Dziedziczenie części mieszkania a mój dług i komornik

  • Autor wątku Autor wątku Krzysztof.M
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzysztof.M

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
18
Witam,

Znalazłem podobny temat do mojego, ale nie znalazłem tam konkretnej odpowiedzi, którą mógłbym wykorzystać w dalszym postępowaniu.
Jeszcze jedna sprawa - postarajmy się nie oceniać ludzi (np. kombinatorzy) bo tego typu sprawy wcale nie są czarno-białe. Proszę w odpowiedzi odnosić się do faktów i przyjąć założenie, że jestem dłużnikiem, który stara się swoje długi spłacić.

Jak wygląda sprawa:

1. Moi rodzice nabyli w grudniu 2013 r. nieruchomość, w której zamieszkiwali od 1973 roku w ramach oferty Urzędu Miasta (z bonifikatą 90%) za 12 tys zł (operat szacunkowy na 108 050 zł). Oboje stali się właścicielami tej nieruchomości co jest potwierdzone aktem notarialnym (1/2 ojciec i 1/2 matka). Nieruchomość nie może być sprzedana przed upływem 5 lat - będzie to skutkowało zwrotem udzielonej bonifikaty. Zwrot bonifikaty nie występuje w przypadku zbycia mieszkania na rzecz osoby bliskiej (tutaj będę jeszcze konsultował się z Urzędem Miasta).

2. 6 kwietnia 2014r. zmarł mój ojciec. Oznacza to, że dziedziczę po śmierci ojca część nieruchomości. 1/4 dziedziczy moja matka, 1/8 moja siostra i 1/8 ja.

3. Co do moich długów: komornik zajął już mieszkanie, którego jestem współwłaścicielem z małżonką (kredyt hipoteczny) i w sądzie jest wniosek o ustalenie terminu pierwszej licytacji. Pozostałe długi (jeśli mieszkanie zostałoby sprzedane w pierwszej licytacji) to ok 200 tys zł - niestety stale rosną odsetki i koszty. Przy obecnych dochodach moich i żony dług nigdy nie zostanie spłacony. Oczywiście nieustannie staramy się o dodatkowe źródła dochodów, aby tę szansę powiększyć i układamy się z kolejnymi mniejszymi wierzycielami, co pozwala nam stopniowo regulować mniejsze zobowiązania.
Gdy nasze zdolności płatnicze uda się powiększyć do kwot "zadowalających" głównych wierzycieli - wtedy będą możliwe rozmowy o kolejnym układzie.

4. Wiem już, że jakiekolwiek moje działania w kierunku odrzucenia spadku podlegają pod skargę pauliańską.

5. Logiczne (z mojego punktu widzenia) jest postępowanie, które służy ochronie majątku, którego współwłaścicielami są inni członkowie rodziny. Wyobrażam sobie, że możliwe jest zajęcie przez komornika 1/8 prawa do nieruchomości i wystawienie jej na licytację. W konsekwencji sprzedania komuś tego udziału może on wprowadzić się do mieszkania i tak "ubarwić" życie, że .... Oczywiście nie ma na to prawnych rozwiązań, które mogą takiej sytuacji zapobiec. Co ma zrobić wtedy moja matka ??? Nikt ani nic nie ochroni jej zdrowia i spokoju. Właśnie dlatego szukam rozwiązania, które pozwoli temu zapobiec.

6. Nasuwa mi się takie rozwiązanie, które z jednej strony ochroni sytuację mojej matki a z drugiej w jakimś stopniu "zadowoli" wierzycieli:
- przeprowadzamy sprawę spadkową - staję się właścicielem 1/8 mieszkania
- sprzedaję matce swój udział w mieszkaniu za kwotę 1500zł - 1/8 x 12 tys zł - (sprzedaż osobie bliskiej jest możliwa bez konieczności zwrotu bonifikaty) - to i tak nie będzie łatwe, bo ona jeszcze spłaca kredyt, który wzięła na zakup mieszkania. Aktualnie została sama tylko ze swoją emeryturą.
- wpłacam komornikowi 1500zł z tytułu sprzedaży mieszkania.
- matka sporządza testament, w którym zaznacza, że po jej śmierci mieszkanie dziedziczy moja siostra - ma takie prawo dysponować swoją własnością jak chce.
- ja muszę sobie poradzić sam z długami.

To tyle, wiem, że długi post, ale będzie łatwiej odnieść się do konkretnej sytuacji.
Nie byłem pewny co do działu: komornicy czy spadki, więc jeśli administratorzy mają inne zdanie można post przenieść.

Dziękuję za wszelką pomoc w mojej sprawie.
 
Powrót
Góra