K
krzychue
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2019
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Z dziewczyną z którą chodziłem przez dwa lata domaga się kasy w ramach straconego czasu i poniesionych kosztów. Twierdzi, że jest poszkodowana bo przez dwa lata inwestowała w moją osobę. Opłacała mi kursy szkoleniowe, wycieczki, czynsz za mieszkanie, prąd, wodę, internet, abonament za telefon i załatwiła pracę.
Mogę jej wrócić kasę za te dwa nowe telefony apple, laptopa, ( to jakieś 13 tysięcy złotych) ale reszta nie ma szans bo by wyszło chyba z 50 tysięcy złotych. Mam się czym martwić, gdyby wystąpiła na drogę sądową? Jej ojciec jest komendantem policji ( ale to raczej nic nie zmienia).
Z dziewczyną z którą chodziłem przez dwa lata domaga się kasy w ramach straconego czasu i poniesionych kosztów. Twierdzi, że jest poszkodowana bo przez dwa lata inwestowała w moją osobę. Opłacała mi kursy szkoleniowe, wycieczki, czynsz za mieszkanie, prąd, wodę, internet, abonament za telefon i załatwiła pracę.
Mogę jej wrócić kasę za te dwa nowe telefony apple, laptopa, ( to jakieś 13 tysięcy złotych) ale reszta nie ma szans bo by wyszło chyba z 50 tysięcy złotych. Mam się czym martwić, gdyby wystąpiła na drogę sądową? Jej ojciec jest komendantem policji ( ale to raczej nic nie zmienia).