Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W zasadzie to nie rozumiem o co chodzi egzaminatorom z tym pełnomocnictwem . W przepisach o agencyjnej nie jest napisane, że należy udzielić pełnomocnictwa w umowie, czy w załącznikach. W przepisach to nawet jest pełnomocnictwo domniemane. Będąc klientem to wolałbym mieć pełnomocnictwo udzielane agentowi niezależnie od umowy i załączników do niej. Taki dokument obok umowy, niejako w jej wykonaniu. Przyczyna jest prosta, mogę takie pełnomocnictwo odwołać bez aneksowania umowy/załączników, czyli nie potrzebuję do zmiany udziału agenta/umocowanego. Widzę to tak: umowa (zmiana do umowy też) – zgodne oświadczenie woli stron, pełnomocnictwo – jednostronne oświadczenie woli. Coś tu nie pasuje skoro pełnomocnictwo ma być w umowie/załączniku. Przynajmniej takie wnioski wyciągam z mojej prawie trzyletniej praktyki z umowami agencyjnymi, w tym wyraźnych wskazówek klienta, ale co ja tam wiem…
 
nawet nie to jest najlepsze w moim odczuciu
najlepsze jest to, że w treści kazusu jest podane, że chodzi o:
realizację zleconych czynności wyłącznie na rzecz spółki;
określenie wynagrodzenia od wartości każdej zawartej umowy na rzecz spółki;
określenie możliwości dodatkowego wynagrodzenia ......(..)w ramach zawartych za jej pośrednictwem umów;
zobowiązanie wykonującego umowę, poza zawieraniem umów na rzecz spółki, do wyszukiwania klientów itp.....;
skąd zatem naszym egzaminującym wynika, że nie chodzi o agencję pośredniczą, ale przedstawicielską? skoro nawet ustawa w art. 758kc określa rodzaje agencji na zasadzie alternatywy rozłącznej....
doprawdy - trudno wpaść na pomysł skąd takie pomysły u komisji.... :)
 
mam pytanie do rambubu i zainteresowanych - podobnie jak ty oblałem w kato jedynie karne zaskarżając wyłącznie p.1 - zarzuty 18 par 3 kk i 7 kpk. mógłbyś wskazać konkretnie komentarze i może jakieś orzecznictwo odnośnie dokonywania samoczynnie przez sąd owej "kwalifikacji zarzutów" i tezy, że w tym wypadku sąd nie jest nimi związany, zwłaszcza, że podobnie jak ty, w uzasadnieniu wskazałem na szereg uchybień sądu i instancji dotyczących m.in. błędu w ustaleniach faktycznych, czy jeśli z uzasadnienia wynika jasno, że wskazuje na poważne uchybienie sądu, ale zarzuty mam niewłaściwe, apelacja taka nie odniesie skutku ??? mam poważne wątpliwości, i druga sprawa, która mnie nurtuje to zarzut 7 kpk, wiem co jest w wytycznych, że zarzut ten jest błędny itd, ale wytyczne to nie biblia przecież, a jedynie mrzonka jakiegoś frustrata...tym bardziej, że oceniający moją pracę r.pr w swoim "błyskotliwym" wywodzie nie stwierdził, że zarzut ten jest nieprawidłowy, a jedynie, że nazbyt ogólny...wiem że część ludzi zarzut taki postawiła...szukam wszelkich furtek i pomysłów na odwołanie, stąd mój post. proponuję wzajemnie wskazywać sobie sygnatury wyroków, tezy z komentarzy itd...podzielam oczywiście w 100 % Twoje wkur... na zaistniałą sytuację. cały ten egz to jeden wielki żenujący cyrk...pozdrawiam wszystkich
 
swoją drogą potwierdzam, że wykłady na aplikacji w katowicach były po prostu w dużej części żałosne, może za mało płaciliśmy ???u nas sprawdzano obecność tylko 2 razy dziennie...:D, a czasem pani wpadała pod koniec zajęć, aby sprawdzić 3 raz ...jak ktoś uciekł, musiał przynieść usprawiedliwienie od mamy lub taty...:D oczywiście z podpisem notarialnie poświadczonym.. a tak na marginesie, to pomimo, że jestem niezmiernie wściekły na to wszystko, to poza egzaminem radcowskim jest jeszcze cały piękny świat, który nas otacza...w ferworze walki o swoje słuszne skąd inąd prawa nie zapominajmy o tym...;) najwyżej za rok znowu staniemy do nierównej walki - tym razem chyba na muchowcu, bo gdzie zmieści się ok. 400 osób ???
 
(Nie)pewna napisał:
do kot jinx i Rambubu!!!!!!

ocena egzaminatora I odnośnie del credere była taka: prowizja del credere niedookreślona
ocena egzaminatora II : brak skutecznych klauzul o prowizji del credere

może chodziło im o to, że nie napisałam konkretnie o jakiego klienta chodzi albo rodzaj klienta??? hmmmm

teraz to i ja zacząłem się zastanawiać, czy dobrze sformułowałem klauzulę del credere. Na pewno nie pisałem o żadnych oznaczonych umowach ani oznaczonych klientach, a jedynie przewidziałem możliwość (zgodnie z pkt 3 zadania z gospodarczego, które właśnie o "możliwości" mówi) przyjęcia takiej odpowiedzialności w przypadku umów zawieranych w imieniu dającego zlecenie (tzn. chyba tak napisałem). Mam nadzieję, że nie uwalą mnie za "niedookreśloność" klauzuli.
A w jaki sposób wy formułowaliście del credere???
 
Ja się zasugerowałem par 2, że musi dotyczyć oznaczonych klientów i komentarzem lexisnexis, że par 2 wyłącza możliwość generalnego zastosowania klauzuli del credere i wymyśliłem coś takiego, że strony mogą w drodze aneksu ustalić dodatkowe wynagrodzenie prowizyjne z tytułu przejęcia odpowiedzialności przez agenta za zobowiązania określonego klienta wynikające z umów zawartych z tym klientem (tak mniej więcej, nie pamiętam dokładnego zapisu). Nie wiem jak mi to ocenią. czekam jeszcze przez tydzień w wawie.
 
szkoda, że nie pamiętam, jak dokładnie napisałem, ale było to coś bardzo podobnego. Na egzaminie miałem 100% pewność, że robię to bardzo dobrze (właśnie z uwagi na treść par 2), a teraz... Może trzeba było "uzupełnić" stan faktyczny i podać oznaczone umowy/klientów?
 
Ale przypadek Nie/pewnej jest chyba pierwszym opisanym na forum przypadkiem zastrzeżeń do klauzuli del credere? Czy Ty też jesteś z Katowic?
 
lokator2010 napisał:
szkoda, że nie pamiętam, jak dokładnie napisałem, ale było to coś bardzo podobnego. Na egzaminie miałem 100% pewność, że robię to bardzo dobrze (właśnie z uwagi na treść par 2), a teraz... Może trzeba było "uzupełnić" stan faktyczny i podać oznaczone umowy/klientów?

Ja właśnie tak zrobiłam. Napisałam, że przyjmuje na siebie odpowiedzialność za to, że kliencie określeni w załączniku do umowy świadczenie spełnią.
 
kot jinx napisał:
Ale przypadek Nie/pewnej jest chyba pierwszym opisanym na forum przypadkiem zastrzeżeń do klauzuli del credere? Czy Ty też jesteś z Katowic?

nie, kraków. Jeszcze tylko kilka tygodni i wszystko będzie wiadome:D
 
A Ty Kalamburku czytałaś już swoją ocenę z gospodarczego, del credere była ok?
A w ogóle spóźnione gratulacje z mojej strony! Szacun!
 
Współczuję Krakusom, Was to dopiero przeczołgają. Może za to wyniki będą znośne.
 
kot jinx napisał:
A Ty Kalamburku czytałaś już swoją ocenę z gospodarczego, del credere była ok?
A w ogóle spóźnione gratulacje z mojej strony! Szacun!

Dzięki:) Nie, nie czytałam i raczej się nie wybieram. Póki co skupiam się na pomocy w pisaniu odwołań moich znajomych, a niestety trochę ich jest:(
 
Jasne, na razie nie masz potrzeby. Myślę, ze wątek odwołań ma przyszłość na tym forum, byc może za tydzień sam się aktywnie do niego włączę, ale to temat na później. Tymczasem, dobranoc!
 
Chciałem dodać, że mówiono nam o kilku kryteriach oceny tj. nie tylko o merytorycznej warstwie (tegoroczne "klucze"), ale o warunkach formalnych, stylu (język prawniczy, sposób argumementcji, systematyka), działaniu w interesie klienta, które powodują, że NIE BĘDZIE DWÓCH TAKICH SAMYCH PRAC.

