Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Hej wszystkim! :)

Też będę startować w 2018, tylko jeszcze nie wiem adwokacka czy radcowska. :o

Na razie nie zastanawiam się, która będzie lepsza, ale już rozpoczęłam naukę, mam nadzieję że decyzja przyjdzie z czasem.
Ktoś już wkuwa?
 
Getsome napisał:
No więc i ja się przywitam skoro wątek wystartował:) Przeczytałem cały dotyczący tegorocznej aplikacji i zaopatrzyłem się w dostęp do arslege, wszystkie ustawy i kodeksy, pozniej zakupie jeszcze Heliosz. Będę startował na radcowską, a naukę zamierzam zacząć juz w grudniu, od ukończenia studiów minęło 7 lat więc potrzebuje czasu na wprowadzenie się w tryb nauki na nowo. Okoliczności sprzyjają, mam tylko nadzieję, że jakoś strasznie nie opadnie mi motywacja przez tak długi okres. Cześć wszystkim!:)

Po co tak szybko? Minister może ogłosić listę aktów prawnych na egzamin najpóźniej w czerwcu. Do tego czasu jeszcze może się parę ważnych rzeczy zmienić (vide zeszłoroczna nowelizacja KPA). 100 razy zdążysz zapomnieć tego, czego się już nauczyłeś. Nie zaczynałabym wcześniej niż w lipcu.
 
Baza stałych aktów nie wypadnie z katalogu, więc tym się nie martwie a małych ustaw nie zaczne przerabiac przed czerwcem. Wcześnie, bo po pierwsze mam długą przerwę a po drugie okoliczności niejako wymusiły na mnie taki czas startu. Jestem oficerem i do czerwca będę przebywał na misji zagranicznej. Mam sporo wolnego czasu i zamierzam wykorzystać go na naukę, zrobienie notatek i testy. Po powrocie do kraju kiedy Wam wypadnie okres najintensywniejszej nauki, ja będę miał masę przedsięwzięć w pracy i zostanie mi tylko trochę czasu na czytanie notatek i powtórki, nauka od zera wtedy odpada :)
 
Ja w tym roku startowałam do KSSIP i nauka od lipca nie wystarczyła. :) W tym roku podchodzę do obu egzaminów na aplikację i wolę mieć więcej czasu na powtórki.
 
Nie ma co porównywać egzaminu do KSSiP i do korporacji ;) Nauka od lipca do tej pierwszej jest na pewno niewystarczająca.
 
Getsome napisał:
Baza stałych aktów nie wypadnie z katalogu, więc tym się nie martwie a małych ustaw nie zaczne przerabiac przed czerwcem. Wcześnie, bo po pierwsze mam długą przerwę a po drugie okoliczności niejako wymusiły na mnie taki czas startu. Jestem oficerem i do czerwca będę przebywał na misji zagranicznej. Mam sporo wolnego czasu i zamierzam wykorzystać go na naukę, zrobienie notatek i testy. Po powrocie do kraju kiedy Wam wypadnie okres najintensywniejszej nauki, ja będę miał masę przedsięwzięć w pracy i zostanie mi tylko trochę czasu na czytanie notatek i powtórki, nauka od zera wtedy odpada :)

Naprawdę nie ma sensu teraz "startować" - po dwóch, trzech miesiącach dopadnie cię kryzys "twórczy" i będziesz psioczył na teksty ustaw (KPK i KPW !!!!). Ja zacząłem w maju (okres przerwy między startem do aplikacji a zakończeniem studiów to 12 lat) i spokojnie ogarnąłem większość aktów (wszystkie kodeksy plus kilkanaście mniejszych ustaw (lektura) - to co nie zdążyłem, spokojnie ogarnąłem Helioszem i testami).
 
Beż żadnych uszczypliwości i zupełnie serio pytanie do osób, które próbują swoich sił na aplikacjach (szczególnie korporacyjnych) po wielu latach od ukończenia studiów (takich osób chociażby na tym forum jest bardzo dużo. Po co wam to teraz? Aplikacja 3 lata na, której zarobki są żałosne a nauki bardzo dużo i dopiero potem łapanie swoich klientów. Gdzie miejsce na rodzinę i jej utrzymanie + ciągły brak czasu?
 
Konrad, w moim przypadku jest kilka powodów:
- chęć zdobycia dodatkowych umiejętności, pozwalających na rozszerzenie możliwości zawodowych (obecnie nie narzekam na moją pracę, ale jestem w takim momencie, w którym warto powalczyć o coś więcej),
- zdobycie uprawnień zawodowych, pozwalających na reprezentowanie klientów tam, gdzie stosowne uprawnienia są potrzebne,
- możliwość awansu zawodowoego powiązany jest ze zdobyciem dodatkowych uprawnień.
Rodzinę mam, żona, dwójka dzieciaków (9 i 10 lat). Mocno dopingują mnie aby wszystko się udalo ;).
 
Ciuniek napisał:
Nie ma co porównywać egzaminu do KSSiP i do korporacji ;) Nauka od lipca do tej pierwszej jest na pewno niewystarczająca.

Jest mocno niewystarczająca, myślałam że skoro jestem bezpośrednio po studiach to więcej pamiętam. Ale się oczywiście przeliczyłam. :)
Obrona, praca na etacie, życie osobiste, nauka i padłam :d
Człowiek uczy się na błędach. Dlatego żałuję, że nie podeszlam w tym roku na korporacyjną.
 
Konrad. napisał:
Beż żadnych uszczypliwości i zupełnie serio pytanie do osób, które próbują swoich sił na aplikacjach (szczególnie korporacyjnych) po wielu latach od ukończenia studiów (takich osób chociażby na tym forum jest bardzo dużo. Po co wam to teraz? Aplikacja 3 lata na, której zarobki są żałosne a nauki bardzo dużo i dopiero potem łapanie swoich klientów. Gdzie miejsce na rodzinę i jej utrzymanie + ciągły brak czasu?
Mam ciekawą i bardzo dobrze płatną pracę, po studiach zająłem się karierą ale zastanawiam się co będę robił kiedy zrzucę mundur, poza tym taka niespełniona ambicja. Zamiast robic doktorat czy kolejną podyplomówkę postanowiłem wykorzystać nadmiar czasu na misji i przygotować się do egzaminu. Po aplikacji albo zostanę radcą w armii albo będę dorabiał na rynku cywilnym jako radca i jednoczesnie pracował w swojej branży. Na rozwój i naukę nigdy nie jest za późno ;)
 
Getsome napisał:
Mam ciekawą i bardzo dobrze płatną pracę, po studiach zająłem się karierą ale zastanawiam się co będę robił kiedy zrzucę mundur, poza tym taka niespełniona ambicja. Zamiast robic doktorat czy kolejną podyplomówkę postanowiłem wykorzystać nadmiar czasu na misji i przygotować się do egzaminu. Po aplikacji albo zostanę radcą w armii albo będę dorabiał na rynku cywilnym jako radca i jednoczesnie pracował w swojej branży. Na rozwój i naukę nigdy nie jest za późno ;)


Trzymam za Ciebie kciuki:))
 
A ja się zastanawiam od czego zacząć naukę.Oczywiście jeszcze nie teraz,ale myślę,że w drugiej połowie stycznia lub w lutym wypada zacząć robić już jakieś notatki.Zastanawiam się,czy lepiej zaczynać od tego co jest najtrudniejsze,czy może od tego co się lubi,a może od tego z czego się kompletnie nie czujemy?Macie na to jakiś sposób?Ja planowałam zacząć od tych co nie lubię,ale oczywiście tych ważniejszych,które się najczęściej pojawiają.Później szybciutko przerobić swoje,,koniki",następnie zabrać się za akty z których punktów jest zdecydowanie mniej i raczej każdy przed rozpoczęciem nauki ma o nich tylko ogólne pojęcie,a na końcu raz jeszcze wszystko powtórzyć.Chętnie poczytam jakie wy zamierzacie stosować metody:)
 
Andromen napisał:
Ja w tym roku startowałem zarówno na radcowską, jak i na ogólną. Z pierwszej otrzymałem 134 punkty, a z drugiej 130 pkt. Nie piszę tego, żeby się*pochwalić ale pokazać mój sposób nauki, bo może komuś też pomoże :)

Otóż siadałem do ustaw (od maja) i skrupulatnie notowałem najważniejsze rzeczy z każdego przepisu (wyszło coś*między 500-700 stron a4), a następnie to kułem na pamięć, aby na koniec przeczytać Heliosz i już tylko lecieć z testami Stepaniuka. Moim zdaniem to najskuteczniejsza metoda :)

Jak ktoś*potrzebuje notatek, to mogę je sprzedać. Tylko proszę wtedy o informację na privie. Tam też udziele wszystkich informacji z czego są dokładnie, itd.

Odpowiadając na Twoje pytanie uważam, ze najbardziej skuteczna jest opisana metoda przeze mnie. Na Twoim miejscu zacząłbym od tych aktów które nie lubisz i wolno idą, tak żeby wrzesień był jednak przyjemny :)
 
Witajcie, fantastycznie że powstał nowy wątek dla tegorocznych zdających na aplikację. Ja próbowałam w 2017, ale niestety się nie udało. Prawda jest taka, że mało poświęciłam czasu na naukę. W tym roku planuję ruszyć z nauką już wcześniej, ale nie wcześniej niż w maju. Mam nadzieję, że będziemy się wspólnie wspierać i motywować. Ja już skończyłam studia jakiś czas temu, ale myślę że dla każdego jest miejsce na aplikacji rownież dla kogoś pow. 30 roku życia:)
 
Ma_philosophie napisał:
A ja się zastanawiam od czego zacząć naukę.Oczywiście jeszcze nie teraz,ale myślę,że w drugiej połowie stycznia lub w lutym wypada zacząć robić już jakieś notatki.Zastanawiam się,czy lepiej zaczynać od tego co jest najtrudniejsze,czy może od tego co się lubi,a może od tego z czego się kompletnie nie czujemy?Macie na to jakiś sposób?Ja planowałam zacząć od tych co nie lubię,ale oczywiście tych ważniejszych,które się najczęściej pojawiają.Później szybciutko przerobić swoje,,koniki",następnie zabrać się za akty z których punktów jest zdecydowanie mniej i raczej każdy przed rozpoczęciem nauki ma o nich tylko ogólne pojęcie,a na końcu raz jeszcze wszystko powtórzyć.Chętnie poczytam jakie wy zamierzacie stosować metody:)

Uważam, że na aplikacje korporacyjne wystarczy BARDZO DOBRZE przerobić testy na ars lege. Te pytania NAPRAWDE się powtarzają. Tak, tak też w to nie wierzyłam. Ale uważam, że to strata czasu uczyć się na ten egzamin dłużej niż dwa miesiące. no chyba, że ktoś pracuje, to trzeba sobie naukę rozłożyć :) ale wierzcie mi, jesli zaczniecie teraz we wrzesniu NIC NIE BĘDZIECIE PAMIĘTAĆ. szkoda zdrowia i czasu :).
 
Getsome napisał:
Mam ciekawą i bardzo dobrze płatną pracę, po studiach zająłem się karierą ale zastanawiam się co będę robił kiedy zrzucę mundur, poza tym taka niespełniona ambicja. Zamiast robic doktorat czy kolejną podyplomówkę postanowiłem wykorzystać nadmiar czasu na misji i przygotować się do egzaminu. Po aplikacji albo zostanę radcą w armii albo będę dorabiał na rynku cywilnym jako radca i jednoczesnie pracował w swojej branży. Na rozwój i naukę nigdy nie jest za późno ;)


Miałem na aplikacji dwóch kolegów +55, wysokich stopniem oficerów policji. Fajne chłopaki i im zazdroszczę ,że zawód mogą wykonywać na luzaku, bo emerytury wysokie maja :-) Powodzenia!
 
hurron napisał:
Miałem na aplikacji dwóch kolegów +55, wysokich stopniem oficerów policji. Fajne chłopaki i im zazdroszczę ,że zawód mogą wykonywać na luzaku, bo emerytury wysokie maja :-) Powodzenia!

LOL :D aż tak zaawansowany wiekiem nie jestem mam 32, wiec jeszcze do emerytury troszkę :P Start jest zupełnie inny to fakt, tylko trudniej z motywacją bo nie ma takiego ciśnienia, pewnie gdyby nie wolny czas na misji to bym sie nie zmobilizował.
 
Getsome napisał:
LOL :D aż tak zaawansowany wiekiem nie jestem mam 32, wiec jeszcze do emerytury troszkę :P Start jest zupełnie inny to fakt, tylko trudniej z motywacją bo nie ma takiego ciśnienia, pewnie gdyby nie wolny czas na misji to bym sie nie zmobilizował.
Nie pękaj, ja startowałem po 12 latach od studiów i za pierwszym razem zdałem ;).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra