Egzekucja długu sprzed 10 lat , informacje o dlugu pod nieaktualny adres zameldowania

  • Autor wątku Autor wątku hawi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hawi

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
22
Witam
Niespełna miesiąc temu dowiedziałem się w dość drastyczny sposób , poprzez zablokowanie konta bankowego , o długu sprzed 10 lat wobec pkp intercity.
W 2004 roku dostałem mandat za przejazd pkp bez ważnego biletu, nie przypominam sobie , ale to nastoletnie lata , mogło mi umknąć.
Od okolo 2005- 2006 roku nie jestem zameldowany pod adresem, na ktory to owy mandat został spisany. Po kilku latach od zdarzenia dlug zostal sprzedany firmie WEH INWESTYCJE. Ktora to w roku 2012 wysłała na nieaktualny już dawno adres zameldowania informacje o nakazie splaty zadłużenia.
Co teraz , po 10 latach z dlugu ok 100 zl zrobilo sie 1200 i komornik egzekwuje tą właśnie należność . Czy ja mogę coś z tym zrobić ? Przecież w ogole nie bylem informowany o tym długu ,splacilłbym to juz dawno temu ,bez sprzeczania sie , ale po tylu latach i to bez żadnej bezpośredniej informacji o zadluzeniu , mam wrażenie że biorę udział i jestem ofiarą jakiejś irracjonalnie abstrakcyjnej sytuacji.
Rozmawiałem z pracownikiem firmy WEH INWESTYCJE , który to twierdzi że wysłane zawiadomienie na nieaktualny adres zameldowania i dalsze naliczanie odsetek , jest zgodne z prawem i w jego swietle mogą ubiegać się w dalszym ciągu o spłatę zadłużenia.
Proszę o jakąś poradę, dług spłacam w ratach , ale nie zmienia to faktu iż za każdym razem kiedy spłacam owe zadłużenie , czuję się , naciągany i oszukany.
Dziekuje i pozdrawiam .
 
Tyle razy było - komornik, sygn akt i sąd jaki wydał nakaz, kwestie doręczenia. Wtedy można patrzeć czy problemu mozna się pozbyć całkowicie, czy częściowo.
 
Tyle razy było - komornik, sygn akt i sąd od nakazu, kwestie doręczenia, kwestie przedawnienia z akt, dalej ew. sprzeciw z dowodem na inny adres bądź ew. powództwo 840 kpc o ograniczenie odsetek
 
Nie mam żadnej sygnatury, tak jak pisałem , nigdy nie odebrałem od nich , czy to od windykacji czy to od komornika , żadnego listu. Komornik który teraz egzekwuje dlug to Marek Michalewicz , przy sadzie wawa Żoliborz . Nawet od nigo nie odebrałem pisma . Tylko ktos kto zamieszkuje dom daleko od miejsca mojego pobytu , a gdzie jestem zameldowany. To trzeci mój meldunek od poczatku calej sprawy tj. 2004 roku. Windykator do którego dzwoniłem kilka dni temu poinformował mnie że, przed terminem przedawnienia wystąpili o klauzule wykonalności , wiec o przedawnieniu nie ma mowy i dobrze mi radzi żebym zaczął spłacać dług... Przyzwyczaiłem się juz do irracjonalności polskiego prawa , ale z tymi odsetkami i brakiem odzewu do 2012r. to jakaś abstrakcja... Jakie pismo pisac do kogo ? Komornika ? Windykacji ? Czy samego pkp ? Nadmienię iż poprosiłem mamę aby ogarnęła pismo co do mojego meldunku w tamtych latach , gdyż na ta chwile pomiędzy starym a ówczesny meldunkiem dzieli mnie kilkaset kilometrów.
 
Ostatnia edycja:
dlug pochodzi ze sprzedanej paczki przedawnionych dlugow PKP -> WEH, konieczne jest jednak dla potwierdzenia zajrzenie w akta, samo nadanie klauzuli moze nie miec znaczenia
 
Pierwsza i zarazem jedyna informacja jaka do mnie dotarła na temat tego zadłużenia i niebagatelnych odsetek , jest blokada konta bankowego . I informacja po moim telefonie od pani z banku o tym kto egzekwuje dług. Od komornika dowiedzialem sie kto zlecil im egzekucje dlugu... WEH INWESTYCJE. Czy to nie jest bezprawie milczeć tyle lat by nabijały się odsetki żeby po 8 latach wyslac informacje o nim na nieaktualny adres zameldowania. I znowu, w celu dla mnie czysto zarobkowym , zwlekać kolejne 3 lata by w efekcie końcowym zablokować komuś konto . Toż to istna paranoja.
 
proszę bardzo o jakies konkrety co mam czynić ? Bo zarówno komornik jak i windykator uchylają sie, od jakichkolwiek telefonicznych odpowiedzi. Nakazuja splaty. Spłacam , czujac sie oszukany.
 
od komornika: sygnatura sprawy w sadzie oraz ktory sad prowadzil postapowanie, koniecznie obejrzec akta, potem j.w.
 
koniecznie obejrzeć akta. To znaczy prosić komornika o ich przeslanie ? Co da mi ich oglądnięcie , czego szukać ? Potem ewentualne pisma pisac do windykacji , która oddala komornikowi ? Powoływać się tylko na zmianę meldunku ? Przepraszam ze tak zalewam pytaniami ale to wszystko jest dla mnie niezbyt jasne , dość ogólnikowe. Proszę o wybaczenie , ale moja specjalizacja jest gotowanie a nie użeranie się z instytucjami za którymi to rzekomo stoi prawo. Bo skoro sprawa mogla się przedawnić , czy tez bezprawnie naliczane są odsetki. To jakim prawem firmy które te prawo rzekomo reprezentują ściągają nieuczciwe należności. To przypomina troche walkę z wiatrakami...
 
U komornika dowiedz się sygn akt i sąd jaki wydał tytuł. Jak będziesz to mieć, to dostaniesz dalsze wskazówki
 
prosic komornika o sygnature i ktory sad wydal nakaz, w aktach szukaj dat: daty wystawienia oplaty dodatkowej -"mandatu" oraz wniesienia pozwu przez PKP, jezeli bedzie powyzej roku (a bedzie na 99% bo PKP ostatnio sprzedalo przedawnoone wierzytelnosci do WEH), piszesz do sadu o doreczenie pozwu na prawidlowy adres, oraz wniosek o zaswiadczenie o blednie zaawizowanym wezwaniu nie nieakualny adres. Po doreczeniu nakazu, piszesz sprzeciw a jak przyjdzie zaswiadczenie piszesz do komornika o zawieszenie postepowania. Sprawa laduje w sadzie rejonowym, ktory orzeka o przedawnieniu.
 
Niespełna miesiąc temu dowiedziałem się
dług spłacam w ratach
za każdym razem kiedy spłacam owe zadłużenie
Doprecyzuj: czy teraz zacząłeś spłacać komornikowi w ratach po zajęciu konta, czy spłacałeś wcześniej w ratach dla PKP czy WEH INWESTYCJE? Trochę niejasne, biorąc pod uwagę że nie minął jeszcze miesiąc od uzyskania informacji o długu.
 
Witam. Zacząłem spłacać teraz w ratach tz. Wpłaciłem pierwsza ratę komornikowi 9.04br. Wczesniej o tym długu nie wiedziałem, lub tak jak pisałem w pierwszym poście umknęło mi to jakies 10 , 11 lat temu. Przez ten czas aż do teraz nie,wiedziałem o istnieniu tego zadłużenia.
 
Masz przedawnienie długu. Czym prędzej rób jak porady wyżej.
 
Rozmawiałem z komornikiem , przez telefon nie chca nic podać. Musze wyslac maila i czekać na korespondencję pod wskazanym przez siebie adresem. Póki co nie chciałby mieć kolejnych niespodzianek. Skoro zablokowano mi konto bankowe to do czego jeszcze posuną sie w swoich absurdach ? Abstrahując, moze zabiorą mi samochód jak niegdyś nieszczęsnemu rolnikowi ciągnik. Na ta chwile dziękuję bardzo i jak tylko dostane,dokumenty zwrócę się o dalsze porady...
 
Powrót
Góra