Dziwna sytuacja z policją...

  • Autor wątku Autor wątku Fitman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fitman

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
2
Witam, chciałbym się poradzić w pewnej sprawie. Otóż mam rodzinę, która tymczasowo mieszka w Irlandii (pracują tam). Wczoraj miało miejsce takie zdarzenie, mianowicie pewien jegomość (irlandczyk) zawsze zastawia lekko wyjazd z posesji tejże właśnie mojej rodziny i wczoraj podczas wyjeżdżania szwagier zarysował auto tego irlandczyka. Rysa ponoć na 2cm więc ubezpieczyciel odmówił wypłaty ubezpieczenia gdyż uznali, że to za mała szkoda. Tymczasem poszkodowany irlandczyk przyniósł kartkę od policji w której nakazują szwagrowi wypłacić mu 700 euro! I tu rodzi się moje pytanie czy w ogóle coś takiego może mieć miejsce? Skoro ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania ze względu na zbyt małą szkodę to czy w tej sytuacji poszkodowany może w ogóle sie ubiegać o jakąś zapłate? A nawet jeśli tak to czy policja ma prawo o tym decydować? W dodatku na taką kwote? Bo 700 euro to chyba nie jest "mała szkoda"...

Proszę o jakieś rozjaśnienie mi tej sprawy, pozdrawiam serdecznie;)
 
Dziwne ,jak policja może wycenić szkody samochodu,,przecież go nie ubezpiecza,,,mi się wydaje że to przekręt :o ,,,
 
misior a ty znasz się na tamtejszym prawie?
bo jak nie to po kiego grzyba piszesz?
 
Wiesz co azaz wyraziłem swoje zdanie,,:razz: ..moze nie jestem długo w Irlandii ale 6lat to zawsze coś,,,a na grzyby to do lasu się chodzi,,
 
a mnie się wydaję,że jutro będzie koniec świata.więc wiesz albo nie.
 
To zapytaj się przyjaciółki a jak nie masz to idź do wróżki,,
 
jesli szwagier nie mowi po angielsku,to moze zle zrozumial.poilicja nie wycenia szkod.
irlandczyk mogl podac na policje,zeby dostac numer referencyjny.
jesli ubezpieczalnia uznala,ze niska szkoda.
to jedynie co moze zrobic to podac szwaga do sadu.
lub wysle kolegow.
 
misior napisał:
moze nie jestem długo w Irlandii ale 6lat to zawsze coś
widocznie musisz posiedzieć tam jeszcze z 30 lat aby czegoś tam się dowiedzieć.
 
Szwagier tak świetnie angielskiego nie zna ale siedzi już tam od dobrych kilku lat więc źle na pewno się nie zrozumieli... W każdym razie mnie mimo wszystko wydaję się, że nie ważne w jakim kraju ale policja nie ma uprawnień do wyceniania szkód... przecież do tego potrzebni są upoważnieni ludzie...
 
garda nie wycenia szkod!!! morze co jedyne przyjechac na miejsce zdazenia o procentowo ocenic ile winy jest po stronie poszkodowanego a ile po stronie sprawcy.....
 
Powrót
Góra