F
fomalhaut
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Garść pytań co do stanu prawnego:
Czy spadkobiercy stają się wspólnikami sp z o.o. z chwilą otwarcia spadku? Jeśli nie, to kiedy? W umowie spółki nie ma oczywiście zapisów wykluczających wstępowanie spadkobierców - nie ma zastosowania ani 182 KSH ani 183 KSH. Czy mogą uczestniczyć w Zgromadzeniu Wspólników (jako udziałowcy z współwłasności łącznej udziałów)? Ergo, czy jako 'wspólnicy/udziałowcy łączni' mogą w normalnym trybie powoływać/odwoływać członków zarządu, jeśli posiadają wymaganą większość? Spadek dziedziczymy z chwilą otwarcia, nie był przeprowadzony dział spadku. I teraz kolejne pytanie, czy można zawrzeć co do udziałów oddzielną UMOWĘ o dział spadku - w zwykłej formie pisemnej(zerowe koszty), czy należy iść do notariusza( duże koszty) czy lepiej zgodnie przeprowadzić sądowy dział(mniejsze koszty)?
Pytanie moje wiąże się ze sprzecznością jaką widzę w KSH. Zbycie udziału powinno być w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi(art. 180 KSH). Ale nie wiem czy obowiązuje to w przypadku mortis causa? Z drugiej strony wobec spółki wystarczy zawiadomienie o nabyciu - art 187 KSH - dowód w formie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku? No więc w końcu czy to bycia wspólnikiem i wykonywania praw udziałowych trzeba iść do notariusza czy wystarczy wewnętrzna czynność zawiadomienia?
Pozdrawiam
Garść pytań co do stanu prawnego:
Czy spadkobiercy stają się wspólnikami sp z o.o. z chwilą otwarcia spadku? Jeśli nie, to kiedy? W umowie spółki nie ma oczywiście zapisów wykluczających wstępowanie spadkobierców - nie ma zastosowania ani 182 KSH ani 183 KSH. Czy mogą uczestniczyć w Zgromadzeniu Wspólników (jako udziałowcy z współwłasności łącznej udziałów)? Ergo, czy jako 'wspólnicy/udziałowcy łączni' mogą w normalnym trybie powoływać/odwoływać członków zarządu, jeśli posiadają wymaganą większość? Spadek dziedziczymy z chwilą otwarcia, nie był przeprowadzony dział spadku. I teraz kolejne pytanie, czy można zawrzeć co do udziałów oddzielną UMOWĘ o dział spadku - w zwykłej formie pisemnej(zerowe koszty), czy należy iść do notariusza( duże koszty) czy lepiej zgodnie przeprowadzić sądowy dział(mniejsze koszty)?
Pytanie moje wiąże się ze sprzecznością jaką widzę w KSH. Zbycie udziału powinno być w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi(art. 180 KSH). Ale nie wiem czy obowiązuje to w przypadku mortis causa? Z drugiej strony wobec spółki wystarczy zawiadomienie o nabyciu - art 187 KSH - dowód w formie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku? No więc w końcu czy to bycia wspólnikiem i wykonywania praw udziałowych trzeba iść do notariusza czy wystarczy wewnętrzna czynność zawiadomienia?
Pozdrawiam