Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szanowni Panstwo ,

Kancelaria Prawna Krol i Partnerzy Spolka Partnerska Adwokatow i Radcow Prawnych ( www.kancelaria-krol.pl ) zatrudni na roznych stanowiskach absolwentow prawa i administracji oraz osoby posiadajace uprawnienia radcowskie lub adwokackie . Prosze o kontakt pod nr tel. 601 368 988 lub
516 817 625.

Za wszelkie zgloszenia serdecznie dziekuje .
 
Dla tych co oblali / obleją na przedwstępnej. Przeczytajcie koniecznie dzisiejszą RP oraz postanowienie TK z 2 sierpnia 2010 (S 3/10) w sprawie umowy deweloperskiej. Poniżej przykładowe cytaty z tego postanowienia:

"A zatem umowa deweloperska zawarta w zwykłej formie pisemnej staje się umową przedwstępną o tak zwanym słabszym skutku, dającą jedynie prawo do roszczeń odszkodowawczych nabywcy lokalu wobec dewelopera".

"Umowy deweloperskie są umowami nienazwanymi, co znaczy, że nie stanowią stypizowanego w Kodeksie cywilnym rodzaju umowy. Zasadnicze elementy tych umów zostały ukształtowane w praktyce obrotu gospodarczego. Umowa deweloperska może zatem zostać ujęta w rozmaitych formach, między innymi jako umowa przedwstępna, o której mowa w art. 389 k.c., albo umowa uregulowana w art. 9 u.w.l. Umowa deweloperska może być również inną umową zobowiązującą nienazwaną."

To się nazywa wyważony poziom zadań na egzamin radcowski;)
 
A jeszcze mam takie pytanie do tych, którzy się głowią nad ocenami z gospodarczego.

Jak Wam się wydaje? Na podstawie czego można z zadania gospodarczego wysnuć, że chodziło o agencję pełnomocniczą? Cały czas się kręcę wokół tego skąd się taki zarzut wziął w ocenach w Katowicach? Bo to była główna bolączka dyskwalifikująca z tego, co czytamy?
Czy dobrze wnioskuję, że to po prostu kompletna dowolność egzaminujących?
Skąd ta pełnomocnicza w ich opinii?
 
(Nie)pewna napisał:
A jeszcze mam takie pytanie do tych, którzy się głowią nad ocenami z gospodarczego.

Jak Wam się wydaje? Na podstawie czego można z zadania gospodarczego wysnuć, że chodziło o agencję pełnomocniczą? Cały czas się kręcę wokół tego skąd się taki zarzut wziął w ocenach w Katowicach? Bo to była główna bolączka dyskwalifikująca z tego, co czytamy?
Czy dobrze wnioskuję, że to po prostu kompletna dowolność egzaminujących?
Skąd ta pełnomocnicza w ich opinii?

ja pisałem pełnomocniczą, ale też miałem na egzaminie dylemat, co pisać. Zdecydowałem się na pełnomocniczą, bo w zadaniu mowa jest o "stałym zawieraniu umów sprzedaży porcelany wyprodukowanej przez spółkę" i o "zawieraniu umów na rzecz spółki". Przy agencji pośredniczej nie ma w ogóle zawierania umów przez agenta, więc przyjąłem, że zamysłem Zespołu było sporządzenie pełnomocniczej. I to jest chyba jedyny argument za pełnomocniczą.
Chociaż zadanie jest na tyle nieprecyzyjne, że można było również przyjąć pośredniczą (pkt 4 zadania z gospodarczego: "w ramach zawartych za jej pośrednictwem umów" - co już wskazuje na pośrednictwo tylko). O tym, że w kc jest mowa o zawieraniu umów w imieniu, a nie na rzecz, już chyba nie ma co wspominać.
 
