu Gospodarczego i w konsekwencji pojawi się komornik. ZUS i US też upomną się o swoje. Zapewniam.

Sprawy w sądzie i komornicy są już dawno. Rachunki też zajęte przez ZUS i US. Majątku osobistego też ta osoba nie posiada. Zatem proszę o odpowiedź uwzględniając to co napisałem. Nie ma możliwości spłaty , bo nie ma pieniędzy ani majątku, dlatego pytam co się dzieje z długami, skoro nie ma skąd ich ściągnąć, to ile są ważne? Słyszałem że 5 lat ?
 
Gordon Lameman napisał:
Najlepsze co można zrobić to złożyć wniosek o upadłość.

Żeby zgłosić wniosek o upadłość , musi być jakaś masa upadłości a tutaj praktycznie jej nie ma.
 
Dziesięć lat. Pozostaje czekać, aż się dłużnikowi polepszy. I poprzez czynności przedłużąć biegnący czas przedawnienia.....
 
Wyrok prawomocny przedawnia po 10 latach.

Pytanie tylko mam czy jak wierzyciel np w 9 roku wyegzekwuje od dłużnika jakąś kwotę to czy okres tych 10 lat ulegają jakoś przedłużeniu czy jak? Lub z innej strony, w jaki sposób można przedłużyć okres tych 10 lat poprzez czynności ?

Pozdrawiam
Kapral
 
Odnośnie pytania z tematu to niestety ale osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą odpowiada całym swoim majątkiem. Jedynie co to w przypadku jeżeli długi te powstały "legalnie" tj po prostu firma zainwestowała, a inwestycje te były nietrafione i firma upadła to wierzyciele mogą zrobić jedynie sprawy gospodarcze i cywilne, a co za tym idzie będzie komornik, ten jeżeli osoba ta nie posiada nic zazwyczaj umarza postępowanie. Następnie wierzyciel odda pewnie następnemu komornikowi i powiedzmy tak w kółko. Niestety pod kątem egzekwowania swoich należności prawo dla wierzycieli jest dość ograniczone. Znam wielu takich co to żyją w bardzo dobrych warunkach, nie są w związku małżeńskim, pracują na lewo bądź maja firmy na osoby trzecie a wierzyciele nic nie mogą gdyż oficjalnie nic nie jest jego.

Inaczej sprawa wygląda gdy wierzyciel udowodni celowe działania mające na celu wyłudzenie od niego danej usługi/kwoty z zamiarem ich nie oddania. Wówczas może zgłosić to na policję, a w konsekwencji czego pewnie ruszy sprawa karna.

Pozdrawiam
Mariusz
 
A co jeśli dłużnik który ma w wyroku sądu spłatę a nie posiada wiedzy jak spłacić dług?jak wtedy wywiązać się z postanowienia sądu?
 
jeżeli chodzi o upadłość to majątek dłużnika musi wystarczyć przynajmniej na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.
 
Tak naprawdę to nie wiadomo o co chodzi Podczepił się i tyle.:)
 
Powrót
Góra