S
skat84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2019
- Odpowiedzi
- 8
Witam serdecznie . W deszczowy dzień wjechałem w ubytek niewidoczny z powodu zalania drogi i przebiłem oponę oraz uszkodziłem felgę .zditm przyjechał ale nie spisał sprawy bo to droga osiedlowa . 112 i policja nie kwapiła się przyjechać mimo telefonów . Udokumentowałem sprawę . Połączenia telefoniczne ,zdjęcie ubytku drogi . Zgłosiłem sprawę do zarządcy drogi czyli spoldzielni mieszkaniowej . Pan z towarzystwa UNIQA przyjechał porobił zdjęcia , i zmierzył bieżnik opony . Udokumentowalismy zdarzenie . Przyszedł już kosztorys sprawy wstępny . A po około tygodniu odmowa wypłaty odszkodowania ! Uzasadnienie to ..... droga osiedlowa na której można jechać z prędkością 20 km / h i przy takiej prędkości oraz „należytej ostrożności „ nie mogło dojść do przebicia opony . Drugi argument ze droga jest naprawiana na bierząco a ja zgłosiłem ubytek dopiero po wypadku ! Zarządca drogi wiec nie poczuwa się do winy ! Drugi argument to kpina . Pierwszy tez naciągany . Mam dokumentacje ze ubytek został naprawiony dopiero po miesiącu od mojego wypadku .
Moje pytanie jest takie , czy da się udowodnić ze z prędkością 20 km ,h mogłem przebić oponę (używana oczywiście w średnim stanie ) . Ubytek miał około 70 cm szerokości głębokość koło 10 cm z pomiarów
Pana od ZDITM .Pytam dlatego ze koszty sądowe to będzie około 3000 zł a odszkodowanie max z 500 zł jeśli wygram . Lecz dla mnie ta naprawa to finansowo ciężka sprawa . I czuje w tym momencie ze prawo nie stoi po odpowiedniej stronie .
Moje pytanie jest takie , czy da się udowodnić ze z prędkością 20 km ,h mogłem przebić oponę (używana oczywiście w średnim stanie ) . Ubytek miał około 70 cm szerokości głębokość koło 10 cm z pomiarów
Pana od ZDITM .Pytam dlatego ze koszty sądowe to będzie około 3000 zł a odszkodowanie max z 500 zł jeśli wygram . Lecz dla mnie ta naprawa to finansowo ciężka sprawa . I czuje w tym momencie ze prawo nie stoi po odpowiedniej stronie .