Działania firmy windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku MG42
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MG42

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
12
Dzień dobry,

Moja żona dostała pismo od pewnej firmy windykacyjnej z Warszawy o następującej treści:
w nagłówku:
"Pozwól sobie pomóc"
i dalej w treści:
"informujemy, że aktualny stan zadłużenia z tyt wierzytelności nabytej w dniu .... od XYZ wynosi 1 403,09 zł"
i teraz coś co widzę pierwszy raz w życiu:
"Specjalnie dla Pani, wierzyciel przygotował propozycję, dotyczącą szybkiego zakończenia sprawy
- wpłata kwoty w wysokości 702,00 zł w terminie do 2 tygodni od dnia otrzymania nin. wiadomości, spowoduje ZANIECHANIE dochodzenia pozostałej kwoty przedmiotowego zadłużenia tj. 702,00 zł i niezwłocznego zamknięcia sprawy!" i dalej nr konta, tel. itd.
Nadmienię, że żona nie wie o jaki dług może chodzić, nie dostawała wcześniej żadnych wezwań, telefonów i nikt jej nie nachodził celem windykacji długu. Nie zagubiła także dokumentów. Nie chcę tam dzwonić w celu wyjaśnienia, bo boję się, że jak namierzą jakiś numer to już zamęczą
To jakieś wyłudzenie? Ktoś poznaje ten styl?

Pozdrawiam
 
Raczej nie wyłudzenie, tylko bajzel w papierach i tyle. Co do nie dzwonienia - ale co Ty chcesz wyjaśniać i z kim, ulotki reklamowe się wyrzuca do śmieci...
 
A tak z ciekawości pismo w ogóle było na żonę z imienia i nazwiska ?
 
Tak, z imienia i nazwiska, wysłane na poprzedni adres zamieszkania.

W końcu doszliśmy, że firma XYZ świadczyła kiedyś na rzecz żony usługi rachunkowe (wtedy pod inną firmą). Tyle tylko, że umowa została wypowiedziana. Być może obowiązywał jakiś dłuższy okres wypowiedzenia, który wynikał z zapisów umownych, a który przegapiła moja żona?
 
Jeśli może coś być ma rzeczy to zawsze żona może zadzwonić z zastrzeżonego numeru, wtedy nie pozyskaja go a może się coś dowie.
 
Powrót
Góra