Egzekucja alimentów, problem z komornikiem.

  • Autor wątku Autor wątku CarmenEs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CarmenEs

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
6
Witam.
Mam taką straszną sytuacje w domu :(
Mojej mamie zostały przyznane alimenty na dzieci (choć nie ma rozdzielności majątkowej z ojcem ani rozwodu). Ojciec przez kilka miesięcy nie płacił i dalej nic nie zaczął pracować, więc zgłosiła sprawę do komornika. I tu się zaczęły schody.
Komornik powiedział, że trzeba wystawić dom na licytację i z części która należy do ojca spłacić jego dług. Tylko że my w tym domu mieszkamy i to jedyny nasz majątek. Moja mama dowiedziała się u prawniczki, że nie ma możliwości żeby komornik zajął nieruchomość w takiej egzekucji, że w ogóle dom nie dzieli się na 50% wartości tylko jest jako 100% ojca i matki. Ale dziś dostaliśmy pismo, że dom został już wystawiony na licytacje.
Teraz nie wiemy w ogóle dokąd się udać z tą sprawą? Pozew do sądu? Skarga? Czy powiedzieć komornikowi, że działa bezprawnie? Istnieje w ogóle możliwość wygranej z komornikiem? Proszę o pomoc.
 
Komornik prowadzi egzekucję z tego majątku dłużnika, który mu wskaże wierzyciel. Czyli mam rozumieć, że mama poszła do komornika i złożyła wniosek o egzekucję świadczeń alimentacyjnych właśnie z tego domu?

Egzekucja należności z nieruchomości odbywa się w ten sposób, że komornik dokonuje zajęcia (domu lub udziału w domu), potem następuje oszacowanie nieruchomości, ogłoszenie w prasie o licytacji i dopiero licytacja. każda z tych czynność na wniosek dłużnika, opłacona przez niego. Czyli mam rozumieć, że w tej chwili wyznaczony już jest termin licytacji?
 
Podbijam temat, jestem w podobnej sytuacji, pisałam niedawno watek ale mi nikt nie odpisał... my mielismy płacone alimenty z funduszu alimentacyjnego bo ojciec nie miał zadnego dochodu anic zadnych wartosciowych rzeczy. Mieszkał w tym czasie z nami w jednym domu (ze mna, mamą i bratem) ale miał swoj pokoj. Dwa lata temu miał udar i jest na wozku inwalidzkim, otzrymuje zasiłek stały imimo separacji ktora maja rodzice mama i my sie nim teraz zajmujemy. Brat nadal pobiera alimenty z zasiłku. I moje pytanie jest takie czy w sytuacji kiedy dom jest na oboje rodziców to komornik moze za dług jaki sie przez ten czas w funduszu uzbierał wejsc na dom i go zlicytowac??? bo to defakto byloby tak jakbysmy my mieli oddac swoj dom za ilimenty za ktore zylismy bo ojciec nam nie pomagał
 
Dom należy do obojga rodziców.
A właśnie cały sęk w tym, że żadnego wniosku nie było (oprócz o wszczęcie egzekucji alimentacyjnej bo nie płaci, bez wskazania majątku). Komornik przyszedł, zobaczył że nie ma z czego ściągnąć to powiedział że dom wystawi na licytacje. Z początku się tym nie przejęłyśmy bo podobno nie może tak zrobić, a tu dwa tygodnie później że dom jest już wystawiony.

nadik21, z tego co sie dowiadywałam to teoretycznie nie może tak zrobić, jeśli nie ma rozdzielności majątkowej.
 
Ostatnia edycja:
no u nas w domu byl ostatnio jakis gosciu - nie byl to komornik i poinformował ze jest zadluzenie w funduszu na 40 tys i co my zrobimy jak zlicytuja dom... nie bylo mnie akurat w domu bo tak to zarzuciłabym go pytaniami a moja mame scieło i w sumie o nic nie zapytała. Z
Z tego co ja sie dowiesdziałam to moze sciagac tylko z majatku osobistego a nie wspolnego jak jest dom, bo nawet gdyby uzyskał nakaz na czesc ojca to nie mogłby przeprowadzic licytacji bo nie bedzie miał nakazu na czesc mamy ktora długów nie ma wiec wtedy umorzy postepowanie.
Druga kwestia jaka mnie wrecz smieszy to po co oni wprowadzaja ludzi w blad??? we wrzesniu komornik wystawil mamie zaswiadczenie o niescaiagalnosci, czyli logicznie myslac nie ma z czego sciagam a dwa miesiace pozniej przychodzi zupełnie inny gosciu i straszy licytacja!
 
nadik21 napisał:
imimo separacji ktora maja rodzice
A czy separacja została orzeczona sądownie?

CarmenEs napisał:
Komornik powiedział, że trzeba wystawić dom na licytację i z części która należy do ojca spłacić jego dług. Tylko że my w tym domu mieszkamy i to jedyny nasz majątek. Moja mama dowiedziała się u prawniczki, że nie ma możliwości żeby komornik zajął nieruchomość w takiej egzekucji, że w ogóle dom nie dzieli się na 50% wartości tylko jest jako 100% ojca i matki. Ale dziś dostaliśmy pismo, że dom został już wystawiony na licytacje.
A czy ojciec nie ma aby jeszcze jakiś innych długów, których egzekucję prowadzi komornik?
Egzekucja z nieruchomości jest procesem wieloetapowym i każda z następujących po sobie czynności komornika (wezwanie do zapłaty, opis i oszacowanie i dopiero wyznaczenie terminu licytacji) musi być poprzedzona stosownym wnioskiem wierzyciela. Skoro wiec mama takich wniosków nie składała, to prawdopodobnie musiał je złożyć jakiś inny wierzyciel.
Poza tym cały czas nie mamy odpowiedzi na podstawowe pytanie - do kogo należy nieruchomość? Stanowi wspólność ustawową małżeńską czy może udział w nieruchomości należy do majątku odrębnego ojca?
Jeżeli to pierwsze, to nie byłoby możliwe doprowadzenie egzekucji do etapu licytacji w sytuacji gdyby wierzyciel posiadał tytuł wykonawczy jedynie przeciwko ojcu. Może więc istnieje inny wierzyciel, który nie dość że wszczął egzekucję z Państwa domu, to jeszcze uzyskał klauzulę wykonalności przeciwko Pani mamie?
 
Ostatnia edycja:
separacja została orzeczona sądownie jakies 8 lat temu. Jesli chodzi o moja sytuacje to jak narazie nie przychodza zadne pisma od komornika, wezwania do zaplaty itp. Komornik wie jaka tu jest sytuacja i jaka byla i zawsze wystawia zaswiadczenie o niesciagalnosci z ojca... tylko tak jak pisałam, zdziwiła mnie wizyta ów Pana inspektora (jak zwał tak zwał) i te slowa : a co zrobicie jak Was zlicytuja? i stad moje pytanie czy jest w ogole taka opcja?

A jesli chodzi o sytuacje opisana powyzej to na jakiej podstawie inny wierzyciel mialby uzyskac tytuł wykonawczy na matke? zakładajac oczywiscie ze nie ma dlugów?
 
nadik21 napisał:
separacja została orzeczona sądownie jakies 8 lat temu.
W takim razie ustała wspólność ustawowa łączna, więc teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie aby przeprowadzić egzekucję z udziału dłużnika w nieruchomości.
 
czyli jak miałoby to wygladac? zlicytuja pol domu? a co z druga polowa?
Druga kwestia jest to ze ojciec jest teraz po udarze, sparalizowany, na wozku inwalidzkim... z uwagi na to ze mieszkal z nami w domu to teraz wlasciwie opiekuje sie mama razem ze mna, dostaje jedynie zasilek w kwocie okolo 550zł... skoro alimenty byly placone z FA to wierzycielem jest Państwo (nie wiem czy dobrze to rozumiem) i zlicytowaliby jego czesc to musieliby zapewnic mu lokal zastepczy opieke etc...
 
No właśnie z tą licytacją udziału w domu jest tak, że najczęściej (nawet jak dochodzi do licytacji) to nikt tego nie kupuje. I dlatego często wierzyciel - zdając sobie z tego sprawę że poniesie koszty a efektu nie będzie - nie występuje z wnioskiem o licytację a jedynie "straszy licytacją".
Ale zawsze może zdarzyć się sytuacja, że ktoś kupi udział w domu, poczeka kilka lat a potem wystąpi do sądu o zniesienie współwłasności, zażąda od tych którzy mieszkali w domu odszkodowania za bezumowne korzystanie z jego udziału w nieruchomości i przejmie cały dom (z jakąś niedużą spłatą lub nawet bez - to będzie zależało od wartości udziału i tego odszkodowania), wypowie lokatorom umowę najmu a potem eksmituje. Albo - jeżeli dom jest podzielny - będzie chciał zając jakąś część tego domu i mieszkać. Po prostu na licytacji można kupić dom/mieszkanie/udział w nieruchomości znacznie taniej niż na wolnym rynku.
Tylko że problem - nawet jak nie dojdzie do licytacji - nie zniknie. Alimenty z FA to dług, który kiedyś może przejść na spadkobierców.
 
A czy nie jest tak ze dług jako "spadek" można odrzucic? Przepraszam ze zadaje tyle pytan ale wole sie ubezpieczyc i skoro juz powstał taki watek to doytac od razu
 
Można odrzucić spadek w całości (w ciągu 6 m-cy od śmierci spadkodawcy) a nie sam dług. Jeżeli spadkiem jest udział w domu i jednocześnie dług wobec FA to spadkobiercy mają problem, odrzucając spadek nie mają problemu z długiem ale też nie mają prawa do tego udziału w domu.
 
a jak cała ta sprawa ma sie do tego ze komornik wystawia od kilku lat zaświadczenie o nieściągalności? Jedno wyklucza drugie...
Teraz jeszcze mi sie przypomniało, ze ojciec jakis czas temu miał kredyt okolo 20 tys do spłaty (wział go komus innemu i ta osoba nie spłacała) i rok temu byl u nas komornik (ojciec byl juz sparalizowany na wozku) i spisał protokół i po jakims czasie dostał pismo o umorzeniu postepowania. Wiec tak sobie mysle ze skoro umorzyli kredyt to za alimenty mieliby licytowac dom?
 
Nie piszę co ktoś zrobi a jedynie co może być zrobione.
 
Jasne, dziekuje za dopowiedzi:)
Ja tez pytam tylko teoretycznie jak to wyglada ze strony prawnej? BO to jedno drugie wyklucza.... Chyba ze ja nie rozumiem wystawienia zaswiadczenia o niesciagalnosci ...
 
Zaświadczenie o nieściągalności jest wystawiane przez komornika po to żeby uprawniony mógł uzyskać alimenty z FA. Ale nie oznacza to, że długu nie ma. To dwie różne sprawy. Dziś nie można ściągnąć tych pieniędzy ale jutro już może tak.
 
A ja mam jeszcze pytanie dotyczące tego poprzedniego. Bo moja mama złożyła skargę w sądzie na tego komornika, bo faktycznie bezprawnie wystawił dom na licytację (a mój ojciec żadnych innych długów nie miał), ale teraz nie wiemy ile to będzie rozpatrywane i czy może pójść do innego komornika żeby wystawił zaświadczenie o nieściągalności? Jak w takiej sytuacji jak złożyła skargę uzyskać to zaświadczenie?
 
Skarga na czynności komornika? Miesiąc, może dłużej.
Zawsze można zmienić komornika.
 
CarmenES napisałam ze faktycznie licytacja jest bezprawna? byliscie z tym u jakiegos prawnika ? Twoi rodzice nie sa po rozwodzie, nie maja rozdzielnosci majątkowej jak moi... a mają separacje? (bo skoro alimenty z FA to chyba musza miec prawda?) Pytam bo to taka sytuacja jak u mnie...
 
Powrót
Góra