Egzamin na aplikację adwokacką 2016

  • Autor wątku Autor wątku paulina_l
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Hej :) mam pytanie o zdjęcia jakie się składa - czy muszą mieć widoczne ucho ? Czy nie jest to konieczne ?
 
A to nie mają być zdjęcia jak do nowych dowodów/paszportów, en face?
 
yossarian1992 napisał:
A to nie mają być zdjęcia jak do nowych dowodów/paszportów, en face?

Właśnie nie wiem jak bardzo restrykcyjnie jest to przestrzegane.. mam kilka zdjęć takich jak do dyplomu i zastanawiam się czy mogę je wykorzystać
 
Nu ale do dyplomu som przeca bokem, Pani kochana
 
yossarian1992 napisał:
Nu ale do dyplomu som przeca bokem, Pani kochana

Lekko niby tak. Czyli to ma by takie jak z kryminału - uszy na wierzchu i centralnie facjata w obiektyw ?
Może jednak nie ?
 
Zdaje ktoś w tym roku w Warszawie egzamin?
 
Gruuuuuba napisał:
Fuuu. Myślisz że ora będzie wiedzie jakie są wymagania ?

najpierw zdajcie egzamin a nie przejmujecie się jakimiś bzdetami. W tym zawodzie liczy się przede wszytkim umysł przypomnę:)
 
a jak daleko jesteście z nauką? bo ja na cywilnym i pomału sie już zaczynam stresować??:rolleyes:
 
Ale czym tu się stresować? 3 warianty odpowiedzi, z czego w prawie każdym przypadku jedną można skreślić od razu jako na pierwszy rzut oka błędną. Statystycznie rzecz biorąc małpa ma szansę zdać ten egzamin;)
 
Egzaminy wstępne są bardzo proste, a to, że są tylko 3 warianty odpowiedzi A-C jeszcze bardziej ułatwia sprawę, bo sporo można nastrzelać.

Natomiast, sugerowałbym upewnić się przed pójściem na aplikację, że ma się stabilną robotę. Aplikacja, to kosztowny i czasochłonny (nie naukowo, ale organizacyjnie - duży chaos z planem zajęć i praktyk) interes, a sam status aplikanta nie daje lepszej pozycji zawodowej niż zwykłego absolwenta.

Kto jest rozsądny, ten to przemyśli.
 
Wiecie może co z rejestracją internetową w Warszawie?
Na stronie nie można się zarejestrować, tzn nabor.ora.waw.pl :(

Z góry dzięki za informację!
 
du Plessis napisał:
Natomiast, sugerowałbym upewnić się przed pójściem na aplikację, że ma się stabilną robotę. Aplikacja, to kosztowny i czasochłonny (nie naukowo, ale organizacyjnie - duży chaos z planem zajęć i praktyk) interes, a sam status aplikanta nie daje lepszej pozycji zawodowej niż zwykłego absolwenta.

Kto jest rozsądny, ten to przemyśli.

zwłaszcza jak się będzie miało 50-60 lat
będzie zwykłym popychadłem w urzędzie z tytułem "mgr prawa"
i patrząc się w lustro z permanentną myślą --- dlaczego poświęciłem 5 lat na studia prawnicze a nie chciało mi się zrobić 3 letnich aplikacji i usamodzielnić się

;)
 
Na pewno ma być takie jak z kryminału, i też jestem przerażona, mam już takie w dowodzie i nie wygląda zbyt pięknie :confused:

Podchodzę pierwszy raz, powiedzcie jak długo się już uczycie? Mnie udało się na razie przerobić około trzystu pytań z ars lege. Dodatkowo- jak myślicie, czy samo ars lege wystarczy, jak się dobrze skupić w wakacje?
 
ja zaczęłam naukę już w kwietniu,ale to tylko dlatego,że mam pracę na pełen etat+wymagającą trzylatkę w domu,więc musiałam naukę rozłożyć w czasie ;)
 
Hej!
Jest ktoś z Warszawy i składał dokumenty osobiście?
 
Dokumenty składa się do 10.08? na jakim etapie nauki jesteście? ja nadal kilkaset pytań przerobionych na tysiące :o
 
Powrót
Góra