Egzekucja alimentów po kilku latach

  • Autor wątku Autor wątku karolinawachowicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolinawachowicz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
7
Witam,
Mój mąż nie płacił przez ostatnie 7 lat alimentów na mojego syna, które miał zasądzone przy rozprawie rozwodowej. Była to śmieszna suma 200 złotych, po prostu myślałam, że będzie dawał sam z siebie jak oczywiście nie było. Teraz czekam na odpis wyroku z sądu i idę do komornika przy czym nasuwa się pytanie jak wygląda sprawa z odsetkami? jakiej sumy odsetek mogę się spodziewać?
Pozdrawiam.
 
Nie da się łatwo wyliczyć łącznej sumy odsetek od kolejnych rat bo świadczenie do zapłaty wzrasta co miesiąc o 200 zł aż do dziś. 7 lat to jest 84 raty x 200 zł daje prawie 17 000 zł zaległości. Od pierwszej raty 200 zł płatnej np. do 15.04.2008 r. jest na dziś ok. 177 zł odsetek. Od każdej następnej raty będzie mniej. Zakładając średnio 88 zł odsetek od 84 rat to razem mamy ok. 7000 zł odsetek.
 
dlaczego wcześniej nie byłas u komornika? teraz egzekwowac mozna tylko do 3 lat wstecz, reszta się przedawnia, odsetki naliczy komornik, jest to 13% w skali roku.
 
samotnamama13 napisał:
dlaczego wcześniej nie byłas u komornika? teraz egzekwowac mozna tylko do 3 lat wstecz, reszta się przedawnia, odsetki naliczy komornik, jest to 13% w skali roku.

Pytanie na jakiej podstawie się przedawniły odsetki ?
 
nie odsetki tylko alimenty(wierzytelnosci). można dochodzic do 3 lat wstecz.
 
Samotna Mama13 myli mozliwość skutecznego wystapienia z pozwem o alimenty z możliwościa egzekucji.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Egzekucja również jest możliwa.
Przeciez napisałam WYRAŹNIE, że kobieta myli dwie rzeczy. Egzekucja jest możliwa. Natomiast nie ma szans na SKUTECZNE (bo w pozwie to sobie mozna napisac co sie żywnie podoba) dochodzenie alimentów "do tyłu" powyżej 3 lat.
 
rozapcp napisał:
Natomiast nie ma szans na SKUTECZNE (bo w pozwie to sobie mozna napisac co sie żywnie podoba) dochodzenie alimentów "do tyłu" powyżej 3 lat.
Nawet w sytuacji gdy rodzic nie został pozbawiony praw rodzicielskich, a dziecko nie jest pełnoletnie?
 
" Według przepisów ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, roszczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem trzech lat. Termin ten liczy się od momentu, kiedy stały się one wymagalne, czyli od dnia kiedy uprawniony wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia. Po upływie terminu przedawnienia, ten przeciwko komu roszczenie przysługuje może uchylić się od jego spełnienia. Świadczenia alimentacyjne płatne są przeważnie w odstępach miesięcznych, mają więc okresowy charakter. W związku z tym okres przedawnienia za każdy miesiąc będzie biegł osobno i każde z takich świadczeń przedawni się w innym terminie.(...) Patrząc z perspektywy wierzyciela alimentacyjnego korzystne jest wystąpienie z wnioskiem o komorniczą egzekucję już na początku istnienia zaległości alimentacyjnych. Niezapłacone alimenty nie ulegają wtedy przedawnieniu, ponieważ podjęcie czynności mających na celu ich egzekucję przerywa bieg przedawnienia. Komornik sądowy ma bowiem obowiązek ciągłego ponawiania czynności egzekucyjnych w stosunku do niespłaconych alimentów."
 
rozapcp napisał:
Natomiast nie ma szans na SKUTECZNE (bo w pozwie to sobie mozna napisac co sie żywnie podoba) dochodzenie alimentów "do tyłu" powyżej 3 lat.
Czemu nie ma szans? Zakładasz, że każdy dłużnik alimentacyjny podniesie zarzut przedawnienia? Oczywiście nie liczyłbym na uczciwość tych dłużników, ale na brak wiedzy już tak.
 
przez 7 lat nie ubiegałaś się o alimenty ? rzadko spotykane. Nie zgłaszałaś się do funduszu alimentacyjnego o wypłacanie świadczeń
 
samotnamama13 napisał:
" Według przepisów ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, roszczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem trzech lat.(...)."

To prawda, ale mamy jeszcze instytucję zawieszenia biegu przedawnienia. Vide:
Przepis prawny:
Art. 121 kc
Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu:
1) co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom - przez czas trwania władzy rodzicielskiej; (...)

Radzę o tym nie zapominać.
 
Powrót
Góra