Dziwne zachowanie sędziego

  • Autor wątku Autor wątku Anilek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

Anilek

Stały bywalec
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
619
Bardzo proszę o pomoc....jestem osoba pokrzywdzona i jednocześnie oskarżycielem posiłkowym.
Mam pełnomocnika z urzędu.
Odbyły się do tej pory 3 rozprawy, oskarżony jest o oskarż.o cieżki uszczerbek na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.
Rozprawy odbywają się co tydzień. Na 3 rozprawę miał wstawić się powołany przeze mnie świadek, lecz nie otrzymał zawiadomienia na czas.
Sędzia na tej rozprawie, która miała być ostatnia zaczął wręcz krzyczeć, że tak późno powołaliśmy świadka, że mieliśmy dość czasu na jego wezwanie i że i tak ten świadek nie wniesie nic do sprawy(uważam że wręcz przeciwnie),że przeciągamy rozprawę obraził również mojego pełnomocnika itd jakaś masakra to była.. Nie dał mi dojść do słowa chociaż chciałam wyjaśnić. Ze złością i z oburzeniem wyznaczył następną rozprawę na 29 ego. I podkreślił że to już w naszym interesie czy świadek się zgłosi czy nie czy coś takiego.
Czy mógł się tak zachować?
 
Napisać skargę do Prezesa Sądu na zachowanie Sędziego i na następną rozprawę iść z ukrytym dyktafonem (proszę się nie bać nie jest to przestępstwo) , bo w innym wypadku nie będziecie w stanie udowodnić skandalicznego zachowanie Sądu.

Jeśli już Sąd decyduje się na dowód z zeznań świadka , to w jego interesie i jego obowiązkiem, a nie Waszym, jest prawidłowe wezwanie go na rozprawę, a biorąc pod uwagę działanie poczty i to , że listonosz może nie zastać adresata i będzie musiał awizować przesyłkę (jeśli na taką formę zawiadomienia Sąd się decyduje , bo może przecież zawiadomić poprzez policję jeśli czas nagli) powinien wysłać zawiadomienie przynajmniej z 14 dniowym "poślizgiem" i tak też dobrać termin następnej rozprawy.
 
Sędzie powiedział, że w moim interesie jest aby świadek się pojawił, że on nie będzie wysyłał żadnych zawiadomień. Jestem i tak pod wpływem emocji bo chodzi o mojego nieżyjącego ojca, a tu takie zachowanie sądu.
Wiem od świadka, że jednak otrzymał zawiadomienie.
Czy moja skarga nie będzie miała wpływu na wyrok dla oskarżonego?
 
Niedopuszczalnym jest stwierdzenie Sądu , że to w Waszym interesie jest sprowadzenie świadka na rozprawę , trzeba napisać skargę, a czy to będzie miało wpływ na wyrok? Należy wierzyć , że nie. Choć skoro Sędzia się tak zachowuje , to wszystkiego można się po nim spodziewać.
Ja doradzam dyktafon , oraz składanie wszelkich wniosków na piśmie , a nie ustnie.
Proszę też wystąpić o sprostowanie protokołu rozprawy , jeśli nie znalazło się w nim stwierdzenie Sądu odnośnie sprawy świadka.
 
Proszę też wystąpić o sprostowanie protokołu rozprawy , jeśli nie znalazło się w nim stwierdzenie Sądu odnośnie sprawy świadka.[/cytat]
hm..nie bardzo rozumiem.
Z tym dyktafonem to raczej mam problem ponieważ go nie posiadam i nawet nie mam od kogo pożyczyć :(
Jeśli już 29 jest rozprawa i chyba ostatnia z wyrokiem to czy ja mogę po tej rozprawie pisać ta skargę czy już wtedy nic nie zrobię.? Czy może pisać taką skargę mój adwokat?(akurat na tej rozprawie zastępowała go aplikantka , ale przekazała mu informacje o zachowaniu sędziego.
Strasznie się boje jak potraktuje tego mojego świadka, żeby jego też nie zmieszał z błotem. Powiem Wam, że już to wszystko mnie przerasta. :?
 
[cytat="Anilek":1zznhn0f]?
Strasznie się boje jak potraktuje tego mojego świadka, żeby jego też nie zmieszał z błotem.[/cytat:1zznhn0f]

Właśnie dlatego potrzebny dyktafon (byle mp3 z nagrywaniem , koszt ok 70-80 zł)

Skargę może napisać adwokat i najlepiej złożyć ją przed rozprawą , a najlepiej już jutro.(na takie rzeczy TRZEBA reagować szybko)
 
Tylko wszystko było by ok, ale przecież to nie ja jestem w tej sprawie oskarżoną tylko pokrzywdzoną więc dlaczego sąd wyżywa się po mnie i to ja mam się bronić.
Rozumiem że ta mp3 mam mieć gdzieś w kieszeni?

A może odwołać tego sędziego, bo chyba tak mozna.
 
No przecież nie na wierzchu.
Co prawda strona ma prawo wystąpić z wnioskiem o możliwość rejestrowania rozprawy za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk lub obraz i dźwięk jeśli nie zakłóca to przebiegu postępowania , ale nie liczył bym aby taki sędzia na to się zgodził.

Co do wyrokowania Sądu to proszę pamiętać , że nad tym postępowaniem kontrolę sprawuje Sąd Okręgowy , do którego można się zwrócić z apelacją jeżeli ten wyrok nie będzie satysfakcjonujący.
 
Nagrywanie rozprawy bez zezwolenie może zostać uznane za naruszenie powagi czynności sądowych i skutkować wymierzeniem kary porządkowej.

Labla. następna taka "porada" będzie skutkowała ostrzeżeniem lub banem/
 
[lex:pt9zwmfn]USTAWA
z dnia 27 lipca 2001 r.
Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Art. 49 § 1 W razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie, sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny w wysokości do 10.000 złotych lub karą pozbawienia wolności do czternastu dni; osobie pozbawionej wolności, w tym także tymczasowo aresztowanej, można wymierzyć karę przewidzianą w przepisach o wykonywaniu kary pozbawienia wolności albo w przepisach o wykonywaniu tymczasowego aresztowania.[/lex:pt9zwmfn]
 
Nijak ma się cytowany przez Ciebie przepis do omawianej sytuacji, a w przypadku stronniczości Sądu to jedyny sposób na udowodnienie nieprawidłowości.
Zastanawia mnie na straży czego Yassarianinie stoisz, prywaty sędziowskiej , czy sprawiedliwości.
[cytat:ewmoe0h5]Aleksander Woźnicki 15-04-2008, ostatnia aktualizacja 15-04-2008 07:37

Sąd ocenia, czy dobro chronione z wykorzystaniem tajnego nagrania jest na tyle istotne, aby można było poświęcić konstytucyjne prawo do tajemnicy komunikowania się oraz do prywatności

Moja firma ma problem z urzędem. Pomny wcześniejszych doświadczeń, chciałbym nagrywać spotkania z jego przedstawicielami na dyktafon. Czy mogę to robić, nie informując urzędników? Czy jeśli ich poinformuję, mogą się temu przeciwstawić? Jaka jest wartość dowodowa takich nagrań? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.

Odpowiadając na te pytania, wskazać należy najpierw na sytuację najprostszą, tj. wystąpienie do urzędnika o wyrażenie zgody na nagranie i jej uzyskanie. Wtedy nie ma żadnych wątpliwości, iż utrwalone nagranie może stanowić dowód w sprawie.

Sytuacja się komplikuje, gdy będziemy chcieli wykorzystać jako dowód utrwaloną rozmowę w sytuacji, w której bądź w ogóle nie wystąpiliśmy o zgodę na nagranie do interlokutora, bądź rozmowa została utrwalona mimo braku zgody. W dalszej części odpowiedzi omówiona zostanie druga sytuacja.

Najpierw należy rozstrzygnąć, czy można nagrać taką rozmowę. Brak przepisów, które by tego wprost zakazywały. Nie może tu np. mieć zastosowania art. 267 kodeksu karnego, który przewiduje sankcję m.in. za naruszenie tajemnicy komunikowania się, ale osób trzecich. W omawianym przypadku mamy do czynienia z nagraniem rozmowy, której byliśmy uczestnikami, a tym samym jesteśmy osobami uprawnionymi do otrzymania informacji w niej ujawnionych.

Niemniej nagranie rozmówcy bez jego zgody należy ocenić także na gruncie zgodności takiego zachowania z zasadami współżycia społecznego. Takiej oceny należałoby dokonać w każdym wypadku indywidualnie, nie jest natomiast możliwe sformułowanie generalnej zasady. W omawianym przypadku podkreślenia wymaga okoliczność, iż żadne ustne oświadczenia urzędnika nie są prawnie wiążące. Jeśli natomiast odnosimy wrażenie, że oświadczenia te są niezgodne z prawem, to, moim zdaniem, nagranie takiej rozmowy jest zgodne z zasadami współżycia społecznego.

Wskazać należy, iż nagranie interlokutora bez jego wiedzy lub zgody narusza konstytucyjne prawa jednostki, takie jak prawo do tajemnicy komunikowania się i do ochrony prywatności. Tym samym w razie próby wykorzystania utrwalonej rozmowy jako dowodu należy wskazać na kolizję dóbr, z jaką mamy do czynienia. Rozstrzygnięcie, czy dane nagranie będzie mogło stanowić dowód w sprawie, będzie należało do właściwego sądu czy też organu administracji, który w każdym przypadku powinien ocenić, czy dobro chronione z wykorzystaniem takiego nagrania jako dowodu jest na tyle istotne, aby można było poświęcić konstytucyjne prawo do tajemnicy komunikowania się oraz do prywatności.

W praktyce dowody z nagrania interlokutora bez jego zgody są częściej dopuszczane w postępowaniu karnym, gdzie dobro chronione jest na tyle istotne, że zdaniem sądu można poświęcić wymienione prawa konstytucyjne, rzadziej natomiast są dopuszczane w postępowaniu cywilnym.

Autor jest adwokatem, szefem działu procesowego kancelarii Gessel
Źródło : Rzeczpospolita[/cytat:ewmoe0h5]
Jeśli nagranie rozprawy, nawet z ukrycia, wykorzystane będzie do udowodnienia bezprawnego zachowania Sądu , to NAPEWNO osoba nagrywająca nie zostanie ukarana.
Po drugie jeśli Sąd nie ma nic do ukrycia , jest doświadczony i przeprowadza przewód zgodnie z procedurami to nie odmówi rejestrowania rozprawy.
[cytat:ewmoe0h5]Art. 358. kpk [Nagranie przebiegu rozprawy] Jeżeli nie przemawia przeciw temu wzgląd na prawidłowość postępowania, sąd na wniosek strony wyraża zgodę na utrwalenie przez nią przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.[/cytat:ewmoe0h5]
Tak więc nagrywanie rozprawy jest jak najbardziej zgodne z prawem i jeśli nie prowadzi do zakłócania przebiegu rozprawy(a położenie dyktafony na ławie na pewno przebiegu nie zakłóca) to Sąd nie powinien , a wręcz nie może tego zabronić, a jeśli Sąd się na to nie godzi to jest to "czerwone światło ostrzegawcze" , że Sąd MOŻE postępować nieuczciwie.
 
Przed chwilą pisałeś, żeby nagrywac z ukrycia......
[cytat:3kyesj9n]No przecież nie na wierzchu.[/cytat:3kyesj9n]


A teraz przytaczasz przepis który mówi o wnioskowym wyrażeniu zgody na rejstrowanie rozprawy....



[cytat:3kyesj9n]Art. 358. kpk [Nagranie przebiegu rozprawy] Jeżeli nie przemawia przeciw temu wzgląd na prawidłowość postępowania, sąd na wniosek strony wyraża zgodę na utrwalenie przez nią przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.[/cytat:3kyesj9n]

[cytat:3kyesj9n]Tak więc nagrywanie rozprawy jest jak najbardziej zgodne z prawem i jeśli nie prowadzi do zakłócania przebiegu rozprawy(a położenie dyktafony na ławie na pewno przebiegu nie zakłóca) to Sąd nie powinien , a wręcz nie może tego zabronić, a jeśli Sąd się na to nie godzi to jest to "czerwone światło ostrzegawcze" , że Sąd MOŻE postępować nieuczciwie.[/cytat:3kyesj9n]


Chłopak zdecyduj się..... :)
 
Legis , przepis swoją drogą , a "pan bóg" na sali rozpraw swoją. Sugeruję z ukrycia , bo mimo przepisu Sędzia , który stosuje takie "sztuczki" jak opisane przez autora postu powyżej, na pewno nie zgodzi się na nagrywanie swojej niekompetencji.

Mało tego znam sytuację , gdzie na salę rozpraw, jako widz, przyszła starsza Pani i mimo , że rozprawa przy drzwiach zamkniętych nie była, to Sędzia tę "kobitkę" bezprawnie wyprosił. Pech dla tego Sędziego był taki, że ta "babinka" to był Sędzia Wizytator z Okręgówki i było "po uszach".

Tak więc niech mi nikt nie wypisuje o obrazie Sądu, bo Sąd obraża Sędzia, który się niestosownie zachowuje, a w sytuacji gdzie łamane jest prawo, nagrywanie z ukrycia jest jedynym sposobem zdemaskowania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra