T
tolam
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
W 2014 r. robiłem cesje numeru telefonu w sieci Orange. W 2015 r. orange przekazało podobno niezapłaconą przeze mnie fakturę jako wierzytelność do firmy windykacyjnej. Jestem pewien że wszystko opłaciłem, a od oragne nie dostałem żadnej informacji o niezapłaconej fakturze/istniejącym długu.
Firma windykacyjna pisała do mnie kilka razy na co odpisałem że nie posiadam żadnego długu i że zaczyna to wyglądać jak nękanie. W czerwcu tego roku po kolejnym liście stwierdziłem że już zapłacę te 40 zł żeby "było z głowy". Zapłaciłem.
22.09.2017 odebrałem nakaz zapłaty z e-sądu na poczcie, sprawa wpłynęła 27.04.2017.
Oprócz 40 zł chcą teraz także abym zwrócił 90 zł kosztów sprawy. Miałem problemy zdrowotne w tym okresie czasu, w dniu którym odbierałem nakaz byłem u neurologa, w następnym tygodniu u kolejnego neurologa i na badaniu Dopplera. Mam dokumenty potwierdzające badania i wizyty. Przez te problemy zdrowotne nie miałem głowy, aby myśleć o tym nakazie, przez co przegapiłem termin do wniesienia sprzeciwu.
Dowiedziałem się że na moim koncie w Orange sprzed cesji jest nadpłata na kwotę około 30+ zł. Co by wskazywało na to że cała wierzytelność to był jakiś błąd w systemie i przekazali nieistniejący dług. Chciałbym zgłosić sprzeciw, ale jak wspominałem termin minął kilka dni temu. Czy okoliczności o których wspomniałem wyżej uprawniają mnie w jakiś sposób do zgłoszenia sprzeciwu mimo tego że spóźniłem się kilka dni? Mam jakieś opcje?
Proszę o pomoc.
EDIT: Czy dług się też nie przedawnił ? Faktura była z 06.10.2014r, a pozew został złożony 27.04.2017 r.
W 2014 r. robiłem cesje numeru telefonu w sieci Orange. W 2015 r. orange przekazało podobno niezapłaconą przeze mnie fakturę jako wierzytelność do firmy windykacyjnej. Jestem pewien że wszystko opłaciłem, a od oragne nie dostałem żadnej informacji o niezapłaconej fakturze/istniejącym długu.
Firma windykacyjna pisała do mnie kilka razy na co odpisałem że nie posiadam żadnego długu i że zaczyna to wyglądać jak nękanie. W czerwcu tego roku po kolejnym liście stwierdziłem że już zapłacę te 40 zł żeby "było z głowy". Zapłaciłem.
22.09.2017 odebrałem nakaz zapłaty z e-sądu na poczcie, sprawa wpłynęła 27.04.2017.
Oprócz 40 zł chcą teraz także abym zwrócił 90 zł kosztów sprawy. Miałem problemy zdrowotne w tym okresie czasu, w dniu którym odbierałem nakaz byłem u neurologa, w następnym tygodniu u kolejnego neurologa i na badaniu Dopplera. Mam dokumenty potwierdzające badania i wizyty. Przez te problemy zdrowotne nie miałem głowy, aby myśleć o tym nakazie, przez co przegapiłem termin do wniesienia sprzeciwu.
Dowiedziałem się że na moim koncie w Orange sprzed cesji jest nadpłata na kwotę około 30+ zł. Co by wskazywało na to że cała wierzytelność to był jakiś błąd w systemie i przekazali nieistniejący dług. Chciałbym zgłosić sprzeciw, ale jak wspominałem termin minął kilka dni temu. Czy okoliczności o których wspomniałem wyżej uprawniają mnie w jakiś sposób do zgłoszenia sprzeciwu mimo tego że spóźniłem się kilka dni? Mam jakieś opcje?
Proszę o pomoc.
EDIT: Czy dług się też nie przedawnił ? Faktura była z 06.10.2014r, a pozew został złożony 27.04.2017 r.
Ostatnia edycja: