dziwne wyliczenia odsetek

  • Autor wątku Autor wątku yuditta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yuditta

Użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
36
witam wczoraj otrzymałam pismo z tzw firmy windykacyjnej...co mnie zdziwiło to kwota naliczonych odsetek.Wyglada to tak
KAPITAŁ:214,78
ODSETKI:2018,89
INNE:840,11
ODSETKI WYLICZONE:3,03
moje pytanie jest takie czy od takiego niskiego kapitału,mozna wyliczyc az takie odsetki?i co z tym fantem zrobic?
 
Podaj jakies daty kiedy co i jak. Bo moze przedawnione i teraz szukaja leszcza ktory uzna niepotrzebnie dlug.
 
przesle wam foto jak to pismowygląda i co jest w nim zawarte i tylko tyle wiem co tam wypisali.tyle wiem
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
chce nadmienic ze nawet jesli sprawa nie jest przedawniona,jestem skłonna wpłacic im kwote główną,ale nie takie kosmiczne odsetki...z nieba wzięte..wiem ze od wiekszych kwot sa mniejsze odsetki,ale zeby od takiego kapitału naliczyc takie odsetki+koszty wtf???normalnie z butów wyrywa
 
I to sa wszystkie daty ? Brakujace podstawowych informacji od kiedy konkretnie oni to licza.
 
to wszystko co napisali wynika z tego ze maja ta sprawe od 23,11,2015? czy moge zarzadac od nich dokumentacji z tym od kiedy jaki i co naliczaja ? czy beda mnie zbywac?ps: regand czy te odsetki sa adekwatne do kwoty pierwotnej?
 
Ciort wie czy sa adekwatne ale raczej jak sa tak duze to wskazuja na to, ze sprawa juz jest od dawna przedawniona i dlatego im sie "zapomnialo" podac tych dat.
Najwazniejsze to nie wchodzic z nimi w dyskusje na temat splaty. Jak ci sie nudzi to mozesz co najwyzej porposic o wiecej danych ale nie okazywac checi splaty.

Na obecna chwile niczym bym sie nie przejmowal.
 
napisze do nich e-maila z zapytaniem z czego wyniaka owe zobowiazanie tj:umowa kredytowa np ?jaka umowa nr itp?od kiedy zajmują sie tą sprawa?w jaki sposob naliczają odsetki i co to sa koszty inne? o jakie dokumenty mam jeszcze zapytac?
 
Witam ponownie.
W dniu 05,02,16 napisałam maila do owej firmy z zapytaniem z czego wynika zadłuzenie jak wyliczaja odsetki i co to według nich jest to słowo INNE które widnieje na wezwaniu.Niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymalam zadnej dosłownie zadnej odpowiedzi na moje pytania,zero kontaktu ze strony tej firmy.Mam nastepujace pytanie,jesli owa firma zlozy pozew do sadu ze swoimi roszczeniami,czy moge złozyc wniosek o przedawnienie w ciemno choc nie mam pewnosci czy jest to sprawa przedawniona,gdyz z tego wezwania nic nie wynika,jak mam poruszyc sprawę watpliwie naliczonych odsetek czy jest taka mozliwosc?
 
Jak złoży pozew to dostaniesz wszystkie kwity, poczytasz co tam napisali. Stawiam że roszczenie będzie bezzasadne. Zarzut przedawnienia podnosi się dopiero po otwarciu rozprawy
 
odpowiedz nadesłana przez firme dzisiejszego dnia o 14:36
Działając w imieniu Wierzyciela Horyzont Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego z siedzibą w Warszawie, (pełnomocnictwo do wglądu w Kancelarii), uprzejmie informuję, iż informacja o braku wpłaty / o konieczności pilnego kontaktu jaką Pani otrzymała od Kancelarii pozostaje w związku z wezwaniem do zapłaty z dnia 7 grudnia 2015 r. wysłanego na Pani adres korespondencyjny. Zadłużenie wynika z umowy karty kredytowej nr XXXXXXXXXXXX zawartej przez Panią z Bankiem Handlowym w Warszawie S.A. z siedzibą w Warszawie. Umowa ta została następnie wypowiedziana, a należności z niej wynikające sprzedane nowemu Wierzycielowi na podstawie umowy cesji z dnia 23 listopada 2015 roku. I co teraz?
 
To Panią należy zapytać, co teraz. Teraz Pani wie, z czego wynika roszczenie. I co?
 
no wiem z czego wynika roszczenie i tylko tyle,czyli cos wiem ale nie zawiele jedna odp z trzech czy czterech zadanych pytan.Wezwanie z dnia 7grudnia 2015 ktorego na oczy nie widziałam to raz zapewne wyslali zwykłym listem,bo polecone odbieram nawet na poczcie jesli listonosz zostawi avizo.Jezeli to jest roszczenie z umowy o karte kredytowa to bardzo dziwne ze w 2015 dopiero sie odezwali.bede pytac i poszukam u siebie.Wszystkim odp na moje posty dziekuje.ps.rws-92 z miłą chcecia zapłace im naleznosc głowna ale nie odsetki od takiej kwoty to raz,i te ich brzydko piszac gówniane inne co to jest inne ??obiady prezesa czy wieczor z panienka ?
 
yuditta napisał:
Jezeli to jest roszczenie z umowy o karte kredytowa to bardzo dziwne ze w 2015 dopiero sie odezwali.
Tym lepiej dla ciebie. Przyjdzie pozew, to zareagujesz tak jak pisałam.
 
amelia 2013 tak mam to na uwadze,ale tak jak juz wiele razy wczesniej pisalam jesli nie jest to sprawa przedawniona chce zaplacic kwote głowna ale nie odsetki co do ktorych nie mam informacji nic kompletnie tylko to co w wezwaniu.Z tego co wiem to nawet jak sprawy do komornika trafiaja np kwota glowna 2000zł a odsetki od tej kwoty sa na 1000-1200zl.chciala bym sie dowiedziec jak oni to wyliczyli i czy jest sens wogóle zwracac sie do nich z jakimi kolwiek pytanaiami skoro juz wczesniej takowe zadalam a otrzymałam na jedo tylko odp.Jak mam zapłacic to chce wiedziec za co bo kwota głowna jest jak dla mnie nie adekwatna z odsetkami,natomias odsetki zakrawaja o zart.
 
W kółko Pani o tych odsetkach. I aż do postu #11 obstawała przy tym, że w ogóle nie wie, skąd to zobowiązanie. Dowiedziała się Pani - i co? Było jakieś rzeczywiste zadłużenie zwiazane z kartą kredytową? Kiedy powstało? Nadal nic Pani na ten temat nie pisze: albo nie rozumie, że to jest najistotniejsze, a wcale nie odsetki, których na razie nikt na rzecz wierzyciela nie zasądził, albo czegoś nie dopowiada.
Zupełnie nieistotne są różnorodne wyliczenia wierzycieli - ważne, czy istnieje podstawa do wysuwania żądań i czy nie doszło do przedawnienia.
 
rws-92 byc moze i jest podstawa do roszczenia,to raz natomiast nie mam przed soba takowej umowy o której wspomina wierzyciel to dwa,chcialam aby takowa mi przesłano,no skoro zakładaja ze jestem teraz ich dluznikiem niech to dowiodą,no raczem mam do tego prawo,czy tez sie myle/ skoro nie mam przed soba umowy a wczesniej zadnego z pism o ktorych wierzyciel wspominał nie widziałam,wiec nie mam pojecia czy sprawa jest przedawniona czy nie.Chce zaplacic tak jak pisalm wyzej ale nie zostac okrojona z kasy jezeli te ich wyliczenia sa liczone nie wiadomo jak.No chyba jako dluznik mam prawo wiedziec skad i jak wyliczaja sobie zadluzenie.Czy twoim zdaniem potulnie powinnam im wyslac prawie 3000zł?ot tak bo im sie nalezy..postaram sie własnie u wierzyciela o cala doslownie dokumentacje skoro wczesniej takowej nie otrzymałam.
 
dziwi mnie tez odpowiedz wierzyciela napisał od kogo kupil zobowiazanie i nr umowy kredytowej tj.karty kredytowej natomiast nie napisał kiedy owa umowa zostala zawarta? w wezwaniu wyznaczyli termin do splaty na 08,11,2016.E-maila z pytaniami dotyczacymi sprawy wyslalam 05,11,2016 a odpowiedz dostałam dzisiaj.Wiec jakos nie za bardzo rozumiem takie działanie.
 
Ostatnia edycja:
yuditta napisał:
byc moze i jest podstawa do roszczenia,
Widzi Pani sama, że nie dopowiada. W takim razie trzeba radzić sobie samodzielnie, bo obecnie zawarca Pani głowę uczestnikom Forum.

yuditta napisał:
natomiast nie mam przed soba takowej umowy o której wspomina wierzyciel; chcialam aby takowa mi przesłano,no skoro zakładaja ze jestem teraz ich dluznikiem niech to dowiodą,no raczem mam do tego prawo,czy tez sie myle/ skoro nie mam przed soba umowy a wczesniej zadnego z pism o ktorych wierzyciel wspominał nie widziałam,wiec nie mam pojecia czy sprawa jest przedawniona czy nie.
Śmiem twierdzić, że wszystko Pani wie - i kiedy powstało zobowiązanie, i z jakiego powodu. A że nie chciała Pani o tym napisać, można wywnioskować, że nie zalezy Pani na rzetelnej odpowiedzi. Wydaje się Pani, że są jakieś "kruczki prawnicze" i inne recepty na uniknięcie spłaty, a tak naprawdę "kruczki" nie istnieją, są przepisy, które mają zastosowanie w różnych przypadkach.
yuditta napisał:
Chce zaplacic tak jak pisalm wyzej ale nie zostac okrojona z kasy jezeli te ich wyliczenia sa liczone nie wiadomo jak.No chyba jako dluznik mam prawo wiedziec skad i jak wyliczaja sobie zadluzenie.Czy twoim zdaniem potulnie powinnam im wyslac prawie 3000zł?ot tak bo im sie nalezy..postaram sie własnie u wierzyciela o cala doslownie dokumentacje skoro wczesniej takowej nie otrzymałam.
Jeszcze raz: nieważne, co tam sobie naliczają. Gdy sprawa oprze się o sąd, w pozwie będą musieli podać kwotę sporu i wskazać jej pochodzenie. Więc nie trzeba martwić się wyliczeniami.
 
rws-92,pisze byc moze co do ich roszczenia bo faktem jest iz nie mam umowy przed soba,wiec nie wiem kiedy została zawarta czy w 2001?czy w 2008?a to jest róznica wiec porosze mi tu nie zarzucac takich rzeczy ze celowo nie pisze wszystkiego,bo nie mam w tym zadnego interesu.bo to mnie chodzi o informacje,jak sie zachowac w takiej sytuacji.No ale taka natura ludzi aby oskarżac bez podstaw o niecne zamiary.dziekuje za info jakie otrzymalam.Mysle ze na chwile obecna nie ma co sie rozwodzic w tym temacie dale,wiec dziekuje.
 
Powrót
Góra