Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kalambury napisał:
Pierwsze orzeczenie dotyczy innej sytuacji, a drugiego nie ma w lexie:(

dotyczy tego samego problemu... ale wierz mi sądy potrafią się na tych orzeczeniach oprzeć...
później analizowałem kwestię określania wpz czy wps przy dochodzeniu samych odsetek i mam takie same stanowisko jak armanek (pisał już o tym kilka postów wcześniej). Z wyliczeniem tych odsetek u mnie nie było problemy bo wrzuciłem to do kalkulatora poloniki. Na koniec podam że wg mnie odsetki winny być zasądzone co najmniej od 11 marca 2008 (o ile pamiętam dobrze rok) w jednym z pism powodowie zażądali wykonania tej nieszczęsnej umowy do 10 marca wskazując iż w przypadku niedochowania tego terminu wytoczą powództwo.
 
skorupa napisał:
dotyczy tego samego problemu... ale wierz mi sądy potrafią się na tych orzeczeniach oprzeć...
później analizowałem kwestię określania wpz czy wps przy dochodzeniu samych odsetek i mam takie same stanowisko jak armanek (pisał już o tym kilka postów wcześniej). Z wyliczeniem tych odsetek u mnie nie było problemy bo wrzuciłem to do kalkulatora poloniki. Na koniec podam że wg mnie odsetki winny być zasądzone co najmniej od 11 marca 2008 (o ile pamiętam dobrze rok) w jednym z pism powodowie zażądali wykonania tej nieszczęsnej umowy do 10 marca wskazując iż w przypadku niedochowania tego terminu wytoczą powództwo.

Czyli był dostęp do kalkulatora odsetek? Ja te odsetki zostawiłem w spokoju. W związku z zamieszaniem co do całego kazusu (głównie chodziło o rodzaj umowy i zakres odszkodowania) nie miałem już czasu się nimi zajmować. Do tego przyjąłem, że trzeba wówczas doliczać je do wartości przedmiotu zaskarżenia, a z braku czasu nie mogłem tego liczyć na zwykłym kalkulatorze. Też, przyznam, zasugerowałem się tym, że nie możliwe, że każą nam coś takiego obliczać.

Poza tym oczywiście pozostaje kwestia, czy w ogóle te odsetki można było skarżyć. Tutaj widzę, że większość taką możliwość dopuszcza. Ja wychodzę jednak z założenia, że to wezwanie do spełnienia świadczenia dotyczyło zawarcia umowy przyrzeczonej (tzn. chodziło im generalnie o wykonanie umowy). Nie podali przecież wówczas wysokości odszkodowania, którego się będą domagali, więc przyjąłem, że nie można w ogóle liczyć odsetek od kwoty, której się nie podało. Poza tym, to nie było wezwanie do zapłaty odszkodowania.

Nie chcę wywoływać jakiejś polemiki z tym związanej. Każda opcja ma swoje za i przeciw. Dodatkowym czynnikiem był tu zapewne u nas wszystkich megastres związany z tym, co nam urządzili na cywilu, zmęczenie, brak czasu.
 
armanek napisał:
Czyli był dostęp do kalkulatora odsetek? Ja te odsetki zostawiłem w spokoju. W związku z zamieszaniem co do całego kazusu (głównie chodziło o rodzaj umowy i zakres odszkodowania) nie miałem już czasu się nimi zajmować. Do tego przyjąłem, że trzeba wówczas doliczać je do wartości przedmiotu zaskarżenia, a z braku czasu nie mogłem tego liczyć na zwykłym kalkulatorze. Też, przyznam, zasugerowałem się tym, że nie możliwe, że każą nam coś takiego obliczać.

Poza tym oczywiście pozostaje kwestia, czy w ogóle te odsetki można było skarżyć. Tutaj widzę, że większość taką możliwość dopuszcza. Ja wychodzę jednak z założenia, że to wezwanie do spełnienia świadczenia dotyczyło zawarcia umowy przyrzeczonej (tzn. chodziło im generalnie o wykonanie umowy). Nie podali przecież wówczas wysokości odszkodowania, którego się będą domagali, więc przyjąłem, że nie można w ogóle liczyć odsetek od kwoty, której się nie podało. Poza tym, to nie było wezwanie do zapłaty odszkodowania.

Nie chcę wywoływać jakiejś polemiki z tym związanej. Każda opcja ma swoje za i przeciw. Dodatkowym czynnikiem był tu zapewne u nas wszystkich megastres związany z tym, co nam urządzili na cywilu, zmęczenie, brak czasu.

dodam tylko że przyjąłem wymagalność tych odsetek jedynie co do tych 260.000 która to kwota była stronom znana, a w tym piśmie wyzwali do jej zwrotu (wprawdzie bez wskazania ale jak wspomniałem w tym zakresie nie było sporu). Co do pozostałych odsetek wskazałem że sąd błędnie przyjął te 7 dni a nie np. dzień po otrzymaniu pozwu.
O ile liczę że te "wypracowania" jakoś mi przeszły o tyle martwię się o test... Łodzi test podobno nie zdało tylko dwoje zdających na sześćdziesiąt osób...
 
skorupa napisał:
dodam tylko że przyjąłem wymagalność tych odsetek jedynie co do tych 260.000 która to kwota była stronom znana, a w tym piśmie wyzwali do jej zwrotu (wprawdzie bez wskazania ale jak wspomniałem w tym zakresie nie było sporu). Co do pozostałych odsetek wskazałem że sąd błędnie przyjął te 7 dni a nie np. dzień po otrzymaniu pozwu.
O ile liczę że te "wypracowania" jakoś mi przeszły o tyle martwię się o test... Łodzi test podobno nie zdało tylko dwoje zdających na sześćdziesiąt osób...

A kiedy w Łodzi są wyniki?
 
Hej,

co do wliczania odsetek do WPZ przy zaskarżeniu tylko rozstrzygnięcia oddalającego o nieskapitalizowanych odsetkach jest uchwała III CZP 12/99 ale i dwa postanowienia II CZ 61/98 i II CKN 441/97 z poglądem, odmiennym niż w uchwale. Jest też postanowienie II CKN 286/97 niepublikowane, którego nieodnalazłem. Prócz tego jeszcze postanowienie SA w Łodzi I ACa 675/97 powiązane ze sprawą II CZ 61/98

pzdr

hobo
 
No to może drodzy moi towarzysze niedoli powiecie co napisaliście w skardze do WSA.

Jakie zarzuty podnosiliście?
 
no i masz...
mi będą sprawdzać w pracę w łodzi i ciekawe jaki pogląd na tą sprawę przyjmą...
póki co jak się trzymam swojej opcji...
zresztą przy tylu kontrowersjach dotyczących tego egzaminu czy to jeszcze jakieś znaczenie???
dzięki hobo za tą siódemkę... ;-)
 
hobo napisał:
mi osobiście ta siódemka niestety bardzo niepasuje ...

pzdr

hobo

nie chcę już bardziej roztrząsać tej kwestii ale...
jak byś określił np. wpz gdybyś skarżył rozstrzygnięcie sąd co do samych odsetek? Możliwe że się powtarzam co do tego stanowisko które już chyba rzeczowo opisał armanek, ale odmienna koncepcja od przyjętej przeze mnie mi nie leży...
mając na uwadze przyjmowanie przez komisje jako prawidłowej koncepcji umowy przedwstępnej czy deweloperskiej spór o odsetki na tym egzaminie chyba nie jest istotny...
pozdrawiam
 
odsetek nie mozna było dac w wpz
po pierwsze w pozwie odsetki były dochodzone jako naleznośc uboczna,
po drugie do wps czy wpz odsetki dajemy tylko , jeżeli je kapitalizujemy, czyli żadamy odsetek od odsetek,
po trzecie wpz nie może być co do zasady większy od wps, czyli jeżeli w pozwie w wps nie było odsetek, to nagle w apelacji nie możemy odsetek dawac do wpz
 
Przepraszam, chyba zostałem żle zrozumiany.
Nie usiłuję dyskutować ani z jednym ani z drugim poglądem SN co do WPZ i odsetek - wydaje mi się, że każdy ma swoje racje.
Chciałem tylko wskazać, że w swojej pracy przyjąlem stanowisko zgodnie z postanowieniami SN wymienionymi powyżej a wbrew uchwale i się trochę boję...

pzdr

hobo
 
skorupa napisał:
sąd błędnie przyjął te 7 dni a nie np. dzień po otrzymaniu pozwu.

Sad przyjął że od dnia po dniu doreczenia pozwu stronie pozwanej. Przy założeniu, ze umowa zobowiazujaca a nie przedwstepna, przyjał słusznie. Moim zdaniem przedwstepna wiec powinien przyjąc od 1 maja czyli dzień po dacie ustalonej jako termin zawarcia finalnej. a od 1 maja 2007 (chyba) do listopada 2008 odsetki wynisiły mniej wiecej 42 tys. Więc kwota warta zainteresowania. Szczególnie jesli nie wliczymy jej do wpz i nie trzeba płacić opłaty.
 
clerisy napisał:
Sad przyjął że od dnia po dniu doreczenia pozwu stronie pozwanej. Przy założeniu, ze umowa zobowiazujaca a nie przedwstepna, przyjał słusznie. Moim zdaniem przedwstepna wiec powinien przyjąc od 1 maja czyli dzień po dacie ustalonej jako termin zawarcia finalnej. a od 1 maja 2007 (chyba) do listopada 2008 odsetki wynisiły mniej wiecej 42 tys. Więc kwota warta zainteresowania. Szczególnie jesli nie wliczymy jej do wpz i nie trzeba płacić opłaty.

Też przyjęłam że od 1 maja i też nie doliczyłam do wpz i też doszłam do wniosku, że gra warta świeczki.
 
Tomek3 napisał:
odsetek nie mozna było dac w wpz
po pierwsze w pozwie odsetki były dochodzone jako naleznośc uboczna,
po drugie do wps czy wpz odsetki dajemy tylko , jeżeli je kapitalizujemy, czyli żadamy odsetek od odsetek,
po trzecie wpz nie może być co do zasady większy od wps, czyli jeżeli w pozwie w wps nie było odsetek, to nagle w apelacji nie możemy odsetek dawac do wpz

oki ja to wszystko rozumiem...
ale ponawiam swoje pytanie jak określisz wpz jeśli będziesz skarżył jedynie odsetki i jaką wtedy uiszczasz opłatę (podstawową - 30 zł)?
wg mnie w takiej sytuacji należy odsetki skapitalizować jedynie po to by określić wpz i uiścić stosowną opłatę. Nie oznacza to tym samym że dochodzę więcej niż chciałem w pozwie a jedynie spełniam wymogi formalne apelacji...
 
nie zależnie do wszystkiego na podstawie tego forum można przygotować każde odwołanie (za wyjątkiem testu ;-( )
 
Tomek3 napisał:
odsetek nie mozna było dac w wpz
po pierwsze w pozwie odsetki były dochodzone jako naleznośc uboczna,
po drugie do wps czy wpz odsetki dajemy tylko , jeżeli je kapitalizujemy, czyli żadamy odsetek od odsetek,
po trzecie wpz nie może być co do zasady większy od wps, czyli jeżeli w pozwie w wps nie było odsetek, to nagle w apelacji nie możemy odsetek dawac do wpz

Zgadzam się z tym
 
ja z tymi odsetkami zrobilam jeszcze inaczej - od 260 tys, ktore zasadzil - od ktoregos tam sierpnia/ wrzesnia (chyba 2007) czyli od dnia nastepujacego po dniu kiedy oni wezwali do zaplaty (nie bylo tego pisma w aktach, byla tylko odpowiedz na to pismo pozwanego - wnioslam o zobowiazanie pozwanych do przedstawienia tego pisma i przeprowadzenie z niego dowodu), natomiast od reszty - od dnia doreczenia odpisu pozwu.

Rozumiem, ze tylko Warszawa czeka z wynikami do 16 sierpnia (czyli kiedy ministerstwo opublikuje wyniki), to jakis absurd. Tym bardziej, ze jedna komisja ma 70 prac do sprawdzenia, wiec nie jest to az tak duzo
 
Załamka. Ja odsetek nie skarżyłem. Uznałem, że skoro nie było wezwania do zapłaty ani odstąpienia od umowy, to nie można przyjąć, że spółka była od następnego dnia od terminu do zawarcia umowy przyrzeczonej zobowiązana do zwrotu wpłaconej ceny.

Czy ktokolwiek zostawiał ten punkt wyroku bez zaskarżenia? Jeśli nie, to już mnie nie dołujcie.
 
Słonecznik napisał:
ja z tymi odsetkami zrobilam jeszcze inaczej - od 260 tys, ktore zasadzil - od ktoregos tam sierpnia/ wrzesnia (chyba 2007) czyli od dnia nastepujacego po dniu kiedy oni wezwali do zaplaty (nie bylo tego pisma w aktach, byla tylko odpowiedz na to pismo pozwanego - wnioslam o zobowiazanie pozwanych do przedstawienia tego pisma i przeprowadzenie z niego dowodu), natomiast od reszty - od dnia doreczenia odpisu pozwu.

Rozumiem, ze tylko Warszawa czeka z wynikami do 16 sierpnia (czyli kiedy ministerstwo opublikuje wyniki), to jakis absurd. Tym bardziej, ze jedna komisja ma 70 prac do sprawdzenia, wiec nie jest to az tak duzo

Ale jak ministerstwo może opublikowac wyniki 16 sierpnia jak są izby gdzie wyniki mają być we wrześniu? Hmm...
 
Powrót
Góra