Zdawałam egzamin w 2016 r. Zaczęłam uczyć sie od 11 sierpnia, byłam półtora miesiąca na bezpłatnym urlopie, uczyłam sie codziennie od ok 8 rano, do 18 z przerwami, w sierpniu bez weekendów, a we wrześniu bez przerwy, co spowodowało, ze troche zaczęło mi sie juz na koniec wszystko mieszać. Gdybym przystępowała do egzaminu w tym roku, to rozpoczęłabym naukę troszkę wcześniej, lecz uczylabym sie mniej godzin dziennie. Są zapewne osoby, ktore uczyły sie dłużej lub krócej, jednak sadze, ze jest to kwestia indywidualna.
W sierpniu przerobiłam wszystkie ustawy, a we wrześniu robiłam juz tylko testy.