Egzamin wstępny - zawahania i problemy emocjonalne

  • Autor wątku Autor wątku E.STERN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

E.STERN

Użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
51
Panie i Panowie.

Nadeszła wiekopomna chwila i oto jestem studentem V roku prawa w trybie niestacjonarnym, który we wrześniu br. przystąpi do egzaminu wstępnego na aplikację notarialną. Mam jednak problemy, z wiarą w siebie. Pracuję na pełen etat w korporacji finansowej, tak więc branża zdecydowanie inna. Niemniej jednak, uczę się ile tylko mogę. Korzystam głównie z „Zostań aplikantem”. Mamy początek maja. Czy do września, uda mi się w miarę wystarczająco przygotować, by zdać? Każdą wolną chwilę poświęcam na naukę. Ktoś był w podobnej sytuacji i sobie poradził? Pozdrawiam
 
Żeby dostać się na aplikację w zupełności wystarczy materiał ze studiów. Jeżeli się pilnie uczyłeś to właściwie z marszu możesz iść na egzamin.
 
Są dwie opcje.
Albo się uda, albo nie uda.
Ja myślę, że przy swoim uporze i determinacji, uda Ci się.
I co, Ty nie dasz rady ???
 
pistollo napisał:
Żeby dostać się na aplikację w zupełności wystarczy materiał ze studiów. Jeżeli się pilnie uczyłeś to właściwie z marszu możesz iść na egzamin.

Przecież to jeden z trudniejszych wstępnych jakie są 🙃
 
E.STERN napisał:
Przecież to jeden z trudniejszych wstępnych jakie są 🙃

Średni bym powiedział. Trudne są do KSSiPu. Powtórz sobie kc, kpc i to co tam jest w wykazie i tyle. Czego tu się uczyć? Uczyłeś się 5 lat.
 
Powrót
Góra