Egzamin na aplikację adwokacką 2016

  • Autor wątku Autor wątku paulina_l
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
niestety zgodnie z odpowiedzia ORA na facebook "Wyniki - zgodnie z decyzją Przewodniczących Komisji - zostaną opublikowane w extranecie jutro, tj. 28.09.2016 roku"
 
Witam wszystkich, szukaliście już może pytań wątpliwych, które mogłyby stanowić podstawę do odwołania? :) Zabrakło mi 2 punktów i poważnie zastanawiam się nad odwołaniem.
 
znam duzo ludzi którzy sie pdwolywali, nikt ze skutkiem pozytywnym
 
Nie mam na to odwołanie wielkich nadziei, ale warto spróbować, nic się nie traci, można tylko zyskać.
 
ToJaG napisał:
Nie mam na to odwołanie wielkich nadziei, ale warto spróbować, nic się nie traci, można tylko zyskać.

Na co liczysz? Ze w MS Ci od tak podarują te punkty bo poświęciłas czas i wysmarowalas pismo? Nie ma na co się powołać, bo pytania były mimo wszystko oczywiste.
 
tomekwaw16 napisał:
Na co liczysz? Ze w MS Ci od tak podarują te punkty bo poświęciłas czas i wysmarowalas pismo? Nie ma na co się powołać, bo pytania były mimo wszystko oczywiste.

Koleś, zluzuj trochę. Zamiast solidaryzować się z osobami, którym odrobinę zabrakło, to tylko wszystkich dołujesz. Ciekawe jak Ty byś się poczuł, gdyby zabrakło Ci tego punktu czy dwóch. Trochę empatii człowieku.
 
Lipstick napisał:
Koleś, zluzuj trochę. Zamiast solidaryzować się z osobami, którym odrobinę zabrakło, to tylko wszystkich dołujesz. Ciekawe jak Ty byś się poczuł, gdyby zabrakło Ci tego punktu czy dwóch. Trochę empatii człowieku.
Serio? Ty tak poważnie?

Życie to nie bajka.

Zepsuliscir sprawe, niewyuczyliscie sie i tyle. Brak minimum w postaci 2/3 punktow to chyba w tym przypadku coś jak brak rekojmi prawidłowego wykonywania obowiązków. Chciałbyś kiedys trafic do niedouczonego lekarza albo architekta, który czasem lubi pokpic sprawę?
To przecież tylko jeden egzamin w roku. Nie mniej, nie więcej... Dajesz z siebie ostatnią krew, pot i łzy.
I nie wmawiaj mi proszę, że mój punkt widzenia jest nieprawidłowy, bo sam doskonale wiesz jak jest, albo przynajmniej powinieneś. Współczucie nie ma tutaj nic do rzeczy bo w MS nikogo wasze sprawy osobiste nie obchodzą. Trzeba to wziąć na klatę.

Ciężka praca daje sukces.

Tyle w temacie i naprawdę żegnam uprzejmie - jakkolwiek by to nie zostalo potraktowane oraz odebrane
 
Ostatnia edycja:
Nie karmcie trolla. Ignorowanie powoduje że umierają śmiercią naturalną.
 
tomekwaw16 napisał:
Serio? Ty tak poważnie?

Życie to nie bajka.

Zepsuliscir sprawe, niewyuczyliscie sie i tyle. Brak minimum w postaci 2/3 punktow to chyba w tym przypadku coś jak brak rekojmi prawidłowego wykonywania obowiązków. Chciałbyś kiedys trafic do niedouczonego lekarza albo architekta, który czasem lubi pokpic sprawę?
To przecież tylko jeden egzamin w roku. Nie mniej, nie więcej... Dajesz z siebie ostatnią krew, pot i łzy.
I nie wmawiaj mi proszę, że mój punkt widzenia jest nieprawidłowy, bo sam doskonale wiesz jak jest, albo przynajmniej powinieneś. Współczucie nie ma tutaj nic do rzeczy bo w MS nikogo wasze sprawy osobiste nie obchodzą. Trzeba to wziąć na klatę.

Ciężka praca daje sukces.

Tyle w temacie i naprawdę żegnam uprzejmie - jakkolwiek by to nie zostalo potraktowane oraz odebrane

Ja sie jednak troche z tym zgadzam. Zrozumcie ludzie w kpncu ze ten zawod to nie jest zabawa i prestiz tylko w waszych rekach jest czyjes zycie. Chcialbys isc do lekarza, ktory zrobil dobrze 2/3 operacjo czy 9/10? To oczywiscie zbytnie uprosczenie, ale ten egzamin tez jest po to zeby odsiac ludzi, ktorzy beda dobry w czyms innym. Nie dla waszej satysfakcji spelnienia zawodowego, bo za kogos po prostu bierzecie odpoqiedzialnosc. Wiem ze poleca hejty, ale no taka prawda.
 
"po co się uczyć drobniejszych ustaw" "tylko kodeksy wystarczą"

A teraz płacz, że wynik jest dwucyfrowy, a nie trzycyfrowy...
Jacy wy mądrzy (niektórzy) byliście...
 
Prawda jest taka, że w praktyce zawodowej znajomość na pamięć pięćdziesięciu kilku ustaw do niczego się Wam nie przyda, bo po prostu prawo podlega ciągłym zmianom, kpc zmienia się kilkanaście razy w roku. Taka forma egzaminu nie sprawdza umiejętności praktycznych, moja kumpela miała grubo ponad 130 pkt, a jako już praktykujący adwokat ma duże problemy z pozyskaniem i utrzymaniem klientów, mało tego, sama przyznaje że do kontaktu z klientem to ona nie jest stworzona i praktykiem jest średnim. Egzamin w obecnej formie nie sprawdza niczego prócz umiejętności zapamiętania dużej ilości materiału, a nie oszukujmy się, nie tylko na tym nasza praca polega. Nikt nie egzaminuje z umiejętności łączenia faktów i wyprowadzania wniosków, wychwytywania błędów drugiej strony czy sądu, a do tego się przecież sprowadza nasza praca. Proszę nie lamentujcie że tego się nauczycie na aplikacji, bo na szkoleniach to będą Was uczyć "jak zdać egzamin końcowy" a nie praktycznych umiejętności, bo tego to uczy dobry patron (jeśli się szczęśliwie na takiego trafi) albo obycie sądowe, które nabędziecie przy okazji aplikacji a nie bezpośrednio na niej.
Patrząc z innej perspektywy. Mam kolegę, który trzy razy nie dostał się na aplikację, bo kucie na pamięć jest nie dla niego, w końcu się udało, aplikację ukończył dwa lata temu i radzi sobie świetnie. Podsumowując, ten egzamin odsiewa często bardzo zdolne i inteligentne osoby, które mogły by być wspaniałymi praktykami, a dopuszcza do zawodu również kujony ( z całym szacunkiem dla tych którzy zdobyli ponad 130 pkt, bo sama się do nich zaliczam), które w praktyce klepią biedę, bo nie radzą sobie z praktyką, co prowadzi do tego że jakość usług jest jaka jest.
 
ktora komisja pisala w tym roku w Hotelu Gromada w Wa-wie egz wstępny na apl adwokacka?
 
marketgarden napisał:
Prawda jest taka, że w praktyce zawodowej znajomość na pamięć pięćdziesięciu kilku ustaw do niczego się Wam nie przyda, bo po prostu prawo podlega ciągłym zmianom, kpc zmienia się kilkanaście razy w roku. Taka forma egzaminu nie sprawdza umiejętności praktycznych, moja kumpela miała grubo ponad 130 pkt, a jako już praktykujący adwokat ma duże problemy z pozyskaniem i utrzymaniem klientów, mało tego, sama przyznaje że do kontaktu z klientem to ona nie jest stworzona i praktykiem jest średnim. Egzamin w obecnej formie nie sprawdza niczego prócz umiejętności zapamiętania dużej ilości materiału, a nie oszukujmy się, nie tylko na tym nasza praca polega. Nikt nie egzaminuje z umiejętności łączenia faktów i wyprowadzania wniosków, wychwytywania błędów drugiej strony czy sądu, a do tego się przecież sprowadza nasza praca. Proszę nie lamentujcie że tego się nauczycie na aplikacji, bo na szkoleniach to będą Was uczyć "jak zdać egzamin końcowy" a nie praktycznych umiejętności, bo tego to uczy dobry patron (jeśli się szczęśliwie na takiego trafi) albo obycie sądowe, które nabędziecie przy okazji aplikacji a nie bezpośrednio na niej.
Patrząc z innej perspektywy. Mam kolegę, który trzy razy nie dostał się na aplikację, bo kucie na pamięć jest nie dla niego, w końcu się udało, aplikację ukończył dwa lata temu i radzi sobie świetnie. Podsumowując, ten egzamin odsiewa często bardzo zdolne i inteligentne osoby, które mogły by być wspaniałymi praktykami, a dopuszcza do zawodu również kujony ( z całym szacunkiem dla tych którzy zdobyli ponad 130 pkt, bo sama się do nich zaliczam), które w praktyce klepią biedę, bo nie radzą sobie z praktyką, co prowadzi do tego że jakość usług jest jaka jest.

wspaniala historia, wyjmuje popcorn z mikrofali.


(takie pitu-pitu kolezanki, ktore kazdy ma gdzies z tylu glowy. nie wnosisz nic do dyskusji, a ta dotyczyla tego, ze nie ma co sie odwoywac od wyniku BO NIE MA JAK. dyskusja zeszla na inny, poboczny plan, ja zostalem trollem.

tak czy inaczej, sama robisz tu niepotrzebny smietnik a ganisz innych... zapewne rozdalabys innym swoje punkciki, gdybys tylko mogla w ten sposob pomoc.

co tu kogos obchodza uczucia innych? TO JEST FORUM PRAWNE, a temat dotyczy EGZAMINU, ktory z samej zasady dotyczy wyplenienia nieukow albo takich, ktorzy maja problemy z pamiecia.
prog tez jest stosunkowo NISKI na radc-adw. bedziesz sie ze mna o to spierac??

moznaby podywagowac nad forma sprawdzania umiejetnosci, jako samego testu, do innych - kazusow i pyt. otwartych, ale po co? zaklinac przyszlosc?

zdolniachy w praktykowaniu bez pamieci, o ktorych mowisz tez maja swoja sciezke - niech podejda do egz. koncowego po latach praktyki... skoro tak sobie dobrze radza jak twierdzisz.)



Jest mi ktos w stanie udzieli odpowiedzi do kiedy trzeba bedzie ostatecznie zlozyc promese?
 
Ostatnia edycja:
w ciągu 30min pewnie będą wyniki ORA Wa-wa. Trzymajmy się :)
 
tomekwaw16 napisał:
wspaniala historia, wyjmuje popcorn z mikrofali.


(takie pitu-pitu kolezanki, ktore kazdy ma gdzies z tylu glowy. nie wnosisz nic do dyskusji, a ta dotyczyla tego, ze nie ma co sie odwoywac od wyniku BO NIE MA JAK. dyskusja zeszla na inny, poboczny plan, ja zostalem trollem.

tak czy inaczej, sama robisz tu niepotrzebny smietnik a ganisz innych... zapewne rozdalabys innym swoje punkciki, gdybys tylko mogla w ten sposob pomoc.

co tu kogos obchodza uczucia innych? TO JEST FORUM PRAWNE, a temat dotyczy EGZAMINU, ktory z samej zasady dotyczy wyplenienia nieukow albo takich, ktorzy maja problemy z pamiecia.
prog tez jest stosunkowo NISKI na radc-adw. bedziesz sie ze mna o to spierac??

moznaby podywagowac nad forma sprawdzania umiejetnosci, jako samego testu, do innych - kazusow i pyt. otwartych, ale po co? zaklinac przyszlosc?

zdolniachy w praktykowaniu bez pamieci, o ktorych mowisz tez maja swoja sciezke - niech podejda do egz. koncowego po latach praktyki... skoro tak sobie dobrze radza jak twierdzisz.)



Jest mi ktos w stanie udzieli odpowiedzi do kiedy trzeba bedzie ostatecznie zlozyc promese?

To , że to jest forum prawne i temat dotyczący egzaminu wstępnego , nie zwalnia Cię od zachowania kultury wypowiedzi lub chociaż starania o nią. Empatia też by Ci się przydała. Nie mówię , że masz poklepywać po pleckach każdego , komu nie poszło , ale gdy ktoś pyta o możliwość odwołania , to możesz mu odpowiedzieć w sposób bardziej stonowany. Mówisz oczywiśćie prawdę - odwołania nic nie dadzą , ale zastanów się czasem nad sposobem w jaki odpowiadasz. No chyba , że chcesz brzmieć jak roszczeniowy buc. No i uczucia Twojego rozmówcy powinny Cię obchodzić - to jest jeden z elementów kultury osobistej. Z reguły ludzie rozmawiają w taki sposób , żeby nie urazić drugiej strony ;)

Twoja wypowiedź była opryskliwa, a ten ostatni post z popcornem to takie głupio-mądre śmieszkowanie .
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra