egzamin notarialny

  • Autor wątku Autor wątku JolaT
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Problemem nie będzie dostanie się na aplikację, ale na asesurę. Piszę w czasie przyszłym, jako że pierwszy rocznik aplikantów przyjętych na nowych zasadach dopiero skończy aplikację w przyszłym roku.
 
1. Dostęp do aplikacji notarialnej oparty jest na takiej samej zasadzie jak dostep do aplikacji radcowskiej czy adwokackiej. Mianowicie przeprowadza sie test skladajacy sie z 250 pytan; do zdania wystarczy 190 pkt poprawnych odpowiedzi. Ale to juz zapewne wiesz. Nie chodziło mi o dostęp do aplikacji notarialnej. Po aplikacji jest asesura i to bedzie problem.

2. W Poznaniu w obecnych czasach okolo 50% procent swiezo upieczonych aplikantow dostaje "prace" w kancelarii notarialnej. Przy czym przez prace w Kancelarii rozumiem wykonywanie pracy niekoniecznie z ekwiwalentem w postaci wynagrodzenia. Reszta nie pracuje w notariacie, a gdzie indziej nie moga, bo Izba nie wydaje zgody na prace. Z tych 50 % pewnie 10% zawrze umowę o pracę z wynagrodzeniem 1380 złotych brutto. Reszta będzie jechac na wolontariacie. O ile potrafie zrozumieć zapedy do zostania rejentem tych, ktorym udało sie dostac prace i dostawac "wynagrodzenie" o tyle nie mogę pojąc siedzenia w domu i meczenia się na palikacji notarialnej bez jakiejkolwiek przyszlosci.

3. Jesli już ta 50% "szczesliwcow" dotrwa do konca aplikacji i zda egzamin notarialny pozostaje asesura. Kto ma sznase na etat asesora? Co najwyzej Ci ktorzy mieli umowę o pracę w czasie aplikacji notarialnej. Najwyżej. Jesli Spolka 3 rejentów "zatrudnia" 4 aplikantów to asesurę pozwolą robic co najwyżej dwojce. Jesli zas asesor juz jest (na 100 % w takim przypadku jest co najmniej 2 ktorzy wczesniej zakonczyli aplikacje) to zostanie najwyzej jeden. Do rzadkosci naleza sytuacje kiedy notariusz wezmie "obcego" aplikanta po egzaminie. Wiadomo tajemnice tajemnice.
Jesli podliczymy moje rozwazania to dojdziemy do wniosku ze notariuszem zostanie co najwyzej 2% aplikantów. Tragedia. A doliczyc trzeba rowniez spadochroniarzy

4. Rzeczywiscie z zarobkami jak zwykle bywa róznie. Ale nalezy podzielic tych ktorzy nie przymieraja glodem na aplikacji notarialnej czy asesurze. Znam kilku aplikantów ktorzy mają pozanotarialne zrodlo utrzymania, mianowicie wsparcie rodziny. Nie wykluczam ze jest kilku ktorzy dostaja w miare noramlne wynagrodzenie (jakies 10 procent zatrudnionych). Poza tym mozemy na szybko policzyc koszt aplikacji notarialnej: 650 co miesiac za aplikację, 450 dojazd do Warszawy na szkolenia i przezycie przez dwa weekendy w miesiącu. Razem 1100 złotych co miesiąc. Zeby nie przymierac glodem na apliakcji trzeba by zarabiac okolo 3000 złotych na reke (gdzies trzeba co najmniej mieszkac i jesc).

5. Aplikacje robią Ci, ktorych na to stac - czytaj Ci ktorych stac na prace w Kancelarii notarialnej. Mnie np nie stac na pracę w Kancelarii.

Pozdrawiam.
 
6. A jesli juz zostanie się notariuszem to nie ma co liczyć na kokosy przez co najmniej 2 lata. Tyle trwa rozkrecenie interesu. Jesli nie rozszerzy się zakresu uprawnien rejentow to bedzie dramat zwlaszcza ze ich przybedzie. Kryzys na rynku finansowym uderzyl (co moe zaskakujace) bardzo szybko w notariuszy (brak kredytow brak transakcji na rynku nieruchomosci). A ci ktorzy mieli kupic mieszkanie juz je kupili.

7. Uwagi powyzsze na pewno odnosza sie innych korporacji. Tylko tak jak wspomnialem osoba po aplikacji notarialnej nie poradzi sobie w innych zawodach. Zwlaszcza co do zarobkow. Zarabianie do 30 roku zycia 900 zlotych to jakas paranoja.
 
Dura_lex: pozostaje zgodzic sie w calej rozciaglosci

od siebie dodam jeszcze, ze byt notariatu wisi na dwoch wloskach: 1 to taksa notarialna zalezna od MS, a drugi to liczba osob wykonujacych zawod.
Z tego co mi wiadomo w chwili obecnej notariuszy jest cos chyba niecaly 1000 w porownaniu do innych zawodow jest to bardzo malo i kazdy wzrost spowoduje drastyczny spadek przychodow.
Kiedys notariusz był słabo opłacanym urzędnikiem sądowym i wbrew pozorom wcale tak wiele nie potrzeba aby znow sprowadzic go do podobnej roli.
 
Akuninie ja dopiero w tym roku we wrześniu zdałam egzamin sędziowski, a że w mojej miejscowości i okolicach jet deficyt prawników:) a egzamin zdałam bdb z braku asesur zaproponowano mi etat referendarza sądowego reklamując go jako świetlaną drogę kariery i jedyną drogę do zawodu sędziego. W tym samym czasie dostałam od mojego pracodawcy bardzo kuszącą:) propozycję asesury notarialnej, która to propozycja zresztą wysunięta została już 2 lata temu i w przypadku pomyślnego zdania egzaminu uzupełniającego - zawiązanie z nim spółki. Praca jednak jako referendarza zupełnie mi nie odpowiada z wielu powodów i niestety nie przyjęłam tak rewelacyjnej oferty:) Zdecydowałam się natomiast zdawać egzamin notarialny, niestety jak widać powyżej nie mogę uzyskać żadnej pomocy w zakresie materiałów potrzebnych do opanowania "uzupełniającej" materii tzn. np. kazusów itp. A jak Twoje starania o wpis?
 
Dziwne komentarze z tym kryzysem poczytuje:) jakoś na przestrzeni ostatnich czasów nie zauważyłam spadku obrotu w Kancelarii, w której pracuję. Podobnie takiego spadku nie odczuły też sąsiednie Kancelarie. Mieszkania były i są kupowane, może mniej kredytowana, ale wielu ludzi wyjeżdża i przywozi gotówkę, czy to na zakup lokalu czy też działki budowlanej bądź już zabudowanej. Rolnicy nadal przekazują gospodarstwa w trybie ustawy ubezpieczeniowej, nadal borykamy się z rentami strukturalnymi, a dodatkowo notariusze mamją się zajmować poświadczeniami dziedziczenia. Notariusze owszem byli kiedyś słabo opłacanymi urzędnikami państwowymi, ale obrót nieruchomościami nie był wtedy mniejszy. Pracy wkładali dużo a pieniążków dostawali mało. Prywatyzacja notariatu miała uzdrowić sytuację i w pewien sposób to zrobiła. Notariusze tworzą obecnie silną korporację, a ludzie w niej zrzeszeni z pewnością nie pozwolą na powrót PBN-ów.
 
1. Nie pomogę Tobie z zdobyciu materialow na egzamin uzupelkniający czy nawet zwykly notarialny bo szczerze powiedziawszy nie mam pojecia jakiego rodzaju pytania tam są oprocz oczywiscie napisania projektu aktu notarialnego ale moge zadac Ci jedno pytanie po ktorym bede wiedzial jaki poziom wiedzy reprezentujesz:))))

2. Nie sadze ze notariuszom jest zle. Nie jest. Jest calkiem niezle. Ale moze byc zle i zapewne bedzie.

3. Poswiadczenia dziedziczenia.... powstrzymam sie od smiechu i sprobuje merytorycznie odniesc sie do tej czysto teoretycznej czynnosci notarialnej.
a) na razie jest to martwa czynnosc bo nadal nie ma rejestru;
b) bedzie czesto martwa z powodu niewykonalnosci przepisow je regulujacych
c) 150 złotych taksy za poswiadczenie dziedziczenia to chyba jakies nieporozumienie. Prosze nie mow ze wprowadzenie takiej czynnosci w gestie notariusza znacznie polepszy ich byt. Potrzeba by 5 takich czynnosci miesiecznie zeby oplacic skladke notarialną
d) fajnie ze jednak ja wprowadzono; oby byl to dopiero poczatek.

