X
xtc2507
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 5
Witam wszystkich forumowiczów
Mam pytanie mam na imię Ola 32 lata
Mój problem wygląda następująco :
Od 2011 roku otrzymywałam alimenty na dziecko z funduszu alimentacyjnego
w wysokości 450 zł regularnie do momentu aż podjęłam 4 miesięczny staż ( od z końcem kwietnia do sierpnia tego roku) a od września podjęłam pracę stałą.
W związku z tym zabrano mi fundusz alimentacyjny i 500+ bo z kalkulacji dochodu wliczone mam stałe alimenty w wysokosci 450 zł których fizycznie nie dostaje bo ojciec wpłaca różnie od 45 zl do 200 zł... Chciałam dowiedzieć się
czy jest jakaś możliwość wyegzekwowania od ojca dziecka ustanowionej przez sąd należnej mi kwoty -regularnie wpłacanej co miesiąc .Z
Z ojcem dziecka nie ma kontaktu ale z moich informacji wynika, że
pracuje w warsztacie samochodowym. Śmieszne jest to, że komornik do dzisiejszego dnia nie potrafi ustalić jego miejsca pracy i nie wiem skąd otrzymuje pieniądze. Jak byłam ostatnio w kancelarii komorniczej to powiedziano mi, że ojciec dziecka siedzi już w wiezieniu bo ma długi na prawie 50 tys długu ogólnie względem państw a i tak widziano go na mieście.O co tu chodzi... Czy jest sens iść po pomoc do adwokata ( np. z urzędu ) ?
Pozdrawiam
Mam pytanie mam na imię Ola 32 lata
Mój problem wygląda następująco :
Od 2011 roku otrzymywałam alimenty na dziecko z funduszu alimentacyjnego
w wysokości 450 zł regularnie do momentu aż podjęłam 4 miesięczny staż ( od z końcem kwietnia do sierpnia tego roku) a od września podjęłam pracę stałą.
W związku z tym zabrano mi fundusz alimentacyjny i 500+ bo z kalkulacji dochodu wliczone mam stałe alimenty w wysokosci 450 zł których fizycznie nie dostaje bo ojciec wpłaca różnie od 45 zl do 200 zł... Chciałam dowiedzieć się
czy jest jakaś możliwość wyegzekwowania od ojca dziecka ustanowionej przez sąd należnej mi kwoty -regularnie wpłacanej co miesiąc .Z
Z ojcem dziecka nie ma kontaktu ale z moich informacji wynika, że
pracuje w warsztacie samochodowym. Śmieszne jest to, że komornik do dzisiejszego dnia nie potrafi ustalić jego miejsca pracy i nie wiem skąd otrzymuje pieniądze. Jak byłam ostatnio w kancelarii komorniczej to powiedziano mi, że ojciec dziecka siedzi już w wiezieniu bo ma długi na prawie 50 tys długu ogólnie względem państw a i tak widziano go na mieście.O co tu chodzi... Czy jest sens iść po pomoc do adwokata ( np. z urzędu ) ?
Pozdrawiam