Trzeba się więc przede wszystkim skupić na tym co nam oceniający zarzucili i wykazać, że nie mieli racji i poprzeć to orzecznictwem i doktryną, bo inaczej to będzie podważanie egzaminu w ogóle, a nawet prac innych, czego chyba lepiej na etapie odwołania nie robić.

Wiem, że w Kato przechodziły z gospodarczego umowy bez pełnomocnictwa, zarzut art. 18 w karnym (powoływany obok błędu w ustaleniach, alternatywnie na wypadek gdyby jednak ustalenia faktyczne były prawidłowe), ale to mogły być (w ocenie egzaminujących) jedyne uchybienia, a poza nimi praca była OK.

Trzymam kciuki za odwołujących się, tak tego zostawić nie można, ale w odwołaniu trzeba racjonalnej i popartej orzeczeniami i komentarzami argumentacji, może i podważającej też te wątpliwe "klucze", czy wskazującej na skuteczność wnoszonego środka.
 
Ostatnia edycja:
tomik146 napisał:
Chciałem dodać, że mówiono nam o kilku kryteriach oceny tj. nie tylko o merytorycznej warstwie (tegoroczne "klucze"), ale o warunkach formalnych, stylu (język prawniczy, sposób argumementcji, systematyka), działaniu w interesie klienta, które powodują, że NIE BĘDZIE DWÓCH TAKICH SAMYCH PRAC.

Trzeba się więc przede wszystkim skupić na tym co nam oceniający zarzucili i wykazać, że nie mieli racji i poprzeć to orzecznictwem i doktryną, bo inaczej to będzie podważanie egzaminu w ogóle, a nawet prac innych, czego chyba lepiej na etapie odwołania nie robić.

Wiem, że w Kato przechodziły z gospodarczego umowy bez pełnomocnictwa, zarzut art. 18 w karnym (powoływany obok błędu w ustaleniach, alternatywnie na wypadek gdyby jednak ustalenia faktyczne były prawidłowe), ale to mogły być (w ocenie egzaminujących) jedyne uchybienia, a poza nimi praca była OK.

Trzymam kciuki za odwołujących się, tak tego zostawić nie można, ale w odwołaniu trzeba racjonalnej i popartej orzeczeniami i komentarzami argumentacji, może i podważającej też te wątpliwe "klucze", czy wskazującej na skuteczność wnoszonego środka.

W Katowicach oceny składały się z 3 punktów stanowiących kryteria według ustawy i komentarz dotyczył czy i jak zdający je spełnił. Oceny też się między sobą różniły. Jeden egzaminator uznawał coś za błędne, inny nie albo dla jednego decyzja taka była na korzyść klienta, dla drugiego był dowód na nie spełnienie wymogu ochrony jego interesu itp.itd.
Odwoływać się możemy wyłącznie w oparciu o te uzasadnienia. Także wykazując różnice w ocenach egzaminatorów w odniesieniu do tego samego składnika pracy.
Mnie martwi tylko jedno - potem pracę dostaje jedna osoba, która ją ocenia, referuje i reszta komisji głosuje. I to jakoś tak mnie martwi.....
 
zdający napisał:
mam pytanie do rambubu i zainteresowanych - podobnie jak ty oblałem w kato jedynie karne zaskarżając wyłącznie p.1 - zarzuty 18 par 3 kk i 7 kpk. mógłbyś wskazać konkretnie komentarze i może jakieś orzecznictwo odnośnie dokonywania samoczynnie przez sąd owej "kwalifikacji zarzutów" i tezy, że w tym wypadku sąd nie jest nimi związany, zwłaszcza, że podobnie jak ty, w uzasadnieniu wskazałem na szereg uchybień sądu i instancji dotyczących m.in. błędu w ustaleniach faktycznych, czy jeśli z uzasadnienia wynika jasno, że wskazuje na poważne uchybienie sądu, ale zarzuty mam niewłaściwe, apelacja taka nie odniesie skutku ??? mam poważne wątpliwości, i druga sprawa, która mnie nurtuje to zarzut 7 kpk, wiem co jest w wytycznych, że zarzut ten jest błędny itd, ale wytyczne to nie biblia przecież, a jedynie mrzonka jakiegoś frustrata...tym bardziej, że oceniający moją pracę r.pr w swoim "błyskotliwym" wywodzie nie stwierdził, że zarzut ten jest nieprawidłowy, a jedynie, że nazbyt ogólny...wiem że część ludzi zarzut taki postawiła...szukam wszelkich furtek i pomysłów na odwołanie, stąd mój post. proponuję wzajemnie wskazywać sobie sygnatury wyroków, tezy z komentarzy itd...podzielam oczywiście w 100 % Twoje wkur... na zaistniałą sytuację. cały ten egz to jeden wielki żenujący cyrk...pozdrawiam wszystkich

Znalazłem, być może pomocne, tezy do odwołania z karnego. Warunek, to powoływanie przynajmniej w uzasadnieniu błędu w ustaleniach faktycznych.
W wyroku z dnia 6 lutego 2007 r. III KK 316/06 Sąd Najwyższy zważył, iż „oczywiście wskazanym jest by zarzuty apelacji sformułowane zostały już w petitum tej skargi, a nie w jej uzasadnieniu. Nie oznacza to jednak, że zarzuty podniesione w uzasadnieniu apelacji nie podlegają rozpoznaniu”.
I drugi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2001 r. III KKN 250/01, w którym Sąd zważył, iż „… przy rozpoznaniu środka odwoławczego pochodzącego od "autora" kwalifikowanego (w tym wypadku prokuratora), sądowi odwoławczemu wolno orzec na niekorzyść oskarżonego tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględnieniu z urzędu. Istotne jest tu jednak, że ustawodawca użył tu sformułowania "w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym", nie powiedział natomiast, że chodzi o uznanie zarzutu sformułowanego w środku odwoławczym za zasadny. Oznacza to, że jeśli nawet podmiot fachowy nieprawidłowo opisze zarzucane w środku odwoławczym uchybienie, o możliwości orzeczenia na niekorzyść oskarżonego decydować będzie to, czy podniesione uchybienie istotnie wystąpiło, nie zaś to, czy zostało ono prawidłowo "nazwane" (por. Komentarz do Kpk - St. Zabłocki - s. 441)".
 
egzaminowany napisał:
Znalazłem, być może pomocne, tezy do odwołania z karnego. Warunek, to powoływanie przynajmniej w uzasadnieniu błędu w ustaleniach faktycznych.
W wyroku z dnia 6 lutego 2007 r. III KK 316/06 Sąd Najwyższy zważył, iż „oczywiście wskazanym jest by zarzuty apelacji sformułowane zostały już w petitum tej skargi, a nie w jej uzasadnieniu. Nie oznacza to jednak, że zarzuty podniesione w uzasadnieniu apelacji nie podlegają rozpoznaniu”.
I drugi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2001 r. III KKN 250/01, w którym Sąd zważył, iż „… przy rozpoznaniu środka odwoławczego pochodzącego od "autora" kwalifikowanego (w tym wypadku prokuratora), sądowi odwoławczemu wolno orzec na niekorzyść oskarżonego tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględnieniu z urzędu. Istotne jest tu jednak, że ustawodawca użył tu sformułowania "w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym", nie powiedział natomiast, że chodzi o uznanie zarzutu sformułowanego w środku odwoławczym za zasadny. Oznacza to, że jeśli nawet podmiot fachowy nieprawidłowo opisze zarzucane w środku odwoławczym uchybienie, o możliwości orzeczenia na niekorzyść oskarżonego decydować będzie to, czy podniesione uchybienie istotnie wystąpiło, nie zaś to, czy zostało ono prawidłowo "nazwane" (por. Komentarz do Kpk - St. Zabłocki - s. 441)".



a ja mogę dodać coś takiego do odwołania w duchu opisanym powyżej....





• wyrok AP Lublin z 2006-05-23 II AKa 121/06 Prokuratura i Prawo 2007/3/30 - „Fakt, że tzw. podmiot fachowy wadliwie nazwał zarzut apelacji, nie zwalnia sądu odwoławczego od merytorycznego odniesienia się do tego uchybienia, które stanowi istotę środka odwoławczego.”
• wyrok AP Kraków z 2008-11-27 II AKa 187/08 Krakowskie Zeszyty Sądowe 2009/2/32- „W myśl konsekwentnej linii orzecznictwa zarzut podniesiony nie w petitum, ale dopiero w uzasadnieniu skargi odwoławczej, może być przedmiotem oceny, ponieważ granice odwołania wyznacza treść całego środka odwoławczego, jeżeli z niej wynika (bądź da się wywieść) zamiar zaskarżenia.”
 
Powrót
Góra