4. Z tresci twojego postu wynika ze pracujesz w malym miescie. Faktycznie tam jest wiecej roznorodnosci.
 
Droga Jolu T
Z moim wpisem na listę adwokatów jest jedynie masakra. W sumie tak się juz wgryzłem w temat, iż już wiem że jak nie będą chcieli, to nie wpiszą i już. Polska to nie jest państwo prawa, to jest jego parodia tak naprawdę, Znany jest w kręgach adwokackich kazus adwoakta z wrocławia, który chciał w tymże wrocławiu założyć kancelarię, ale panowie mecenasi doszli do wniosku, iż i tak już jest ich za dużo. Więc odmówili. Na to pokrzywdzony mec złożył skargę do wsa a potem do nsa i co? i wygrał? i co? i nic. Panowie mecenasi w dupie mieli wyromk wsa i nsa. Tak już system został skonsuowany. Tak więc pozostaje niewiele opcji.
Co do kryzysu, to jesteśmy szykowani do zaciskania pasa - w końcu ktoś musi zaplacić za sfinansowanie programu - pierwszy podręcznik, komputer dla każdego pierwszoklasiasty i inne tego rodzaju wyrzucanie pańsstwowych pieniędzy w błoto. Zauważ, iż jest tak za każdym razem jak do władzy dochodzi opcja okrągłostołowa a jak już razem z demoktratami w stanach to jest bankowo, że zbliża się kryzys. Pytanie kto i ile na tym zarabia? Spekaulacje na walutach są najlepszym sposobem na wyciągnięcie asy. Wystarczy spojrzeć na wachania kursów złotego w przeciagu miesiąca, żeby zobaczyć, iż coś jest nie tak. Coś tam pierdyknie Tusszczesku i już złoty w dół, albo w górę. Jest to przykre, ale coś w tym być musi. Skoro mamy ktrach rynku bankowego - bo o takim się mówi- skupionego głównie na braku zabepeiczeń hipotecznych - bo tak to wygląda w stanach, to ja się pytam jak to jest mozliwe w kraju, gdzie hipotek jest maluteniuńko i nasze instytucje finansowe - nie licząć GE MOney Bank i paru innych - nie działaja na tamtych rynkach. Zresztą opcja wykupu zabepieczeń jest stosowana i u nas w polksce. BAnki sprzedają ogromne pakiety wierzyetlności tzw. nieściągalnych prywatnym firmom, które jednak je ściągają. Czyli że zabezpieczenie jednak u nas jakieś jest. Nikt nie kupi czegoś bez pokrycia a jauż na pewno prywatny biznes. U nas nie było jak w stanach, bo żaden bank nie dał pożyczki z zabepeiczeniem w posatci innej pożyczki udzielone bez zabepieczenia. ITP. Mister Soros się cieszy bo znowu nam ukradnie parenaście miliardów, a potem i tak dostanie nagrodę od Fundacji Batorego. K^%^*&*(&a. To tyle.
 
Witam!

Mimo niesprzyjających postów koleżanek i kolegów z dniem 26.10.2009 zdałam na 4 egzamin notarialny w zakresie uzupełniającym po egzaminie sędziowskim. Jeśli dobrze wiem to jestem pierwsza... Co do osób które chcą zdawać egzamin w tym samym zakresie - chętnie udzielę informacji, ale zastrzegam, że na forum jestem rzadko.
Generalnie było ciężko, ale jak widać da się :D

Pozdrawiam wszystkich serdecznie - Jola.
 
JolaT napisał:
Witam!

Mimo niesprzyjających postów koleżanek i kolegów z dniem 26.10.2009 zdałam na 4 egzamin notarialny w zakresie uzupełniającym po egzaminie sędziowskim. Jeśli dobrze wiem to jestem pierwsza... Co do osób które chcą zdawać egzamin w tym samym zakresie - chętnie udzielę informacji, ale zastrzegam, że na forum jestem rzadko.
Generalnie było ciężko, ale jak widać da się :D

Pozdrawiam wszystkich serdecznie - Jola.

Gratuluję :)
 
Gratulacje. Nie ma jak praktyka w zawodzie. Z wyników w mojej izbie jasno widać, że zdają aplikanci not. i te osoby spoza, które pracują w notariacie.
 
Jolu,
Napisz coś więcej o egzaminie. Jak wyglądał od strony praktycznej?
Będę podchodziła do radcowskiego egzaminu zawodowego w grudniu a ponieważ jeszcze nic w sprawie tego egzaminu nie wiadomo zbieram informacje jak ministerstwo poradziło sobie z egzaminem notarialnym.
pozdrawiam
 
Ja też jestem zainteresowana ostatnim egzaminem notarialnym. Jak od strony technicznej to wyglądało. No i oczywiście strona merytoryczna jak najbardziej mnie ciekawi.
 
Powiem krótko: osoby pracujące (rzetelnie) a nie "ustawione" w Kancelariach (n) zdają (-dzą) egzamin zawodowy. W praktyce wygląda to tak, że przed każdą częścią egzaminu Komisja rozdaje opieczętowane koperty przysłane z Ministerstwa, zawierające kazusy, które mogą zaistnieć w praktyce. Zdający ma dosyć dużą dowolność w wyborze sposobu rozwiązania problemu. Np. : może zmienić treść i zakres ograniczonego prawa rzeczowego albo w to miejsce przyjąć oświadczenie o zrzeczeniu się og.pr.rzecz. i ustanowienia innego o.p.r. Ważna jest kolejność czynności prawnych. Dlatego uważam, że osoby pracujące w zawodzie ( i dokształcające się w codziennej robocie) powinny spokojnie, bez stresu przystąpić do egzaminu.
Pisarz 37 zdał.
 
Dziękuję za info.
W związku z tym zastanawiam się czy na radcowskim też będą kazusy (rozporządzenie mówi właśnie, tak jak napisałeś, że będą koperty z zadaniami).
Czy Wy mieliście również test? Jeśli tak to jak on wyglądał? Pytania z ustaw czy może jakieś krótkie kazusy?
Z góry wielkie dzięki.
Aha a jaka była zdawalność?
 
Kazus I: osoba niewidoma (kawaler) stawia się u notariusza ze swoim kuzynem i chce sporządzić testament z ustanowieniem spadkobiercy (fundacji Nadzieja) wydziedziczeniem rodziców i zapisem sprzętu komputerowego na rzecz koleżanki. Cwancyś polegał na konieczności sporządzenia aktu notarialnego z przywołaniem osoby zaufanej na życzenie osoby niewidomej;
Kazus II: x (wdowa) chce kupić od y na powiększenie własnej nieruchomości działkę przyległą (czyli zakupiona nieruchomość powinna być przyłączona do KW prowadzonej dla nieruchomości powiększanej). Działka, która ma być zakupiona jest obciążona hipotekami. W KW do której ma nastąpić przyłączenie zakupionej nieruchomości wpisani jako właściciele (ze spadku) wpisani są: wdowa w 2/3, pierwsze dziecko w 1/6, drugie dziecko w 1/6. Chodzi o zakup nieruchomości nie obciążonej hipopotami i za zgodą Sądu Rodzinnego po zrzeczeniu się przez dożywotnika swego prawa.
Kazus III : zrzeczenie się użytkowania udziału w nieruchomości, umowa sprzedaży, umowa zniesienia współwłasności poprzez ustanowienie odrębnej własności nieruchomości (dwa mieszkalne , jeden użytkowy), akt poddania się egzekucji (z 777 par. 1 pkt 4) , umowa ustanowienia służebności osobistej mieszkania i ..itp .
Co do testu: trudny, ale do przejścia dla praktyka.
 
Powrót
Góra