niepewna i egzaminowany wielkie dzięki !!! wykorzystam to na pewno, choć zdaję sobie sprawę z pewnej "kruchości" mojego wywodu...ale co tam, grać trzeba do końca - niepewna, odnośnie umowy, nie wiem, w której grupie w katowicach byłaś, z tego co wiem w pierwszej oceniali umowy o wiele bardziej surowo i raczej dowolnie, czepiając się jakichś bzdur, ja pisałem w drugiej i szczerze mówiąc miałem nieźle namieszane - niby załączyłem pełnomocnictwo, ale nie sprecyzowałem o jaki rodzaj um mi chodzi - raczej na rzecz, gdzieś tam po drodze w imieniu, bo nie mogłem się zdecydować...i dostałem 3. znam osoby, które nie załączyły pełnomocnictwa i też zdały... to tylko potwierdza cholerną loteryjność tego całego bałaganu ...
 
zdający napisał:
niepewna i egzaminowany wielkie dzięki !!! wykorzystam to na pewno, choć zdaję sobie sprawę z pewnej "kruchości" mojego wywodu...ale co tam, grać trzeba do końca - niepewna, odnośnie umowy, nie wiem, w której grupie w katowicach byłaś, z tego co wiem w pierwszej oceniali umowy o wiele bardziej surowo i raczej dowolnie, czepiając się jakichś bzdur, ja pisałem w drugiej i szczerze mówiąc miałem nieźle namieszane - niby załączyłem pełnomocnictwo, ale nie sprecyzowałem o jaki rodzaj um mi chodzi - raczej na rzecz, gdzieś tam po drodze w imieniu, bo nie mogłem się zdecydować...i dostałem 3. znam osoby, które nie załączyły pełnomocnictwa i też zdały... to tylko potwierdza cholerną loteryjność tego całego bałaganu ...

no właśnie w pierwszej byłam....
 
Termin na odwołanie

Szanowni Koledzy i Koleżanki
A w jaki sposób wygląda procedura dostępu do prac i od kiedy liczy się termin na wniesienie odwołania ?
Jak wygląda to czasowo w praktyce ?
Pozdr
 
RE: Termin na odwołanie

DiegoArmando napisał:
Szanowni Koledzy i Koleżanki
A w jaki sposób wygląda procedura dostępu do prac i od kiedy liczy się termin na wniesienie odwołania ?
Jak wygląda to czasowo w praktyce ?
Pozdr

W Katowicach musisz odebrać uchwałę, żeby mieć dostęp do pracy. A od odebrania 14 dni na odwołanie.
 
RE: Termin na odwołanie

DiegoArmando napisał:
Szanowni Koledzy i Koleżanki
A w jaki sposób wygląda procedura dostępu do prac i od kiedy liczy się termin na wniesienie odwołania ?
Jak wygląda to czasowo w praktyce ?
Pozdr

Idziesz do OIRP, prosisz o wgląd do akt/wydanie kserokopii lub odpisów, a co do odwołania, to przecież wszystko jest w ustawie o radcach pr.

Art.*36 "z małą" 8 ust. 1 ustawy o radcach pr. -*Od uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego zdającemu przysługuje odwołanie do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w terminie 14 dni od dnia otrzymania uchwały, o której mowa w art. 36 "z małą" 6 ust. 2.
Chyba, że u ciebie są jakieś inne "praktyki"...
Od strony technicznej poszczególne izby podchodzą chyba podobnie, ale mogę się mylić. Co czasu na załatwienie odwołań - na egzaminie grudniowym trwało to ok. 4-5 miesięcy. Chyba się nie pomylę twierdząc, że teraz z uwagi na ilość odwołań, sytuacja może przedstawiać się gorzej. Patrząc na dokonania komisji z największych ośrodków, załatwienie ostatnich odwołań oceniam na marzec/kwiecień 2011.
A jak inni obstawiają?
 
