N
Niekompatybilny
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Chodzę do 2 gimnazjum , mam 15 lat.
Wczoraj zaistniała dla mnie nie miła sytuacja do której mam kilka pytań; może najpierw ją opisze.
No więc siedziałem w szkolnej stołówce, akurat była pusta, więc byłem tam tylko z 4 kolegami miałem e-papierosa w rękach jak nagle wbiegł nauczyciel i go ujrzał, poprosił kolegów o wyjście ze stołówki, a mnie o pozostanie.
Jak już możecie się domyślić chciał zabrać mi moją własność.
Wiedziałem jak wygląda to w świetle prawa i regulaminu szkoły (regulamin szkoły nie zabrania wapowania, ani posiadania urządzeń tego typu) więc odpierałem, niestety od początku wiedziałem że to będzie bez skutku ponieważ trafiłem na nie dobrego nauczyciela, pomimo tego odpierałem, więc wyciągnął telefon i zaczął grozić mi policją, co mnie totalnie rozbawiło bo jak już wcześniej pisałem wiem jak to wygląda w świetle prawa, niestety pomimo tego musiałem oddać Nauczycielowi e-papierosa ponieważ wiedziałem że nic z moich tłumaczeń. E-papieros został przekazany dyrektorowi, który ma zadzwonić po rodziców w celu jego odebrania.
Dodam, że w E-papierosie znajdował się liquid.
I teraz kilka pytań...
1. Czy w danej sytuacji mogę powiadomić o przestępstwie kradzieży, lub przywłaszczenia mienia? (E-papieros kosztował 200zł)
2. Co by zrobiła policja jeżeli zawiadomiłby ją Nauczyciel?
3. Czy mogę sam odebrać od dyrektora moją własność?
4. Na koniec chciałbym wiedzieć jakie przepisy złamał nauczyciel zabierając mi e-papierosa.
Pozdrawiam, dziękuje za odpowiedź
Chodzę do 2 gimnazjum , mam 15 lat.
Wczoraj zaistniała dla mnie nie miła sytuacja do której mam kilka pytań; może najpierw ją opisze.
No więc siedziałem w szkolnej stołówce, akurat była pusta, więc byłem tam tylko z 4 kolegami miałem e-papierosa w rękach jak nagle wbiegł nauczyciel i go ujrzał, poprosił kolegów o wyjście ze stołówki, a mnie o pozostanie.
Jak już możecie się domyślić chciał zabrać mi moją własność.
Wiedziałem jak wygląda to w świetle prawa i regulaminu szkoły (regulamin szkoły nie zabrania wapowania, ani posiadania urządzeń tego typu) więc odpierałem, niestety od początku wiedziałem że to będzie bez skutku ponieważ trafiłem na nie dobrego nauczyciela, pomimo tego odpierałem, więc wyciągnął telefon i zaczął grozić mi policją, co mnie totalnie rozbawiło bo jak już wcześniej pisałem wiem jak to wygląda w świetle prawa, niestety pomimo tego musiałem oddać Nauczycielowi e-papierosa ponieważ wiedziałem że nic z moich tłumaczeń. E-papieros został przekazany dyrektorowi, który ma zadzwonić po rodziców w celu jego odebrania.
Dodam, że w E-papierosie znajdował się liquid.
I teraz kilka pytań...
1. Czy w danej sytuacji mogę powiadomić o przestępstwie kradzieży, lub przywłaszczenia mienia? (E-papieros kosztował 200zł)
2. Co by zrobiła policja jeżeli zawiadomiłby ją Nauczyciel?
3. Czy mogę sam odebrać od dyrektora moją własność?
4. Na koniec chciałbym wiedzieć jakie przepisy złamał nauczyciel zabierając mi e-papierosa.
Pozdrawiam, dziękuje za odpowiedź
Ostatnia edycja: