Dziwna sprawa

  • Autor wątku Autor wątku JANEK S
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JANEK S

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
2
Jestem mieszkańcem miasta w woj Mazowieckim
Chciał bym sie poradzic w następującej sprawie:
Wczoraj wieczorem przyszedł do mojego domu policjant(dzielnicowy) z pytaniem czy dnia X bylem w miejscowości oddalonej od mojego miejsca zamieszkania ok 100km gdyż tam miał miejsce wypadek którego bylem rzekomo uczestnikiem. Sytuacja wyglądała następująco: podczas postoju otwarte zostały drzwi które potraciły rowerzystkę z dzieckiem na bagażniku omijającsamochód, po czym zbiegłem z miejsca zdarzenia. Numery rejestracyjne samochodu, który uczestniczył w zdarzeniu podobno zgadzają sie z numerami mojego samochodu. Bylem w szoku gdyż takie zdarzenie nie moglo mieć miejsca gdyż o godzinie wypadku którego bylem rzekomo sprawca przebywałem w domu przygotowując sie do wyjścia do pracy. Cale zdarzenie miało miejsce o 12.30 ja o godz 13.15 wyjechałem do pracy a tam stawiłem sie o 13.30 czego potwierdzenie mogę uzyskać z działu kadr.
Na policji złożyłem zeznanie. Proszę o pomoc gdyż nie wiem czy mam czekać aż sie sprawa wyjaśni czy sam podjąć działania.

xyz
 
niewiem ale czy mam czekac czy poprosu zwrocic sie do jakiegos radcy prawnego bo kompletnie neiwiem co mam robic zwlaszca ze to jest jakas bzdura
 
Na razie pozostaje czekać. A o adwokata wewntualnie , gdy (i jeśli) stanie się Pan podejrzanym.
 
nie masz co narazie sie stresowac nadarmo, bo napewno jezeli bedzie jakies podejrzenie popelnienia przestepstwa przez twoja osobe to bedzie twoj samochod poddany ogledzinom. czy z opisu poszkodowanej to jest ta sama marka samochodu, ten sam kolor? twoje alibi zostanie z pewnoscia sprawdzone. zeby kogos pociagnac do odpowiedzialnosci musza byc dowody....chyba ze tam byles,a nie chcesz sie przyznac.
 
Powrót
Góra