Dziwne pismo z Urzedu Skarbowego

  • Autor wątku Autor wątku Kubaz87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kubaz87

Użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
75
Mój dziadek odszedł dnia 1 października 2016 roku .
Otrzymaliśmy pismo do złożenia deklaracji o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych SD-3 tytułem dziedziczenia po zmarłym .

Nic na nie zostawił i również nie był współwłaścicielem typu mieszkanie , samochód .
Chyba po śmierci otrzymaliśmy jednorazowo emeryturę w wysokości około 2 tys zł i to by było wszystko co by zostawił .

Naprawdę nie wiemy o co chodzi .

Czy czasami Urząd Skarbowy nie ma 5 lat na zgłoszenie się ws domagania się zapłacenia podatku ?
5 lat minęło , pismo zostało nadane 7 listopada.
 
Ostatnia edycja:
nadane 7 listopada a kiedy zostało napisane?
 
Przepraszam , pismo zostało sporządzone 7 listopad 2021 , a otrzymaliśmy 9 listopada 2021.
 
nie wiemy, czy urząd ma jakąś nieznaną spadkobiercom wiedzę na temat masy spadkowej (bardzo rzadko ale czasami jednak zdarza się, że zmarły podatnik coś posiadał, a rodzina o tym nie wiedziała, mimo że wiedział o tym urząd skarbowy)

w mojej ocenie termin przedawnienia zobowiązania podatkowego jeszcze nie minął, więc zapewne urząd upomina się, licząc na to że zapłacicie podatek z odsetkami
 
Dziadek miał konto bankowe , niestety nie zostało zamknięte przez mojego tatę. I ten numer konto przejął mój tata tzn używa do jakiś drobnych spraw jako drugi numer konto . Ale w danych tego konta nadal widnieje jako współwłaściciel dziadek .
I może to przez to urząd skarbowy się odezwał?
Tata wie , ze powinien od razu zamknąć te konto dziadka w 2016 , ale po prostu tak wyszło , ze zaczął używać również tego konta
Przez te 5 lat nie nazbierało się na tym koncie nie więcej niż 40 tys zł ( jakichkolwiek wpłat przez 5 lat ) . Ale zawsze na tym koncie był ujemny bilans .

Jeszcze jedna kwestia .
Dziadek mieszkał za granicą przed wojną . W skrócie , chcieliśmy odzyskać ziemie , zostały wysyłane tony pism do Urzędu Wojewódzkiego , do sądu . Zakończenie sprawy decyzja odmowa , sprawa się zakończyła. Nie zostały ziemie odzyskane.

Czy może to być również powód dla ktorego Urząd Skarbowy się odezwał?
Ale sprawa się zakończyła odmową , wiec dziwne , że US by tego nie wiedział ?
 
ciężko dogadać się z urzędnikami podczas epidemii, ale trzeba porozmawiać

kiedyś jak dostawałem pismo, to po prostu szedłem do skarbowego, od razu po schodach do właściwego pokoju np. na pierwszym lub drugim piętrze, puk puk, nazywam sie kowalski i chce rozmawiać z panią nowak, podpisaną na tym piśmie, ok, pan poczeka 5 minut

teraz epidemia, urzędnicy zabarykadowali się, strażnik broni dostępu do wejścia na pokoje, a urzędnik nie zawsze chce lub nie zawsze może zejść do mnie na parter

ale mimo wszystko w tej sytuacji na miejscu założyciela wątku wolałbym pójść do urzędu i osobiście porozmawiać o co chodzi i czy urząd ma jakąś szczególną wiedzę o której nie wie rodzina

dopiero gdyby mi sie nie udało, to próbowałbym dzwonić i wyjaśniać telefonicznie

ale preferowałbym jednak rozmowę (w maseczce ale) twarzą w twarz
 
Nikt nie zapytał - zastało wogóle przeprowadzone postępowanie spadkowe po dziadku?
 
wiegol napisał:
Nikt nie zapytał - zastało wogóle przeprowadzone postępowanie spadkowe po dziadku?

Nie zostało przeprowadzone takie postępowanie , dziadek nic po sobie nie zostawił
 
Powrót
Góra