Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Smerfetka- nie martw się na zapas, ja dziś byłem w ORA w Warszawie, dostałem już informację o tym gdzie i o której jest egzamin. Natomiast listy z taką informacją będą dopiero rozsyłane. :) Także wszystko jest dobrze, ale Warszawa działa troszkę wolniej. :D
 
Smerfetko ;) pytanie wprost- jak myślisz czego zabrakło Ci rok temu? (Trochę punków- to wiem ;) ) Chodzi mi o Twoje wnioski po pierwszym podejściu. Możesz się podzielić?
 
Pegaz Z napisał:
Smerfetka- nie martw się na zapas, ja dziś byłem w ORA w Warszawie, dostałem już informację o tym gdzie i o której jest egzamin. Natomiast listy z taką informacją będą dopiero rozsyłane. :) Także wszystko jest dobrze, ale Warszawa działa troszkę wolniej. :D

Dzięki serdeczne już czuję się spokojniejsza dzięki Waszym informacjom :serce:
 
juustyna napisał:
Smerfetko <mrugniecie> pytanie wprost- jak myślisz czego zabrakło Ci rok temu? (Trochę punków- to wiem <mrugniecie> ) Chodzi mi o Twoje wnioski po pierwszym podejściu. Możesz się podzielić?

Pewnie, że mogę się podzielić :) Po samym napisaniu egzaminu ciężko było odpowiedzieć mi na pytanie jak poszło. Były pytania których byłam pewna, były takie na które strzelałam bo coś mi świtało, ale były też takie na które strzelałam kompletnymi ślepakami bo szczerze nie wiedziałam. Starałam się podczas egzaminu po prostu iść na logikę. Ale jak wszyscy tutaj wiemy i ona bywa bardzo często zawodna bo wiele kwestii uregulowanych w ustawie nie idzie w parze z logiką ;) Z czego się wtedy uczyłam ? Z ustaw i rozwiązywałam testy na arslege. Rozwiązałam ich bardzo dużo i niewątpliwie to dzięki nim miałam dosyć wysoki wynik (96 pkt - najpierw liczyłam, że zabrakło mi punkta, ale w uchwale było 96 pkt). Cywilne i karne napisałam dosyć dobrze, lekko poległam na administracji i właśnie tych drobnych ustawach. Niestety nie miałam wtedy Heliosza, a wydaje mi się, że gdybym chociaż w stopniu w jakim te małe ustawy są w Helioszu ogarnęła - dzisiaj byłabym aplikantem 1 roku, a w zasadzie ku końcowi pierwszego roku :) Ale przyznam Wam szczerze, że nie traktuję tego jako porażki - nie udało się trudno, wiem, że na dzień dzisiejszy jestem lepiej przygotowana jak wcześniej (więcej się nauczyłam praktykując przy okazji w kancelarii) i z pewnością na złe mi to nie wyjdzie. Jeżeli się nie uda będę próbowała za trzecim razem, ale muszę być dobrej myśli i mocno za Was wszystkich trzymam kciuki :)
 
Uczucie się czegoś z tych części szczególnych, ja nie, ale teraz zwróciłam uwagę na kks z ubiegłego roku i wg statystyk na ars lege w ubiegłym roku było jedno pytanie z kks i to właśnie z części szczególnej.
 
Ja rok temu uzbierałam 97 punktów i podobnie jak Smerfetka poległam totalnie na adminie... :what: Do nauki za mało się przykładałam, bo byłam zmęczona sesją (m.in. KPC) i późną obroną (w lipcu), czasami dosłownie nie mogłam patrzeć na kodeksy i testy, zamiar żeby się dostać na początku był poważny, a ostatecznie wyszło tak, że poszłam zobaczyć jak to wszystko wygląda. Na egzaminie byłam przeziębiona, swoją przerwę na siusianie przeznaczyłam na porządne smarkanie nosa :lol: Ale sam egzamin ok, nie miałam problemu żeby się skupić, czasu było wystarczająco dużo. Na Hali Expo w Warszawie siedziałam pod takim kątem, że nie widziałam zegara, fajnie mieć ze sobą własny.

Jak pisałam wcześniej, moje zawiadomienie o egzaminie doszło kilka dni po nim, więc się tak nie stresujcie :tuptup: Zawsze można zadzwonić do OIRP czy do ORA i się dowiedzieć czy list był wysłany. Jak mnie miła Pani poinformowała, mój był i jako, że nie doszedł dostałam przez telefon pełen instruktaż co, gdzie i o której :)
 
Smerfetka, ArcticBunny, a z czego przygotowywałyście się w ubiegłym roku? Co Waszym zdaniem najlepiej się sprawdziło i najbardziej przydało na prawdziwym egzaminie - Ars Lege, Stepaniuk, Heliosz a może jeszcze coś innego? Wszelkie dodatkowe informacje są na wagę złota, bo czasu coraz mniej i momentami sama już nie wiem, jak najlepiej go wykorzystać, żeby nauka nie poszła jednak w las :lol:
 
U mnie przydało się wszystko :D Kodeksy i ustawy starałam się czytać (ze średnim skutkiem ilościowym, ale jednak sporo zostawało mi w głowie), powtarzałam sobie z Heliosz (dobrze przypominała o terminach, a np. Unię tylko z niej przerobiłam i miałam 4/4 poprawne odpowiedzi) i do tego testy, nie przerobiłam nawet połowy z ArsLege, tak samo ze Stepaniukiem, ale na egzaminie złapałam się na tym, że "O, a takie pytanie to już gdzieś widziałam". W tym roku robię wszystko tak samo tyle, że poświęcam na to więcej czasu i mam nadzieję, że się uda :ok:
 
m.charlotte u mnie właśnie było podobnie jak u ArcticBunny :) przerobiłam najważniejsze kodeksy - te kluczowe - KK, KC, KPC, KPK, KRiO, KSH, KPA a resztę tak "przeleciałam". Tak jak napisałam wyżej, moim błędem było to, że chyba chciałam nauczyć się zbyt dużo (co jest niemożliwe) no i nie miałam Heliosza... Ze Stepaniuka niestety nigdy nie korzystałam. Testy robiłam z ARSLEGE. I podobnie jak ArcticBunny miałam takie pytania gdzie stwierdziłam "ojej gdzieś już to było" więc z pewnością warto robić testy :) Ja stawiam na najważniejsze ustawy, Heliosza i ARSLEGE :) Czas pokaże co dalej :)
 
ArcticBunny fajnie, że napisałaś o tym, że mogą dzwonić bo na prawdę już mi różne myśli zaczęły w głowie się rodzić :) A jak z wynikami ? Niestety w Lublinie była lista nazwisk osób, które się dostały, a przyznam Wam szczerze, że mi się to nie podobało bo było trochę znajomych i nie miałam ochoty żeby widzieli, że się nie dostałam ;) Może to zabawne, ale serio nie miałam ochoty :cool:
 
OIRP w Warszawie miała wywieszone wyniki bez nazwisk, każdy miał swój numer + miałam podany wynik w Ewnarze.
 
A jak wypowiedzicie się w temacie jak ktoś tak jak ja stawia tylko na testy ze stepaniuka ? Czy jest szansa ?
 
smerfetka2209 napisał:
a przyznam Wam szczerze, że mi się to nie podobało bo było trochę znajomych i nie miałam ochoty żeby widzieli, że się nie dostałam ;) Może to zabawne, ale serio nie miałam ochoty :cool:

Nie dziwie się, będąc w takiej sytuacji tez nie chciałabym żeby ktoś mógł się w ten sposób dowiedzieć. Na stronie int MS tez były imiona i nazwiska osób, które się dostały (i imiona ich rodziców). Nie ma co się martwić na zapas :)
Ola, pewnie że jest szansa, wiele razy było to już napisane, chyba raz na kilka dni formulujesz wątpliwości o podobnej treści.
 
Pegaz Z napisał:
Ola_z - a jak się uczysz z tego Stepaniuka?

Do tej pory czytałam ustawę bądź heliosza bądź last minute i rozwiązywałam stepaniuka ale im mniej czasu tym mniej czytam coś dodatkowo wiec rozwiązuje i uczę się z pytań samych jedno po drugim
Z reszta sama po sobie widze, ze gdy czytałam ustawę to nie wyłapywałam szczegółów, które „odkryłam” dopiero przy teście.
 
Ostatnia edycja:
liyaah napisał:
Generalnie w Helioszuz 2018 r. moim zdaniem jest błąd.
Na stronie 99 napisali, że jeżeli wysokość odsetek od sumy pieniężnej nie jest określona to należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i "3.5" (powinno być moim zdaniem na podstawie art. 481. § 2KC "5,5") punktów procentowych. To samo w helioszu powtórzono na 107 stronie ale tam już jest 5,5 więc uwaga.

to nie błąd - bo masz zwykłe odsetki (art. 359 KC i odsetki za opóźnienie (art. 481 KC) (nazwijmy je "kwalifikowanymi")
 
Warszawa status mi zmieniła na kompletny, ergo do zobaczenia 29.09. ;)
 
marcelo80 napisał:
to nie błąd - bo masz zwykłe odsetki (art. 359 KC i odsetki za opóźnienie (art. 481 KC) (nazwijmy je "kwalifikowanymi")

Tak tak, masz rację :) a tak napomnę tylko, że w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych mamy 8 pkt. procentowych
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra