Dziwne praktyki firm windykacyjnych

  • Autor wątku Autor wątku drake44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

drake44

Stały bywalec
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
818
Zwróciliście może uwagę na dziwne praktyki firm windykacyjnych po nowelizacji w 2019 roku? Chodzi mi o to, że u komornika jest przedstawiana prywatna umowa cesji z 2018 roku. Ta umowa jest niby aneksowana rok pózniej. Do tego prywatne kartki i wydruki z samodzielnie wypisaną kwotą zadłużenia. Komornik na tej podstawie prowadzi egzekucję. Czy to wszystko jest 100% legalne i zgodne z prawem?
 
zawsze możesz zażądać na sprawie o przedłożenie tylko oryginałów a nie odpisów tych pism potwierdzonych przez zawodowego pełnomocnika, a że dają jakieś karteczki lub wydruki komputerowe to niestety taka praktyka, nawiasem mówiąc Sąd sam od siebie widząc takie dowody powinien wezwać stronę do przedłożenia oryginałów a po prawomocnym wyroku przecież można złożyć wniosek o zwrot tych dokumentów w formie odpisów.
 
A co, jeżeli przeciwnik nie chce ich pokazać?
Złożyłem wniosek o okazanie oryginałów. Sąd się przychylił i wezwał przeciwnika do złożenia oryginałów. Przeciwnik mimo tego nie złożył i odpowiedział, że ich nie pokaże, ponieważ stanowią "tajemnicę przedsiębiorstwa". Powołał się jeszcze na RODO- jego zdaniem umowa sprzedaży wierzytelności podlega ochronie, ponieważ są tam dane wielu dłużników, a ja mógłbym się wtedy zapoznać z ich danymi oraz kwotą, za ile to kupili.


W przeszłości miałem identyczną sprawę:
1. Cesja wierzytelności- same kserówki i mnóstwo niewiadomych
2. Wniosek do Sądu o okazanie oryginałów
3. Sędzia, a właściwie asesor, bo sprawa prowadzona w trybie uproszczonym mówi, że oryginały to nie moja sprawa
4. Dalej upieram się przy swoim, podaję jeszcze kilka argumentów. Sąd w końcu do wniosku się przychyla i wzywa fundusz do okazania oryginałów
5. Fundusz ich nie okazuje, niczego już nie przesyła
6. Sprawa przed SR dla mnie jednak przegrana- Sąd twierdzi, że nie okazanie oryginałów nie ma znaczenia, bo kserówki były poświadczone przez zawodowego pełnomocnika.
7. Apelacja do SO
8. SO utrzymuje wyrok. W uzasadnieniu powołuje się na art. 129 kpc. Sąd twierdzi, że wobec mojego wniosku przeciwnik procesowy miał obowiązek pokazać oryginały, jednak ustawodawca w przywołanym artykule nie przewidział sankcji za nie wywiązanie się z tego obowiązku. Wobec powyższego rozstrzygnięcie SR w pełni poprawne.

I jak z takim czymś walczyć?
 
drake44 napisał:
I jak z takim czymś walczyć?
tego to nawet ja nie wiem, ale zawsze można opisać taki dokument, że treść tego dokumentu nie odpowiada stanu faktycznego dla przykładu, że brak podpisów, że są jakieś dziwne parafki, że brak pieczątek notariusza itd.
 
W tej sprawie złożyłem zawiadomienie do prokuratury z art. 276 kk. Dziś jednak otrzymałem odpowiedz o umorzeniu dochodzenia.
1. W aktach komorniczych zalega kserokopia umowy nabycia wierzytelności, poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika funduszu. Została celowo ocenzurowana w niektórych miejscach, poprzez zamazanie treści. Z treści, którą da się odczytać wynika, że jej integralną częścią jest załącznik numer 1, gdzie są wyszczególnione sprzedawane wierzytelności

2. W sądzie złożyłem wniosek o okazanie tego dokumentu, wobec jego braku. Sąd się przychylił i zobowiązał pełnomocnika funduszu, który był na rozprawie w trybie zdalnym. Ten oświadczył, że nie okaże tego dokumentu. Zapytałem wówczas sędziego, czy nie okazanie będzie się wiązało z ujemnymi skutkami procesowymi dla funduszu. Ten wzruszył ramionami i mi odpowiedział, że wezwanie zostało wystosowane do strony pozwanej, a ta odpowiedziała, że mi dokumentu nie okaże i koniec. Sąd cywilny nie będzie jej do niczego zmuszał. Pełnomocnik jeszcze do mnie z pytaniem "a co nie wie pan, że nie okazanie dokumentów nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami? Prawo tego nie przewiduje.:

3. Złożyłem zatem zawiadomienie do prokuratury z 276 kk. Podniosłem, że dokument ten jest arcyważny w postępowaniu opozycyjnym. W dniu dzisiejszym 28 czerwca 2022 dostałem postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Prokurator w uzasadnieniu wskazał, że załącznik jest własnością funduszu, a nie moją.

W związku z powyższym ktoś mógłby mi udzielić porady, jak się dalej bronić?
1. Może biegły sądowy mógłby sprawdzić autentyczność poświadczeń kserokopii na podstawie oryginałów?
2. Czy prokurator ma rację? Nie mam prawa zapoznać się z dokumentem, który mnie dotyczy?
 
drake44 napisał:
2. W sądzie złożyłem wniosek o okazanie tego dokumentu, wobec jego braku. Sąd się przychylił i zobowiązał pełnomocnika funduszu, który był na rozprawie w trybie zdalnym. Ten oświadczył, że nie okaże tego dokumentu. Zapytałem wówczas sędziego, czy nie okazanie będzie się wiązało z ujemnymi skutkami procesowymi dla funduszu. Ten wzruszył ramionami i mi odpowiedział, że wezwanie zostało wystosowane do strony pozwanej, a ta odpowiedziała, że mi dokumentu nie okaże i koniec. Sąd cywilny nie będzie jej do niczego zmuszał. Pełnomocnik jeszcze do mnie z pytaniem "a co nie wie pan, że nie okazanie dokumentów nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami? Prawo tego nie przewiduje.:
zatem trzeba było zakwestionować kserokopie dokumentu pod względem formalnym i prawnym, art. 253 kpc "Jeżeli strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie osoby, która je podpisała, od niej nie pochodzi, obowiązana jest okoliczności te udowodnić. Jeżeli jednak spór dotyczy dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż strona zaprzeczająca, prawdziwość dokumentu powinna udowodnić strona, która chce z niego skorzystać."
drake44 napisał:
1. Może biegły sądowy mógłby sprawdzić autentyczność poświadczeń kserokopii na podstawie oryginałów?
ja bym odpuścił ale wszystkie chwyty dozwolone które są niezabronione,
drake44 napisał:
2. Czy prokurator ma rację?
swoje stanowisko prokurator oparł o jakieś dokumenty, ja ich nie widziałem, zatem można uznać że mógł mieć racje,
 
1. Prokurator swoje stanowisko oparł na podstawie pisemnych twierdzeń funduszu. Będę to skarżył do Sądu. Uważam, że z chwilą, kiedy poszli do komornika stracili prawo do samodzielnego rozporządzania tym dokumentem.

2. Sprawa jest obecnie zawieszona z uwagi na postępowanie karne wobec funduszu. Rozumiem, że mogę jeszcze powołać się na wspomniany 253 kpc?

3. Dotychczasowe stanowisko funduszu jest następujące: Wnoszą o oddalenie mojego powództwa, ponieważ:
a) zdaniem pełnomocnika tego funduszu na podstawie powództwa opozycyjnego art. 840 kpc nie można kwestionować cesji wierzytelności,
b) cesja została w pełni wykazana, ponieważ w oparciu o dokumenty, które ja kwestionuję komornik wszczął przeciwko mnie egzekucję. Gdyby było coś nie tak, to powinien odmówić wszczęcia egzekucji
c) to komornik jest organem, który bada cesję. Skoro komornik stwierdził, że jest ok, to nie można tego podważać z 840 kpc.
 
drake44 napisał:
a) zdaniem pełnomocnika tego funduszu na podstawie powództwa opozycyjnego art. 840 kpc nie można kwestionować cesji wierzytelności,
można kwestionować,
drake44 napisał:
b) cesja została w pełni wykazana, ponieważ w oparciu o dokumenty, które ja kwestionuję komornik wszczął przeciwko mnie egzekucję. Gdyby było coś nie tak, to powinien odmówić wszczęcia egzekucji
komornik bada tylko pod względem formalnym,
drake44 napisał:
c) to komornik jest organem, który bada cesję.
według mojej osoby, nie.
 
To samo też w sądzie powiedziałem. Sąd zdecydował o przeprowadzeniu dowodu z moich zeznań. Pytał mnie, jak się ustosunkowuję do twierdzeń przeciwnika, zawartych w odpowiedzi na pozew. Wskazałem, że:
1. Wedle mojej wiedzy można kwestionować cesję wierzytelności
2. Komornik nie jest organem uprawnionym do badania cesji.
Na pytanie do funduszu, czy chcą żeby sąd przeprowadził dowód z ich zeznań, odpowiedzieli, że nie chcą.

Co napisać do Sądu, jeśli chodzi o 253 kpc?
 
Ok, a jak takie pismo sformułować? Na podstawie art. 253 kpc kserokopiom zarzucam...i tu piszemy wszystko, co tylko można zarzucić?
 
A co, jeśli sąd stwierdzi, że pismo takie złożyłem za pózno? W pouczeniu miałem, że wszelkie wnioski i dowody powinienem zgłosić w pozwie pod rygorem ich pominięcia przez sąd, jeżeli zostaną złożone pózniej. Chyba, że z przyczyn niezależnych od siebie nie mogłem ich wtedy złożyć, bądz potrzeba ich zgłoszenia wynikła w czasie pózniejszym.

W tym samym pouczeniu też było, że wszelkie pisma procesowe mogę wnosić, aż do zamknięcia przewodu sądowego, a to jeszcze nie nastąpiło. Wniosek o przedstawienie oryginałów zgłosiłem w pozwie. Pózniej było jeszcze wezwanie sądu do funduszu o przysłanie oryginałów. Ten do dziś tego nie zrobił.
 
drake44 napisał:
A co, jeśli sąd stwierdzi, że pismo takie złożyłem za pózno? W pouczeniu miałem, że wszelkie wnioski i dowody powinienem zgłosić w pozwie pod rygorem ich pominięcia przez sąd, jeżeli zostaną złożone pózniej. Chyba, że z przyczyn niezależnych od siebie nie mogłem ich wtedy złożyć, bądz potrzeba ich zgłoszenia wynikła w czasie pózniejszym.
sąd odrzuci twoje pismo, inaczej mówiąc sąd nie będzie brał pod uwagę tego pisma,
drake44 napisał:
W tym samym pouczeniu też było, że wszelkie pisma procesowe mogę wnosić, aż do zamknięcia przewodu sądowego, a to jeszcze nie nastąpiło. Wniosek o przedstawienie oryginałów zgłosiłem w pozwie. Pózniej było jeszcze wezwanie sądu do funduszu o przysłanie oryginałów. Ten do dziś tego nie zrobił.
to pytanie do sądu co z tym zrobi,
 
To co mógłbym jeszcze napisać, np, że potrzeba powołania się na ten przepis wynikła akurat teraz? Ja naprawdę dużo zrobiłem, aby pokazali oryginały, ale fundusz utrudnia mi, jak może, abym ich nie widział. Zapewne nie bez powodu- w dokumentacji są duże nieprawidłowości.
 
drake44 napisał:
To co mógłbym jeszcze napisać, np, że potrzeba powołania się na ten przepis wynikła akurat teraz? Ja naprawdę dużo zrobiłem, aby pokazali oryginały, ale fundusz utrudnia mi, jak może, abym ich nie widział. Zapewne nie bez powodu- w dokumentacji są duże nieprawidłowości.
tego nie wiem, nie wiem co pisani we wcześniejszych pismach procesowych,
 
To, co pisali mogę streścić bardzo krótko

1. Nawet razu nie próbowali odeprzeć moich zarzutów względem tych ksero cesji- twierdzą, że nie jest to ich obowiązek
2. Wnosili o oddalenie powództwa, gdyż ich zdaniem na podstawie art. 840 kpc nie można kwestionować cesji wierzytelności- znalazłem wyrok i podałem w jednym z pism procesowych wraz z uzasadnieniem, że jednak można
3. Wobec powyższego zmienili taktykę i twierdzą, że jedynym organem władnym ocenić skuteczność cesji jest komornik sądowy. Skoro wszczął przeciw mnie egzekucję, to cesja została już udowodniona i drugi raz nie muszą tego robić.
4. Podpierają się skargą w trybie nadzoru, którą złożyłem przed wdaniem się w spór sądowy. Twierdzą, że skoro sąd oddalił skargę, to powództwo na podstawie tej skargi też ma obowiązek oddalić.
 
Byłem ostatnio w prokuraturze i przejrzałem akta, odnośnie mojego zawiadomienia przeciw funduszowi. Z ustaleń prokuratury wynika, że fundusz nie dysponuje żadnymi oryginalnymi dokumentami cesji. W grę wchodzi płyta DVD ze skanami. Oni sobie to drukowali, a następnie poświadczali "za zgodność z oryginałem".

1. Czy tak może wyglądać prawidłowa egzekucja?
2. Czy zaszło tu przestępstwo poświadczenia nieprawdy?
 
drake44 napisał:
Byłem ostatnio w prokuraturze i przejrzałem akta, odnośnie mojego zawiadomienia przeciw funduszowi. Z ustaleń prokuratury wynika, że fundusz nie dysponuje żadnymi oryginalnymi dokumentami cesji. W grę wchodzi płyta DVD ze skanami. Oni sobie to drukowali, a następnie poświadczali "za zgodność z oryginałem".
czyli brak dokumentów w formie papierowej, zatem według mnie nie jest możliwe poświadczyć za zgodność z oryginałem przez zawodowego pełnomocnika wydruku komputerowego, gdyż może to doprowadzić do nadużyć, inaczej mówiąc mając komputer i drukarkę oraz płytę DVD czy CD, stwierdzić bowiem należy, że przedłożone
przez powodowy fundusz dowody, zmierzające do wykazania, że skutecznie dokonano cesji wierzytelności, nie pozwalają na ustalenie stanu faktycznego
istotnego z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy.
drake44 napisał:
2. Czy zaszło tu przestępstwo poświadczenia nieprawdy?
to pytanie do prokuratora co z tym zrobi,
 
Ale to chyba dobry moment, aby powołać się przed Sądem na wspomniany przez Ciebie art. 253. kpc? Zawnioskuję też o dopuszczenie dowodu z akt od prokuratora (fundusz cały czas upiera się, że ma oryginały, tylko ich nie okaże w Sądzie, bo nie ma takiego obowiązku-wykazał przed komornikiem, który wszczął przeciwko mnie egzekucję)
 
Powrót
Góra