Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
(Nie)pewna napisał:
Wygląda na to w Katowicach, że negatywnie oceniano za zarzuty obrazy prawa materialnego w karnym, ne peius nie miało znaczenia, błąd w ustaleniach był prawidłowy, chociaż słyszałam, że zdał ktoś, kto podnosił zarzut obrazy prawa materialnego z art. 18 par 1 kk i też zdał. Oblać mieli zatem ci, którzy optowali za pomocnictwem.

To jest jednak absurd - naruszenie ne peius wynika wprost z przepisu, który wystraczyło przeczytać, jeśli ktoś popełnił błąd w materialnym i poszedł w pomocnictwo to jednak naruszył pewne reguły interpretacji przepisu bo pewnie w pośpiechu nie doczytał orzecznictwa/komentarzy. Absurdem jest, że ktoś kto pisze wniosek apelacji kompletnie niezgodnie z bardzo jasnym przepisem zdaje a ktoś kto popełnił błąd w interpretacji przepisu już nie (jakkolwiek oba błędy nie mają większego znaczenia dla powodzenia apelacji dlatego uważam, że oba błędy nie powinny skutkować ndst.).

Co do powoływania się na rozstrzygnięcia w innych sprawach - mam mieszane uczucia. Dla mnie jest to ewidentne naruszenie zasady równości i przemilczanie tego mnie wku... Z drugiej obawiam się, że może być potraktowane jako "argumentumad misericordiam" i może położyć całe odwołanie. Jeszcze nie wiem jak to rozstrzygnąć.
 
clerisy napisał:
Choćby ten mówiacy o sprzeciwie MS

Przepis o sprzeciwie jest tak szeroki, że za picie piwa pod sklepem też minister może go wyrazić. Nie sądzę żeby zrobił to w takim przypadku.

Rozumiem wasze obawy więc może jednak ten i tak wątpliwy argument powoływać w jakimś uzupełnieniu odowłania już po ślubowaniach.
 
wyglada na to że uznaniowość komisji jest większa niż nam się wydaje. Prawdę mówiąc, żeby ten egzamin był w jakikolwiek sposób obiektywny to albo należało trzmać się ściśle klucza (co oznaczałoby wszędzie ponad 90% oblanych) albo od niego odejść, ale w taki sposób że w sumie tylko wymogi formalne mogłyby być oceniane, czy zostały spełnione. Okazuje się sądząc po wpisach, że dla jedych egzaminatorów niezachowanie ne peius = ndst, dla innych pomocnictwo = ndst., czy skarżenie zawiasów = ndst, nie wspominając o wariantach w cywilnym, bo tu można było "popisać" się jeszcze bardziej, czy też na administracyjnym gdzie jak ktoś napisał, że miał uzasadnienie pobieżne!! i otrzymał ndst. Zdaje się więc że komisje, decydując się na odejście od klucza zakresu tego odejścia nie ustaliły (w sumie nie wiem po co więc były te spotkania komisji np. w wawie).... a my poniesiemy tego konsekwencje
 
dodam kilka słów do waszych rozważań o niesprawiedliwym ocenianiu - w mojej izbie spokojnie przechodziło na karnym pomocnictwo, a na gospodarczym umowa pośrednicza, za to większość poległa z administracji, ale odwołania juz napisane i teraz czekamy.

Czy ktoś z was wie kiedy poraz pierwszy zbierze się komisja II stopnia i ile mogą potrwać te odwołania ?
 
mammammia napisał:
Czy ktoś z was wie kiedy poraz pierwszy zbierze się komisja II stopnia i ile mogą potrwać te odwołania ?

w zeszłym roku trwało to około 4-5 miesięcy. W tym roku biorąc pod uwagę ilość odwołań to zaczynam mieć obawy, że szybciej będzie następny egzamin ;).

Z której jesteś izby?
 
Aktualizacja z Wawy - w oirp wielkie zdziwienie, że ktoś podał info, że dzisiaj mają być wyniki. Wygląda na to, że będą jednak 16...
 
no ale komisja obraduje na posiedzeniach, a nasze odwołania wpłynęły jako jedne z pierwszych, więc...
 
pewnie, im szybciej tym lepiej. Dlatego ja swój wyrok chciałabym jak najszybciej poznać. To co wyrabia Warszawa przechodzi wszelkie pojęcie.
 
tylko nie wiem czy ta komisja będzie raz w miesiącu się zbierać czy np. dwa razy w miesiącu, bo częściej to raczej nie. No i ciekawe ile na jednym posiedzeniu są w stanie takich odwołań rozpatrzyć - zgodnie z rozp. MS w sprawie działań komisji II stopnia przewodniczący rozdziela każde odwołania pomiędzy członków komisji, z jednym odwołaniem zapoznaje się jeden członek, który rozpoznaje zarzuty stawione w odwołaniu, a następnie referuje to przed komisją i głosują dwuetapowo- co do oceny z pracy i co do uchwały
 
- no właśnie komisja II jest chyba jedna w wawie (czy się mylę?)
- dla grudniowych maj był tym miesiącem, kiedy większość wiedziała na czym stoi (a odwoływali się zazwyczaj w II połowie stycznia)
- w wawie odwołania po wstępnym na wokandach wsa były mniej więcej na miesiąc przed następnym egzaminem wstępnym i jeszcze po... jako aplikanci na praktykach widzieliśmy na wokandach, że było takich spraw po pare dziennie...
 
niepokojące jest też to, że przed komisją II stopnia znowu w zasadzie wszystko zaley od jednego członka komisji, który zreferuje pozostałym czy zarzutu w odwołaniu są zasadne... a głosowanie 9 członków to już raczej tylko formalność
 
A czy ktoś z Was, kto wysłał już odwołanie, może podać jego wzór?

Wracając do podobieństwa prac i powoływanie się na niejasne kryteria, mam na myśli dwie identyczne prace z tej samej Rady a nie to, że w jednej Radzie było tak a w innej tak...
 
mammammia napisał:
niepokojące jest też to, że przed komisją II stopnia znowu w zasadzie wszystko zaley od jednego członka komisji, który zreferuje pozostałym czy zarzutu w odwołaniu są zasadne... a głosowanie 9 członków to już raczej tylko formalność

Na pocieszenie - w wawie od egzaminu grudniowego odwoływała się osoba z 4 pałami. Odwołanie w całości zostało uwzględnione. Chyba się da.
 
odnośnie odwołań mogę podpowiedzieć, że na pewno niedopuszczalne jest powoływanie się na prace innych, raz bo jest to nieeleganckie :), dwa bo i tak nikt nie będzie tych prac porównywać, trzy z pracami jest tak, że każdy pisze inaczej nawet jeżeli mu się wydaje, że ma tak samo jak inni
 
Aglaia napisał:
Na pocieszenie - w wawie od egzaminu grudniowego odwoływała się osoba z 4 pałami. Odwołanie w całości zostało uwzględnione. Chyba się da.

Trzeba wiedzieć, komu dać - prawda znana nie od dziś. ;)
 
Aglaia napisał:
Na pocieszenie - w wawie od egzaminu grudniowego odwoływała się osoba z 4 pałami. Odwołanie w całości zostało uwzględnione. Chyba się da.

słyszałam juz o tym i jest to pocieszające choć strasznie niewiarygodne :) no bo rozumien zostać niesłusznie ocenionym na jednej części no ale na każdej... niemniej jednak lepiej taki przykład sobie zapamiętać tak ku pokrzepieniu :)
 
mała2010 napisał:
A czy ktoś z Was, kto wysłał już odwołanie, może podać jego wzór?

Wracając do podobieństwa prac i powoływanie się na niejasne kryteria, mam na myśli dwie identyczne prace z tej samej Rady a nie to, że w jednej Radzie było tak a w innej tak...

Za dwie identyczne prace to powinno się wylatywać z hukiem. Jak na takim egzaminie to możliwe? Do tego "wzór odwołania". Chyba coś tu jest nie tak. Każdy prawnik jest w stanie sam napisać odwołanie. Czy potrzeba do tego narady kolektywu? Jeszcze trochę i pójdziecie pod MS krzyż stawiać...
Z uzasadnienia opinii egzaminatorów wynikać będzie co było przyczyną wystawienia oceny ndst. Organy wydają swe roztrzygnięcia w granicach swobodnej oceny dowodów. Szanse na uwzględnienie pojawią się gdy "swoboda" zamieni się w "dowolność". Odwołanie nie wymaga nawet specjalnego uzasadnienia, myślę jednak, że każdy pokusi się o możliwie szerokie uzasadnienie z przywołaniem tez z komentarzy, czy orzecznictwa. Wg mnie największe szanse będą mieli ci, którzy dostali jednego pozytywa i jednego negatywa z danego zadania. Ale pozostali niech nie traca nadziei. Na pewno warto się starać. Tylko na miłość boską - więcej samodzielności! Co to za sztuka zrobić ctrl+c, ctrl+v... To tak jakby egzamin radcowski rozpykać na wzorkach z lexa... ŻENADA
 
Powrót
Góra