M
Mariolka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2006
- Odpowiedzi
- 18
Chyba narozrabiałam, chociaż miałam jak najlepsze intencje.
Moja córka wychowuje dziecko panieńskie, ojciec uznał dziecko.
W pozwie o alimenty napisałam punkt, w którym córka zwraca sie o powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką jej i ustalenie miejsca zamieszkania przy matce.
Sąd wyodrębnił ten punkt pozwu i skierował sprawę do rozpatrzenia przez Sąd Cywilny jako odrębna wokanda.
Oboje mają problemy z ustaleniem wizyt i z opiekowaniem sie dzieckiem.
Ojciec chce brać dziecko na weekendy do siebie, choć mała ma dopiero 3 miesiące.
Bałam sie,że moze dojśc do sytuacji, kiedy ojciec zabierze dziecko np. na spacer i nie zechce go oddać.
Bardzo prosze o wyjasnienie, czy dobrze zrobiłam, czy namieszałam? a jesli tak, to jak to odkręcic?
Córka ma teraz do mnie pretensje! a ja wpadłam w panike,że się niechcąco "przysłużyłam".
Moja córka wychowuje dziecko panieńskie, ojciec uznał dziecko.
W pozwie o alimenty napisałam punkt, w którym córka zwraca sie o powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką jej i ustalenie miejsca zamieszkania przy matce.
Sąd wyodrębnił ten punkt pozwu i skierował sprawę do rozpatrzenia przez Sąd Cywilny jako odrębna wokanda.
Oboje mają problemy z ustaleniem wizyt i z opiekowaniem sie dzieckiem.
Ojciec chce brać dziecko na weekendy do siebie, choć mała ma dopiero 3 miesiące.
Bałam sie,że moze dojśc do sytuacji, kiedy ojciec zabierze dziecko np. na spacer i nie zechce go oddać.
Bardzo prosze o wyjasnienie, czy dobrze zrobiłam, czy namieszałam? a jesli tak, to jak to odkręcic?
Córka ma teraz do mnie pretensje! a ja wpadłam w panike,że się niechcąco "przysłużyłam".