T
Tynin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2022
- Odpowiedzi
- 4
Witam Wszystkich
Posiadam dom z działką, niestety z żoną nie mamy dzieci.
W domu na 1 kondygnacji ustanowiłem dożywotnią służebność dla mojej mamy.
Czyli w domu mieszkają 3 osoby, tylko ja jestem właścicielem.
Jako że nie mamy dzieci zastanawiam się co z domem po mojej śmierci.
Chciałbym zrobić tak aby prawa do mieszkania w domu miały wszystkie osoby aż do śmierci tzn. ja z żoną i moja mama.
Nie wiadomo w jakiej kolejności będziemy odchodzić na tamten świat.
Jako właściciel chciałbym aby po wyczerpaniu praw wspomnianych osób do mieszkania dom nie był dziedziczony przez moją siostrę i jej dzieci i tak samo ze strony żony. Nie chcę robić testamentu notarialnie bo nie chcę się z żoną kłócić, że z jej strony nikt nie odziedziczy domu.
Chciałbym przekazać dom po śmierci wszystkich 3 osób na cele charytatywne lub przekazać mojemu kuzynowi, z którym prawie od zawsze nie utrzymywaliśmy kontaktu jako forma rekompensaty za pewien poważny wypadek z dzieciństwa.
Jak to zrobić aby nikt tego nie podważył.
Posiadam dom z działką, niestety z żoną nie mamy dzieci.
W domu na 1 kondygnacji ustanowiłem dożywotnią służebność dla mojej mamy.
Czyli w domu mieszkają 3 osoby, tylko ja jestem właścicielem.
Jako że nie mamy dzieci zastanawiam się co z domem po mojej śmierci.
Chciałbym zrobić tak aby prawa do mieszkania w domu miały wszystkie osoby aż do śmierci tzn. ja z żoną i moja mama.
Nie wiadomo w jakiej kolejności będziemy odchodzić na tamten świat.
Jako właściciel chciałbym aby po wyczerpaniu praw wspomnianych osób do mieszkania dom nie był dziedziczony przez moją siostrę i jej dzieci i tak samo ze strony żony. Nie chcę robić testamentu notarialnie bo nie chcę się z żoną kłócić, że z jej strony nikt nie odziedziczy domu.
Chciałbym przekazać dom po śmierci wszystkich 3 osób na cele charytatywne lub przekazać mojemu kuzynowi, z którym prawie od zawsze nie utrzymywaliśmy kontaktu jako forma rekompensaty za pewien poważny wypadek z dzieciństwa.
Jak to zrobić aby nikt tego nie podważył.