N
Neem_a
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie,
Od marca 2018 nie mieszkamy już w Polsce, przeprowadziliśmy się do Irlandii, ze względu na problemy finansowe. Obecny problem wyglada następująco:
- ponad 2 tyg temu na mój adres zameldowania u mamy przyszły dokumenty od komornika z Wrocławia . Mama tego nie odebrała, powiedziała ze mnie nie ma i nie wie czy może za mnie takie coś odebrać. Zatem jakiej sprawy i jakiego długu dotyczyło pismo niestety nie wiem. Po tym mama tez wyjechała do pracy.
- 3 dni temu przyszło kolejne pismo, tym razem od komornika z Dzierżoniowa, którego odebrała... sąsiadka. Pismo dotyczy zadłużenia w firmie pożyczkowej AASA. W listopadzie 2018 dostałam sądowe wezwanie do zapłaty w ciągu 2 tyg. Nie mieliśmy wtedy takiej sumy by spłacić to od razu, wiec skierowałam do AASA pismo ze wpłacam 1200 zł i będę wpłacać kwoty od 300 do 500 zł i w ciągu roku zobowiązuje się spłacić całość. Niestety żadnej odpowiedzi na to pismo nie dostałam. A wiec wpłaciłam 1200 zł , następnie 400 zł, snów 400 zł i 27.04 wpłaciłam 800 zł. Teraz również miałam przygotowane pieniądze do wpłaty ale ubieglo mnie to pismo.
Komornik wysłał odpis nakazu zapłaty z października tamtego roku, nie pomniejszony o kwoty, które do tej pory wplacilam oraz informacje o wszczęciu egzekucji i wezwanie do wyjawienia majątku w ciągu 7 dni (wyglada na to, ze pisemne).
Żadnych wpływów pieniężnych w Polsce nie posiadam, również żadnych lokat, kont oszczędnościowych itp. Nie posiadam tez żadnego majątku. Aczkolwiek zastanawia mnie kwestia mieszkania po babci. Babcia zmarła w grudniu 2017 roku przepisując w testamencie na mnie i na mamę mieszkanie. Wiadome było zawsze, ze w razie jej śmierci mama będzie mieszkała w tym mieszkaniu. Tym bardziej, ze jedna noga już wtedy byliśmy w Irlandii, wiec po uznaniu spadku przez sąd mieszkanie notarialnie zostało w całości zapisane mamie. Także żadnej nieruchomości rowniez w tym komencie nie posiadam.
Moje pytanie zatem brzmi:
- co powinnam zrobić w sprawie 1 komornika ? Kontaktować się z nim? Dowiedzieć się o jaki dług chodzi itp ?
- co zrobić w 2 sprawie ? Jak się do tego wszystkiego ustosunkować? Przede wszystkim z uwagi na to, ze nie mieszkam już w Polsce ?
Jeśli jest tu ktoś, kto może udzielić mi informacji , będę bardzo wdzięczna. Pisałam również na innym forum ale
jak narazie bez odzewu. Pisałam również do porad prawnych online, za usługę zapłaciłam, ale odp jeszcze nie dostałam... i jakoś mam złe przeczucia .
Pozdrawiam, ewelina
Od marca 2018 nie mieszkamy już w Polsce, przeprowadziliśmy się do Irlandii, ze względu na problemy finansowe. Obecny problem wyglada następująco:
- ponad 2 tyg temu na mój adres zameldowania u mamy przyszły dokumenty od komornika z Wrocławia . Mama tego nie odebrała, powiedziała ze mnie nie ma i nie wie czy może za mnie takie coś odebrać. Zatem jakiej sprawy i jakiego długu dotyczyło pismo niestety nie wiem. Po tym mama tez wyjechała do pracy.
- 3 dni temu przyszło kolejne pismo, tym razem od komornika z Dzierżoniowa, którego odebrała... sąsiadka. Pismo dotyczy zadłużenia w firmie pożyczkowej AASA. W listopadzie 2018 dostałam sądowe wezwanie do zapłaty w ciągu 2 tyg. Nie mieliśmy wtedy takiej sumy by spłacić to od razu, wiec skierowałam do AASA pismo ze wpłacam 1200 zł i będę wpłacać kwoty od 300 do 500 zł i w ciągu roku zobowiązuje się spłacić całość. Niestety żadnej odpowiedzi na to pismo nie dostałam. A wiec wpłaciłam 1200 zł , następnie 400 zł, snów 400 zł i 27.04 wpłaciłam 800 zł. Teraz również miałam przygotowane pieniądze do wpłaty ale ubieglo mnie to pismo.
Komornik wysłał odpis nakazu zapłaty z października tamtego roku, nie pomniejszony o kwoty, które do tej pory wplacilam oraz informacje o wszczęciu egzekucji i wezwanie do wyjawienia majątku w ciągu 7 dni (wyglada na to, ze pisemne).
Żadnych wpływów pieniężnych w Polsce nie posiadam, również żadnych lokat, kont oszczędnościowych itp. Nie posiadam tez żadnego majątku. Aczkolwiek zastanawia mnie kwestia mieszkania po babci. Babcia zmarła w grudniu 2017 roku przepisując w testamencie na mnie i na mamę mieszkanie. Wiadome było zawsze, ze w razie jej śmierci mama będzie mieszkała w tym mieszkaniu. Tym bardziej, ze jedna noga już wtedy byliśmy w Irlandii, wiec po uznaniu spadku przez sąd mieszkanie notarialnie zostało w całości zapisane mamie. Także żadnej nieruchomości rowniez w tym komencie nie posiadam.
Moje pytanie zatem brzmi:
- co powinnam zrobić w sprawie 1 komornika ? Kontaktować się z nim? Dowiedzieć się o jaki dług chodzi itp ?
- co zrobić w 2 sprawie ? Jak się do tego wszystkiego ustosunkować? Przede wszystkim z uwagi na to, ze nie mieszkam już w Polsce ?
Jeśli jest tu ktoś, kto może udzielić mi informacji , będę bardzo wdzięczna. Pisałam również na innym forum ale
jak narazie bez odzewu. Pisałam również do porad prawnych online, za usługę zapłaciłam, ale odp jeszcze nie dostałam... i jakoś mam złe przeczucia .
Pozdrawiam, ewelina