Ostatnia edycja:
lokator2010 napisał:
teraz to i ja zacząłem się zastanawiać, czy dobrze sformułowałem klauzulę del credere. Na pewno nie pisałem o żadnych oznaczonych umowach ani oznaczonych klientach, a jedynie przewidziałem możliwość (zgodnie z pkt 3 zadania z gospodarczego, które właśnie o "możliwości" mówi) przyjęcia takiej odpowiedzialności w przypadku umów zawieranych w imieniu dającego zlecenie (tzn. chyba tak napisałem). Mam nadzieję, że nie uwalą mnie za "niedookreśloność" klauzuli.
A w jaki sposób wy formułowaliście del credere???

ja napisałam mniej więcej tak, że otrzyma dodatkowe wynagrodzenie jak oczywiście kontrahent zapłaci i będzie to umowa z jakąś tam hurtownią która wymyśliłam a umowa będzie na co najmniej 40 tys. - oczywiście piękniej to napisałam :) w komentarzu wyczytałam bowiem że del crede musi dotyczyc konkretnej umowy bądź umów zawieranych z konkretnym kontrahentem czy jakoś tak - zatem tak sobie wymysliłam.
 
(Nie)pewna napisał:
a ja mogę dodać coś takiego do odwołania w duchu opisanym powyżej....





• wyrok AP Lublin z 2006-05-23 II AKa 121/06 Prokuratura i Prawo 2007/3/30 - „Fakt, że tzw. podmiot fachowy wadliwie nazwał zarzut apelacji, nie zwalnia sądu odwoławczego od merytorycznego odniesienia się do tego uchybienia, które stanowi istotę środka odwoławczego.”
• wyrok AP Kraków z 2008-11-27 II AKa 187/08 Krakowskie Zeszyty Sądowe 2009/2/32- „W myśl konsekwentnej linii orzecznictwa zarzut podniesiony nie w petitum, ale dopiero w uzasadnieniu skargi odwoławczej, może być przedmiotem oceny, ponieważ granice odwołania wyznacza treść całego środka odwoławczego, jeżeli z niej wynika (bądź da się wywieść) zamiar zaskarżenia.”


oczywiście, ze tak - sama koleżance te wszystkie wyroki przesyłałam do odwołania
 
Szacując liczbę potencjalnych odwołań na około 400 (1/3 zdających) termin załatwienia odwołań na koniec I kwartału przyszłego roku jest chyba dość realny. W Komisji drugiego stopnia zasiada 9 członków. Jej prace odbywają się na posiedzeniach. Przewodniczący komisji odwoławczej wyznacza miejsce i terminy posiedzeń komisji oraz kieruje jej pracami. To MUSI trwać. Poza tym pieniądze - każdy członek komisji odwoławczej za udział w pracach komisji odwoławczej otrzymuje wynagrodzenie:
1. za każdy dzień posiedzenia trwającego nie krócej niż 6 godzin, w wysokości 15 % przeciętnego wynagrodzenia,
2. za każdy dzień posiedzenia trwającego krócej niż 6 godzin, w wysokości 5 % przeciętnego wynagrodzenia,
3. za sporządzenie pisemnej opinii wraz ze stanowiskiem, w wysokości 5 % przeciętnego wynagrodzenia,
4. no i za ustalenie ostatecznych ocen , w wysokości 5 % przeciętnego wynagrodzenia
- jednakże łączne wynagrodzenie nie może być większe niż 300 % przeciętnego wynagrodzenia (przewodniczący 400%).

Więc pewnie najpierw każdy dostanie równy stosik, a potem da sobie dość czasu by to sprawdzić i zaopiniować. No a potem wiadro złota temu, kto całe to towarzystwo zbierze w jednym miejscu na głosowanie...
No i poco się spieszyć, skoro później z tego mogą wyjść skargi do WSA? I znowu trzeba będzie pisać odpowiedzi, a to kolejna strata czasu. Przeciągną sprawę na maksa, by się nie kalkulowało pisać do sądu, tylko znowy zapłacić tysiączek i spróbować jeszcze raz.
Kiepsko to wygląda, oj kiepsko...
Ciekawe jak to będzie za 2 lata, gdy na egzaminy pójdą tysiące? Może, żeby uniknąć sprawdzania tysięcy odwołań szanowna Kumisja wymyśli jakąś łatwiznę - subsydiarny a.o., pozew o zapłatę, umowę zamiany wozów drabiniastych na 100 ton węgla i jakąś skargę opartą na wzorku z lexa? Skoro mieli łatwy wstepny, to po co się mordować z odwołaniami?;)
 
Co do załatwiania odwołań: *"Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego." Chyba wiążą ich terminy z kpa i g..... odwołujacych powinno obchodzić czy się zbiorą w terminie czy nie.
 
Omega_3 napisał:
Co do załatwiania odwołań: *"Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego." Chyba wiążą ich terminy z kpa i g..... odwołujacych powinno obchodzić czy się zbiorą w terminie czy nie.

Taaa, stwierdzą, że sprawa skomplikowana, przedłużą termin i g.... im zrobisz
 
oczywiście, że terminy z KPA wiążą. ale sami zobaczycie, jak lakonicznie będą podane powody wydłużenia terminu. może więc warto pisać krótko i węzłowato, to się ktoś ulituje, że nie musi wielostronicowych "doktoratów" czytać...?
 
egzaminowany napisał:
oczywiście, że terminy z KPA wiążą. ale sami zobaczycie, jak lakonicznie będą podane powody wydłużenia terminu. może więc warto pisać krótko i węzłowato, to się ktoś ulituje, że nie musi wielostronicowych "doktoratów" czytać...?

no właśnie - rzeczywiście trzeba to wyważyć ( byle nie tak, jak MS nasze zadania hehehhe:O))
na pewno długie odwołania będą nużące dla komisji - jeszcze te z góry kupki - to do zniesienia, ale im dłużej będą czytać - tym gorzej...
zastanawiam się tylko co macie na myśli mówiąc krótkie?
 
najlepiej niech to nie będzie coś na kształt i objętość "Nad Niemnem". Z odwołania ma wynikać, że strona jest niezadowolona z rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wystarczy chyba wskazać, że przyjęte rozwiązanie jest prawidłowe bo: ...... Na potwierdzenie swoich racji przywołać orzecznictwo i doktrynę ale raczej hasłowo (bez dłuuugich cytatów) no i udowadniać, że I instancja nie wzięła pod uwagę w szczególności zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała.
Przykład - czy dla restauratora 600 zł zawsze jest ważniejsze od "uwolnienia" świata choćby na kilka miesięcy od bandziora, który go publicznie sponiewierał w jego własnej knajpie?
Albo czy jeden rodzaj umowy zabezpiecza lepiej interes strony niż drugi?
 
Witam, zdawałam w Katowicach, oblałam na umowie, główny zarzut brak pełnomocnictwa, czy ktos dyzponuje treścią zadania z gospodarczego i może je wkleić na forum? odbierająć uzasadnienie ocen w stresie nie poprosiłam o skserowanie zadania, a mam kawałek do izby. Z góry dzieki.
 
nieeee no zgadza się, ale nadal zastanawiam się nad tym, co myślimy mówiąc krótkie;
jeśli ocena ezaminującego jest długa i w sumie nie zgadzamy się z każdym jej zdaniem - to jedno zdanie polemiki nie wystarczy, trzeba jeszcze uzasadnienia do tego

właśnie to będzie fajne, że pisząc konkretnie mamy jakieś 4-6 stron odwołania
mnie przynajmniej tak wychodzi - chociaż jeszcze nie pocięłam

wczoraj zapoznałam się z propozycjami koleżanki i ona też ma akurat z karnego 8 stron, jakoś trudno mi było uznać, że coś napisałam niepotrzebnie....

a dla komisji to będą tomy....

dobrze, że chociaż bidulki nie będą robić tego społecznie....:o
 
wazka_80 napisał:
Witam, zdawałam w Katowicach, oblałam na umowie, główny zarzut brak pełnomocnictwa, czy ktos dyzponuje treścią zadania z gospodarczego i może je wkleić na forum? odbierająć uzasadnienie ocen w stresie nie poprosiłam o skserowanie zadania, a mam kawałek do izby. Z góry dzieki.

na stronie MS masz link
 
Powrót
Góra