Dziedziczenie domu, a dwójka dzieci

  • Autor wątku Autor wątku Exodus1989
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Exodus1989

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
8
W moim domu rodzinnym mieszka obecnie siostra z rodziną oraz matka z partnerem. Wyłącznym właścicielem nieruchomości jest matka, dla której de facto zrzekliśmy się swoich udziałów po śmierci ojca - w 2019 roku.

Wygląda, na to, że siostra chciałaby mieszkać w tym domu, ja mieszkam w innym mieście i raczej nie planuję wracać, więc dla mnie to OK rozwiązanie.

Uważam, że najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby przepisanie mieszkanie na siostrę, możliwość mieszkania mamy jak długo chce/do śmierci oraz spłacenie mnie przez siostrę. Wyobrażam sobie to jako darowizna warunkowa ze służebnością.

Co proponujecie, zakładając, że jakoś się dogadamy, co do warunków?

Druga sprawa to partner mamy, czy siostra mogłaby go wtedy wygonić?

W idealnej sytuacji:
siostra staje się właścicielem
mama mieszka jak długo chce, w tym może mieć partnera - bez pytania siostry o zgodę
ja dostaję rekompensatę za zrzeczenie się praw do domu
 
najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby przepisanie mieszkanie na siostrę, możliwość mieszkania mamy jak długo chce/do śmierci oraz spłacenie mnie przez siostrę.
To wyłącznie majątek matki i może nim swobodnie dysponować. Nie musi nikogo pytać o zdanie.
ja dostaję rekompensatę za zrzeczenie się praw do domu
Nie masz się czego "zrzekać" bo żadnych praw do domu nie posiadasz i nie wiadomo czy będziesz posiadał. To dopiero okaże się po otwarciu spadku.
 
Wiem, że matki. Ona też jest za takim rozwiązaniem, chodzi o wcześniejsze "załatwienie" formalności. W celu uniknięcia ewentualnych sporów rodzinnych, matka jest raczej osobą, która sama nie poradzi sobie z remontami itp. a siostra chcąc tam mieszkać i inwestować, też wolałaby być na "swoim". Ze mną się może dogadywać, ale ja też mogę mieć spadkobierców, którzy za 20 lat mogą sobie zażyczyć połowy domu po ustawowym spadku.

ps. Nie jestem osobą, która kombinuje jak zarobić, sam chciałem zrzec się spadku na rzecz mamy. Po prostu sytuacja jest dynamiczna, siostra wróciła mieszkać do domu, dom wymaga inwestycji, więc obecna sytuacja jest nieco patowa. Brakuje w nim przysłowiowego gospodarza.
 
Ostatnia edycja:
W jednym dniu można przenieść własność nieruchomości poprzez darowiznę i ustanowić służebność mieszkania dla matki. Można też zbyć nieruchomość poprzez umowę dożywocia ( zakres w akcie notarialnym) na rzecz córki. To wybór matki. Dożywocie jest korzystniejsze dla matki. Dla córki również. Nie będzie zobowiązana do wypłaty zachowku. Tobie będzie przysługiwało roszczenie o zachowek dopiero po otwarciu spadku i tylko w przypadku darowizny. Za życia matki nie możesz oczekiwać żadnych spłat.
 
1) Jak wygląda sprawa z partnerem w obu przypadkach?

Czy mama mając służebność lub umowę dożywocia może przygarnąć obcego chłopa (partnera) i on ma prawo z nią mieszkać?
Siostra bardzo nie lubi partnera, więc pewnie gdyby miała taką możliwość chciałaby się go pozbyć.

2) Czy gdybyśmy podpisali z siostrą osobna umowę, w stulu (w uproszczeniu) "wręczam Ci xxx pln, w zamian, za to że mama przepisze dom na mnie i nie będziesz domagał się zachowku." To taka umowa ma moc prawną?
 
Ostatnia edycja:
W obu przypadkach partner matki może z nią mieszkać. Przy służebności gwarantuje to art. 301 kc (to wybór mającego służebność). Przy dożywociu można taki zapis umieścić w akcie.
 
Exodus1989 napisał:
Druga sprawa to partner mamy, czy siostra mogłaby go wtedy wygonić?
Jeżeli nie będzie miał żadnego tytułu prawnego do lokalu (np. wynikającego z umowy użyczenia zawartej przez niego z córką partnerki jako właścicielką lub z umowy dożywocia) to siostra mogłaby wystąpić o eksmisję partnera matki.
 
Powrót
Góra