dziwny dług - nietypowa sprawa

  • Autor wątku Autor wątku patryk_joz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patryk_joz

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
18
Prowadzę razem z bratem „Firmę” – Pion „ZZ” w ramach pewnej fundacji, nie będę tu pisał co i jak bo przed kilkoma chwilami mój brat dostał bana za to że opisał strukturę tej fundacji, co miało ułatwić zrozumienie problemu, oraz pomoc innym, a nie stanowiło żadnej reklamy;-) ale oki, w razie pytań o fundację będę odpowiadał na forum jeśli moge, a jak nie to na PW.


Dnia 19 listopada dostałem telefon od właściciela „Firmy” - Pionu „XX” (również prowadzonego w ramach tej samej fundacji), z informacją, iż są zainteresowani współpracą.

Jakiś tydzień później odbyliśmy spotkanie, ustaliliśmy o co chodzi, przygotowywaliśmy się 2-3 dni do wyceny i planowaliśmy pracę.
Miała to być usługa montażu urządzeń do reklamy wizualnej w centrum handlowym , po ustaleniu wszystkich szczegułów zaproponowaliśmy „Firmie XX” dwie opcje:
-tańszą, ale szybszą w realizacji; opartą na łączach bezprzewodowych, z zastrzeżeniem że w warunkach jakie panują w centrum handlowych (duży ruch, dużo urządzeń, schody ruchome, etc.) mogą być zakłucenia i że system może nie działać prawidłowo. Było to początkowo zastrzeżeni ustne.
- droższą, dluższą w realizacji, opartą na łączach kablowych,
Klient wybrał opcję pierwszą, ze względów na niższy koszt, braku stosowania kabli, oraz że mu się „śpieszyło”

Poinformowany ponownie o możliwych zakłuceniach itp. oświadczył, że robimy to na jego odpowiedzialność, ryzyko. Jak powiedział sam kiedyś się takimi sprawami więc zna realia.

Wspólnie uzgodniono kwotę w wysokości 24500zł oraz terminy płątności na 50% kwoty do dn. 18.12.08 oraz 50% kwoty do dn. 12.01.2009r.

Spisaliśmy umowę w dwuch egzemplarzach (mogę pokazaś skany, jeśli to nie naruszy żadnych przepisów, np. o chronie danych osobowych, lub regulaminu forum)
W umowię zamieściłem zapis iż wykonawca nie ponosi odpowiedzialności za dostarczony przez zamawiającego sprzęt, oraz wykonawca nie udziela gwarancji za prawidłowe działanie systemu.

Kilka godzin po podpisaniu umowy przystąpiliśmy do prac.
Wykonaliśmy wszystko tak jak uzgodniliśmy. Uznałem że wywiązaliśmy się z umowy.
Występowały drobne zakłócenia z którymi walczyłem i podejżewam, że bym je mimo wszystko usunoł.

Pewnego dnia gdy powiedziałem zamawiającemu, że zgodnie z zapisem w umowie (że zobowiązuje się pokryś koszty których nie przewidziano przed przystapieniem do prac) mógł by dołożyć 400zł abym mógł kupić użądzenia które mogły by pomóc w wyeliminowaniu zakłóceń.
Ten kazał mi się wstrzymać i zaprosił na spotkanie.

Na spotkaniu była jakaś obca mi firma która powiedziała, że chcą to kupić ale część im sieprzyda bo zrobią nowszą technologię (chyba na kablu) i zaproponował 6000zł zamiast 24500zł, na co się absolutnie nie zgodziłem.

Od tego momentu nie było żadnego kontaktu z jego strony. Ja czekałem na płątnośc, o czym listownie przypomniałem, ale jej do dostałem. Nineły terminy płatności, wysyłałem wezwania, oraz wezwanie przedsądowe. Byłem w sądzie złożyćpozew ale na razie zbieram na opłaty.


Dziś zaproszono mnie do prawnika mojego dłużnika, byłem na spotkaniu i dowiedziałęm sietakich rzeczy:
- że nie zapłącą mi 24500zł
-że twierdzą, iż system nie działa prowidłowo i go nie chcą,
- że mogą za część tego co im się przyda dać 10000zł
- że jeżlei się nie zgodzę to podadzą mnie do sądu, aby to rozstrzygnoł czy się mi należy czy nie, że źle wykonałem,
- albo ze dadzą mi termin 3 lub 7 dni abym to poprawił

Co mam zrobić?
czy pieniądze mi się należą?
czy z tym że usługa została źle wykonana to może być prawda?
Pomocy, sprawa dość pilna ponieważ potrzebuję pieniązków, na życie oraz aby spłacić pracowników, oraz zapłacić za towar.

Z góry dziękuję

--------------------------------------------------
do Administratorów:
jeżeli umiesliłem w złym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie
jeżeli coś źle napisałem (reklamuje, lub coś nie tak za co byście usuneli post i dali mi bana, to proszę napisać co jest nie tak, to zmienię szybko, ale nie kasujcie bo pisałem to trochę czasu i bardzo mi zależy na tej sprawie. z góry dziękuję
 
Ostatnia edycja:
CZy poza zapisem, że nie udzielasz gwarancji na prawidłowe dzialanie systemu, istnieje wzmianka o przyczynach mozliwych zakłóceń, czy to pozostało jedynie w formie ustnej?
Mam nadzieję, że masz dokumenty oferty?
Dobrze by było zobaczyć tekst umowy. Może masz w kompie, prześlij w postaci załącznika.
A jakie dokumenty sprzeciwu przesłał ci nieuczciwy klient?
Wstepnie z tego co napisałeś wynika, że zapłata w pełnym wymiarze ci się należy.
 
o Tych zakłoceniach to forma ustna była ale przy świadkach, moim wspólniku - pełnomocniku i kilku moich pracownikach. Ale po za tym dla ludzi którzy siętrochę znają na tym to jest logiczna sprawa, że zakłocenia mogą postać w takim miejscu, nawet poducent to podaje. Dlatego ostrzegałem, i zapisałęm to do umowy.

dokumenty oferty - jak to rozumieć? (mam umowę i f-v /dokładnie nota księgowa/)

umowę mam - linka daję na PW .
Dziś ich prawnik mi mowił że z pkt.1 sie nie wywiązałem - uruchomienia. [Treść umowy pisałem ja sam (co może być widoczne) ale ja jestem inżynierem, technikiem, no i doświadczenie dopiero zbieram, wiec niestety uczymy się na błedach.

żadnych dokumentów, maili, nic od niego nie dostałęm do tej pory, dziś był jego pierwszy telefon, że zaprasza na tą i na to tam i tam, i poszedłem, ale zero pism, zero oficjalnych rozmów.

Ja mu wezwania i dokumenty wysylalem zawsze poleconym, zwrotnym, mam wszystko.
 
mi się nasuwają pytania takie jeszcze:

- czy właśnie nie ma jakiegośterminu na składanie reklamacji etc? bo 2m-c sie nie odzywał praktycznie a teraz takie coś

- czy mimo tego zapisu ze nie odpowiadam za funkcjonowanie tego, może się procesować i wygrać, że coś mu nie działa?

- czy może zrobić teraz coś takiego że oficjalnei daje mi 3 lub 7 dni na poprawienie tego i jak nie poprawię to bierze inna firmę na mój koszt?
jeśli tak to jak jak tej firmie zapłacę jak mi on nie zapłacił, podejżewam że ta firma zrobiłą by to inaczej np. na kablu. a jeśli bym nie poprawił to co wtedy nadal musi mi zapłacić mniemam?

- czy może mi powiedzieć ze zawyzyłem cenę? ze jakaś firma zrobiła by to za 15tys czy tam 5tys a nie za 25tyś? ale skoro się zgdoził? ceny ustala wykonawca wspólnie zawsze i tu tak było też. dziwi mnie jego zachowanie ale słyszałem że za dużo chciałem. ja moge pokazać ofertę innej firmy na 42tyś zł, chyba kazdy ma prawo cenic sobie swoje usługi jak uważa, kwestia klienta czywybierze czy nie.. mama rację?

- czy jest to sprawa mozę dla prokuratury? wyłudzenie? niekożystne rozporządzenie mieniem?

jakie kroki podjąć?

natalie-s1959 - dzięi za szybką i podtrzymującą na duchu i oby bliską prawdzie odpowiedź ;-)
 
dodam że kolejną rzeczą jaką się nauczyłem to że koniecznie trzeba protokół odbioru
tutaj nie było go,
nie pomyślałem - to ważne??
 
chciał bym odświerzyć, gdyż bardzoo zależy mi na tej sprawie i nie wiem co mam począć.
 
Nie znając szczegółowo sprawy trudno tu pomóc. Proponowałabym udac sie do adwokata, bo obawiam sie że innego wyjścia jak droga sądowa nie ma.
Spróbuj z pozwem złożyć wnioske o zwolnienie z kostzów i załacz oswiadczenie.
W mojej ocenie są szanse, ale my znamy tylko Twoje rację nie wiemy co zarzuca strona przeciwna. Nie ma tez mozliwości analizowac na forum umów.
Złóż pozew, napisz wniosek ozwolnienie i w międzyczasie udaj sie do adwokata.
No a protokół odbioru niewątpliwie jest niezbędny. Tak na przyszłość bo teraz tego i tak już nie konwalidujesz.
 
Toledo - dzięki

Wersja drugiej strony jest taka jak opisałem (powierzchownie), bo wiadomo.. każdy medal ma dwie strony..

A czy to że nie dałęm gwarancji że to będzie działąć to mogłem dać taki zapis?
Może ktoś to podważyć?
I czy są jakieś terminy na składanie reklamacji, że cośzostało źle wykonane? (mimo iż jak pisałęm nie dałem gwarancji na to) interesują mnie terminy, konkretnie czy w KC jest coś takeigo?

A u mecenasóww byłem, trochęto kosztuję to fakt, ale bez tego wiem, że się nie obędzie,
A na forum pytam, bo to trochę mi ułatwi sprawę przygotowania się, może być trocheszybciej, na pewno bezpłatnie, i moze troche mnie uspokoić.

A o co chodzi z tym wzoskem o zwolnienie z opłat? jest taka opcja? od czego zalezy czy uznają to?

pzodrawiam i dziękuję
 
i czy ktoś może zakwestionować cenę po wykonaniu, albo powiedzieć że za dużo chciałem, oraz czy może zrezygnować z czegoś co było zrobione i nie zapłacić?
 
Sprawa będzie w postępowaniu gospodarczym. Przestrzegam przed próbowaniu swoich sił bez pomocy prawnika który zna w mairę dobrze rygory tego postępowania.
 
patryk_joz napisał:
i czy ktoś może zakwestionować cenę po wykonaniu, albo powiedzieć że za dużo chciałem, oraz czy może zrezygnować z czegoś co było zrobione i nie zapłacić?


Z tego co Pan pisał on nie kwestionuje ceny tylko powołuje się na wady. Prosze udac sie do dobrego prawnika, który zaopiniuje umowę i z pewnościa doradzi co zrobić.
 
Pasqud napisał:
(...) bez pomocy prawnika który zna w mairę dobrze rygory tego postępowania.

Jak to rozumieć?

Sprawa będzie w postępowaniu gospodarczym.

proszę o info od czego to zależy?

oraz czy gospodarczy czy cywilny w przypadkach gdy:
1. zamawiający = firma a wykonujący = firma
2. zamawiający = firma a wykonujący = os. prywatna
3. zamawiający = os. prywatna a wykonujący = firma
4. zamawiający = os. prywatna a wykonujący = os. prywatna
5. zamawiający = os. prywatna (w momęcie podpisania umowy a aktualnei firma) a wykonujący = os. prywatna.

dziękuję i przepraszam za wymagania, ale status prawny naszych firm jest dziwny.. w zwiazku z tą fundacją o której wspomniałem.
 
Toledo napisał:
Z tego co Pan pisał on nie kwestionuje ceny tylko powołuje się na wady. Prosze udac sie do dobrego prawnika, który zaopiniuje umowę i z pewnościa doradzi co zrobić.

Tutaj i powołuję się na wady, oraz oferuje inna kwotę, za to co mu się przyda
oraz zażuca mi ogólnie iż za drogo chciałem (pomijając już wady etc)

Więc pytania jak najbardziej odświerzam
 
Powrót
Góra