Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam wszystkich, czy w innych izbach tak jak w Katowicach oblewali za brak pełnomocnictwa przy agencji ? jakoś umknął mi wątek gospodarczego na forum. Pewnie dlatego, że nie sądzilam, że położe przez to egzamin :(
 
To ciekawe, jakie w takiej sytuacji będą wyniki w Krakowie?
 
do krakow771 - a gdzie pisaliście egz.??? i czy są jakiekolwiek szanse porozumiewania się z aplikantami w trakcie egzaminu?
 
W Krakowie, gdzie pewnie i egzamin pisał/ała krakow771 sądząc po niku, w komisji przy klimeckiego nie było możliwości komunikowania się z uwagi na zbyt duże odległości pomiędzy stolikami, zresztą czy możliwość komunikacji ma jakieś znaczenie ?
 
mała2010 napisał:
Dokładnie tak samo myślę..nikomu zaszkodzić nie chcę, ale o swoje trzeba walczyć....

po trupach a do celu ..... a co tam zmienić oceny tym co zdali bo głupi są a ja mądra najmądrzejsza nie zdałam buuuuuuuuuu

może lepiej że do zawodu "wejdziesz" trochę później i tylnymi drzwiami ;)
 
konieczko napisał:
po trupach a do celu ..... a co tam zmienić oceny tym co zdali bo głupi są a ja mądra najmądrzejsza nie zdałam buuuuuuuuuu

może lepiej że do zawodu "wejdziesz" trochę później i tylnymi drzwiami ;)

Pokaż mi przepis na podstawie którego można zmienić pozytywną ocenę.

Rozumiem, że jak przegrywasz w pierwszej instancji to nie składasz apelacji/odowłania żeby przypadkiem, w razie wygrania w drugiej, nikt Ci nie zarzucił, że po trupach do celu doszedłeś?
 
DO konieczko

Zastanów się przez chwilę nad tym co napisałeś/łaś...sam dojdziesz do wniosku, że hmm..delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą..
Ocen pozytywnych już zmienić nie można a o sprawiedliwość należy powalczyć...
 
konieczko napisał:
po trupach a do celu ..... a co tam zmienić oceny tym co zdali bo głupi są a ja mądra najmądrzejsza nie zdałam buuuuuuuuuu

może lepiej że do zawodu "wejdziesz" trochę później i tylnymi drzwiami ;)

A czy Ty dobrze czułabyś się, wiedząc, ze nie zdałaś, podczas gdy w innych izbach zdały osoby, które przedstawiły takie same rozwiązania jak Ty? Tu chodzi po prostu o elementarną sprawiedliwość. I czy fakt, że te inne osoby zdały na podstawie rozwiązań, które w Twoim przypadku ocenione byłyby na ndst, w przypadku tych osób tez byś uznała za wejście do zawodu tylnymi drzwiami? Konsekwencja by tak nakazywała.

Myślę, że zagalopowałaś sie w swoim poście.
 
A może nie kłócić się trzeba i wyżywać na sobie tylko działać konstruktywnie? Nic się nie poradzi, że taka oto "sprawiedliwość" jest. Przecież skoro ten zawód wybraliśmy to chyba wiemy, że pojęcie sprawiedliwości cokolwiek mgliste jest.
Ocena ocenie nie jest równa. Jedne komisje uznały tak, inne siak. My decydując się na przystąpienie do egzaminu oddaliśmy swoje sprawy w cudze ręce...... poniekąd. Ale chcąc ten zawód uprawiać trzeba się impregnować. Ktoś popełnił błąd. Albo zdający albo komisja. W życiu też tak jest. Lat czasem trzeba, żeby wygrać sprawę, która od początku była do wygrania, tylko sąd inaczej uznał.
Reasumując - argument o zdawalności "takich samych" rozwiązań jest nieskuteczny, może się wydawać niedorzeczny i albo rozśmieszyć albo rozłościć Komisję II Stopnia.
Argumenty muszą być zakotwiczone w kryteriach oceny i ich odmiennym przez nas rozumieniu. A co do kwestii pozaprawnych uważam, że należy wskazać jedynie warunki pracy, jakie mieliśmy (przynajmniej ci w katowicach), bo wiadomo - im gorsze warunki, tym gorsza jakość pracy.... to ma też jakiś tam wpływ. A skoro minister już bąka o komputerach na przyszły rok, znaczy to, że sam już wpadł na to, że warunki egzaminu mają znaczenie. Ale to tylko tak na ...... maaaaałym marginesie.
I nie kłóćcie się tutaj. Trzymajmy się kupy i pomagajmy sobie.
Może ktoś poda konkretne pytanie, zarzut, który postawiono mu w uzasadnieniu oceny, albo ktoś ma pomysł na odwołanie się od jakichś argumentów, z którymi spotkał się w komisji? Po prostu piszmy o swoich sytuacjach i już. Kto ma oceny - niech się wypowiada.Jak dostanę swoją - też się wypowiem.
 
Popieram! Aż dziwię się, że tyle osób w tej samej problematycznej sytuacji nie nawiązało do tej pory porozumienia co do dalszego działania. Nie/pewna, a czy u Was w Katowicach wiecie już dlaczego był taki pogrom, czy komisje oceniały ściśle wg klucza?
 
Moim zdaniem zasadnym byłoby w odwołaniu powołać się na ocenę innych zdających, lecz tylko w sytuacji gdy ten sam egzaminator za identyczne rozstrzygnięcie, jednego zdającego ocenił pozytywnie a innego negatywnie.
 
Wygląda na to w Katowicach, że negatywnie oceniano za zarzuty obrazy prawa materialnego w karnym, ne peius nie miało znaczenia, błąd w ustaleniach był prawidłowy, chociaż słyszałam, że zdał ktoś, kto podnosił zarzut obrazy prawa materialnego z art. 18 par 1 kk i też zdał. Oblać mieli zatem ci, którzy optowali za pomocnictwem.
Co do reszty - to chyba tylko piszący opinie z cywila polegli. O administracji nie słyszałam, żeby było źle. Natomiast wygląda na to, że niespodziewany był pogrom z gospodarczego.
Brak pełnomocnictwa to była dwója. Czyli krótko mówiąc agencja pośrednicza nie przechodziła. Co do szczegółów - będę wiedzieć niebawem o sobie.
Wiem tylko, że oceny egzaminujących były oparte na 3 elementach z ustawy i tak opisane.
 
krogulec napisał:
Moim zdaniem zasadnym byłoby w odwołaniu powołać się na ocenę innych zdających, lecz tylko w sytuacji gdy ten sam egzaminator za identyczne rozstrzygnięcie, jednego zdającego ocenił pozytywnie a innego negatywnie.

Myślę, że to nie przejdzie. Co najwyżej można poprosić kogoś, kto mówi, że napisał tak, jak my, żeby swoją prace pozytywną wyciągnął z komisji i przeczytać i ją i jej ocenę. To nie jest tak, że ktoś pisał to samo. Nigdy nie wiadomo dokładnie jak co brzmiało.
 
ktoś podał na blogu rp, że w wawie podobno wyniki są dziś, czy słyszeliście o tym?
 
Ja tak słyszałam, jedna z koleżanek dzwoniła do rady w piątek i powiedziano jej, że być może dzisiaj.
 
to raczej nalezy uznac, że jak się wyrobią z listami to popłudniu będą? ciekawe ile % zdało?
 
Ja tam myślę, że te listy już dawno są, kwestia tylko odrobiny dobrej woli i wywieszenia tego :)

A co do wyników... To niestety myślę, że możemy się porównywać raczej z Katowicami niż Lublinem :)
 
nie czego nie można być pewnym, to chyba zależy od komisji, która ocenia
 
Powrót
Góra