L
lilula
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 22
Witam. Moja historia z pusem nadal się ciągnie. Oto streszczenie: 9 lutego mój mąż zadzwonił do sieci plus, żeby przenieść nasze numery z kart w play na abonament w plus. Obie umowy brał na siebie, jedną z telefonem a drugą bez. Dnia 13 lutego podpisaliśmy umowy przy kurierze. Nie korzystaliśmy z przysłanych nam kart. 19 lutego spakowaliśmy nasze umowy plus telefon i odesłaliśmy (odstąpienie od umowy). Obie umowy zgodnie ze wskazaniami śledzenia poczty polskiej dotarły 23 lutego na miejsce. Tego samego dnia mąż dostał dwie faktury na maila (jak mniemam jeszcze system nie zatrybił, że odtąpiliśmy od umów. Jedna faktura na 82,87 zł ( w tym abonament i opłata aktywacyjna) a druga na 33,86. Dzwoniliśmy zapytać na infolinie zapytać czy mamy to płacić skoro odstępujemy od umowy a z abonamentu nawet nie aktywowaliśmy kart. Powiedziano, że trzeba czekac na to jak się sytuacja rozwinie, ale umowy zostały "zerwane" więc żeby się nie martwić. Dziś już listem dostałam fakturę której zdjęcie wklejam pod spodem. Druga pewnie przyjdzie na dniach. Tylko, że nie bardzo rozumiem ile ja w końcu mam za tą zapłacić? 57,16 zł czy 0 zł które widnieje na bloczku pocztowym?