Zakładam, że jest Pani jedynaczką, bo inaczej sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana, ale nie bez wyjścia. Przyjmuję opcję,że jest Pani jedynaczką. Moim zdaniem, najlepszym dla Pani rozwiązaniem będzie, jeśli właścicielem mieszkania będzie jedynie dziecko.Czyli po śmierci Pani mamy(oby żyła jak najdłużej,to są takie kalkulacje na przyszłość,bo zakładamy,że poumieracie we właściwej kolejności) to Pani będzie jedynym właścicielem mieszkania i oczywiście będzie to Pani majątek osobisty,na co nie wejdzie komornik z powodu męża.Ale nie w tym jest problem,tylko w póżniejszym dziedziczeniu,jeśli Pani umrze wcześniej niż mąż.Jest Pani osobą młodą i pewnie się uśmiechnie,że o tym piszę,ale zapewniam,że wiem, o czym mówię.Jeżeli Pani umrze przed mężem, to ten sam majątek za życia odrębny, czy osobisty zostanie podzielony na męża i dziecko, a myślę, że tego by Pani też nie chciała.Nie chcę się rozpisywać co może być dalej,ale znam bardzo podobny w życiu przykład.Z kolei po Pani mężu dziedziczą wszystkie jego dzieci ślubne i nieślubne itp.I moim zdaniem,to co Pani i Jej rorziców powinno wszystko dostać Wasze dziecko.Takie występują problemy,jeśli ludzie mają z innych związków dzieci i trzeba o to zadbać odpowiednio wcześniej.Proszę się też zastanowić nad ewentualną darowizną babci na rzecz wnuka,teraz za życia.I jeśli Pani ma rodzeństwo, bo tego nie wiem, to wtedy ze wzmianką, że darowizna nie wchodzi w skład schedy spadkowej.Pozdrawiam.