Dziedziczenie po nieznanym wujku, a opłaty do zarządu nieruchomości

  • Autor wątku Autor wątku pepakepa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pepakepa

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2022
Odpowiedzi
17
Dzień dobry,
Nie odrzuciłam (tak, wiem mój błąd), spadku po zmarłym dalekim wujku, którego nie znam. Sprawa wyglada tak, że w kilka nieznanych mi osób odziedziczyliśmy mieszkanie, w którym mieszka jakaś rodzina tego zmarłego ,wujka’. Dzisiaj dostałam wezwanie z Zarządu Nieruchomości Miejskich o uregulowanie należności, nie duże, ale jednak. Czy jest jakieś wyjście żebym nie musiała tego spłacać? Czy mogę jakoś zrezygnować z tego mieszkania? Zrzec się?
 
pepakepa napisał:
Czy jest jakieś wyjście żebym nie musiała tego spłacać?
Nie pisze Pani co to za należności i na jakiej podstawie prawnej oparte jest to żądanie i za jaki okres czasu. Jak można wywnioskować nie chodzi raczej o podatek od nieruchomości ponieważ wezwanie nie pochodziłoby z Zarządu Nieruchomości Miejskich a z Wydziału Budżetowego.
pepakepa napisał:
Czy mogę jakoś zrezygnować z tego mieszkania? Zrzec się?
Zbyć swój udział we współwłasności np. na rzecz innego współwłaściciela - sprzedać, darować, zamienić.
 
Jest to należność za nieuregulowane oplaty za zajmowanie lokalu użytkowego (nakaz zapłaty I Nc 462/14 z dn 07.05.3014)
Zaległość tę nabyłam w drodze spadkobrania I Ns 103/17 zgodnie z treścią art 1034 1 KC
Czyli muszę zapłacić, nie wywinę się? Rozumiem, że ta opłata może sie powtarzać, jeśli mieszkający tam ludzie nie będą opłacać czynszu?
 
Ostatnia edycja:
pepakepa napisał:
Jest to należność za nieuregulowane oplaty za zajmowanie lokalu użytkowego (nakaz zapłaty I Nc 462/14 z dn 07.05.3014)
Zaległość tę nabyłam w drodze spadkobrania I Ns 103/17 zgodnie z treścią art 1034 1 KC
Zakładając, że opłata dotyczy tego samego lokalu, który miałaby Pani odziedziczyć to powstaje pytanie czy w ogóle Pani odziedziczyła to mieszkanie/ten lokal. Można zacząć od sprawdzenia czy na dzień śmierci pani wujek był właścicielem tej nieruchomości a nie np. tylko jej użytkownikiem. Jeżeli był tylko użytkownikiem - a jest to możliwie biorąc pod uwagę, że w pewnym okresie miał z gminą zawartą umowę o użytkowanie lokalu - to Pani nie odziedziczyła nieruchomości. Jeżeli nie oddziedziczyła Pani nieruchomości ani też jej Pani nie użytkuje to też kolejne opłaty już Pani nie będą obciążać a trzeba by zastanowić się czy obciążają Panią opłaty objęte wezwaniem jakie Pani otrzymała. Nie podała Pani daty śmierci wujka, ale przy założeniu, że miało to miejsce po 18.10.2015 roku to przyjęła Pani spadek z dobrodziejstwem inwentarza co oznacza odpowiedzialność za długi spadkowe (takim długiem jest np. ta nieuregulowana opłata za zajmowanie lokalu). Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza wiąże się z ograniczoną odpowiedzialnością za długi spadkowe. Wprawdzie odpowiada Pani za te długi całym swoim majątkiem ale tylko do wartości odziedziczonych aktywów więc jeżeli tych aktywów w spadku nie było to w całości odpada odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli nie odziedziczyła Pani po wujku żadnych aktywów to może Pani uwolnić się od odpowiedzialności za zapłatę długu objętego otrzymanym wezwaniem poprzez sporządzenie wykazu inwentarza a następnie przedłożenie go wierzycielowi (wzywającej gminie).
 
Po rozeznaniu wyglada na to, że Pan Wujek wynajmował akurat to mieszkanie od Gminy. Zmarł w 2018r. Czyli na chłopski rozum, odziedziczyłam ten dług w spadku, muszę go zapłacić ale następne ‚rachunki’ akurat tego lokalu mnie nie dotyczą.
 
pepakepa napisał:
Czyli na chłopski rozum, odziedziczyłam ten dług w spadku, muszę go zapłacić ale następne ‚rachunki’ akurat tego lokalu mnie nie dotyczą.
Może Pani sporządzić wykaz inwentarza lub zlecić komornikowi sporządzenie spisu inwentarza. Jeżeli nie oddziedziczyła Pani po wujku żandych aktywów to uchyli się Pani od odpowiedzialności za te zaległe czynsze najmu.
 
Powrót
Góra