Egzekucja komornicza, a inny adres zamieszkania dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku kacper9412
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacper9412

Użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
33
Witajcie po długiej przerwie. Piszę dzisiaj do Was, ponieważ mam pewien problem. W ostatni poniedziałek wyciągnąłem ze skrzynki zawiadomienie (wysłane listem zwykłym) zaadresowane do mojego ojca o egzekucji z ruchomości. I tutaj zaczynają się schody. Ojciec od ponad dwóch nie mieszka tutaj gdzie jest zameldowany (czyli razem ze mną), wszystkie jednak pisma przychodzą na mój adres. Próbowałem skontaktować się z komornikiem telefonicznie, napisałem maila, na chwilę obecną jednak nie ma odzewu. Zastanawiam się, czy informacje o jego nowym miejscu zamieszkania dostarczone komornikowi coś zmienią, tzn. czy ta egzekucja będzie przeprowadzona pod jego rzeczywistym adresem zamieszkania, czy raczej ta egzekucja będzie prowadzona w mieszkaniu gdzie ja jestem zameldowany? Czy mogę coś jeszcze zrobić w tej sprawie (oczywiście oprócz spłaty zadłużenia, na które na chwile obecną mnie nie stać)? Zastanawia mnie też to, jaki sprzęt może zabrać komornik? Każdy nawet kilkunastoletni odtwarzacz wideo, jeśli nie mam na to dowodu kupna, faktury? Liczę na Waszą pomoc i z góry przepraszam za kłopot
 
Czy komornik kontaktował się mailowo albo telefonicznie ? Nie.
To dlaczego ten sposób pytający uznał za właściwy i jest zdziwiony brakiem odzewu ?
 
Czyli rozumiem, że najbardziej odpowiedni byłby list polecony z potwierdzeniem odbioru, żebym wiedział że ktoś ten list odebrał? Nie przejdę się raczej do niego bo to spora odległość od mojego miejsca zamieszkania do kancelarii komorniczej...
 
Tak, dokładnie. Z informacją o miejscu zamieszkania ojca.
 
Jasne, rozumiem. Jutro pójdę na pocztę i postaram się to jak najszybciej wysłać. Mam nadzieję, że do poniedziałku-wtorku to znajdzie się u komornika i przynajmniej z tym będę miał spokój (o ile oczywiście komornik to uwzględni)...
 
A czemu miałby nie uwzględnić. Swoją drogą: a dlaczego ojca nie wymeldowałeś? Problem zniknąłby zanim się pojawił, gdybyś dopełniał obowiązku meldunkowego.
 
Nikt nie oczekuje, żeby pytający jechał, przecież nie jest nawet dłużnikiem.

Oczywiście polecony ZPO i moim zdaniem z danymi osoby składającej oświadczenie ze wskazaniem aktualnego adresu zamieszkania dłużnika, bo on jest najważniejszy.

Na przyszłość sugeruję nie naruszać tajemnicy korespondencji i wymeldować osobę, która nie mieszka.

Syphar napisał:
A czemu miałby nie uwzględnić.

Bo dłużnicy cuda wymyślają a ich finezja nie ma granic.
 
Ostatnia edycja:
To nie takie proste. Mieszkam razem z matką, ona pracuje za granicą przez dwa miesiące jest w pracy, miesiąc w kraju, a poza tym mieszkanie jest i na ojca i na matkę, więc ja tutaj praktycznie nie mam nic do powiedzenia. A właśnie jeszcze co do tego listu, to mam coś tam jeszcze zawrzeć oprócz adresu mojego ojca, tzn. jakieś pisma od komornika które tutaj przyszły do niego?
 
A kto i jakim prawem je w ogóle otwierał?
Po prostu napisz gdzie mieszka. I tyle. I wymelduj. Tak, to akurat masz do gadania, bo to się po prostu zgłasza w gminie, a gmina wymeldowuje administracyjnie. Nie musi mieć do tego niczyjej zgody, w tym właścicieli nieruchomości.
 
Jeśli już naruszono tajemnicę korespondencji ( co jest naganne ) to nr KM i moim zdaniem jak pisałem wcześniej dane ( identyfikator ) osoby składającej oświadczenie odnośnie aktualnego adresu dłużnika z czytelnym podpisem.

Oczywiście sam list itp nie jest wymagalny i nikt nie przymusi pytającego do złożenia jakiegokolwiek oświadczenia, chyba że podczas czynności w w.w miejscu jednak pytający ma w tym największy interes żeby komornik dał temu oświadczeniu wiarę a czynności odbyły się w faktycznym miejscu zamieszkania dłużnika.
 
Czyli podsumowując moje dane + sygnatura sprawy + wyjaśnienie z adresem dłużnika + podpis i wysłanie tego poleconym ZPO?
 
Oświadczenie.
Jeśli kancelaria jest daleko, to tak - jedyne sensowne wyjście moim zdaniem.
 
Jasne, wielkie dzięki za pomoc. Napisałem na początku wiadomo swoje dane: imię i nazwisko, adres, potem dane adresata, drukowanymi literami OŚWIADCZENIE i poniżej wyjaśnienie z adresem dłużnika. Mam nadzieję że zdążę. Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc
 
Syphar napisał:
Tak, to akurat masz do gadania, bo to się po prostu zgłasza w gminie, a gmina wymeldowuje administracyjnie. Nie musi mieć do tego niczyjej zgody, w tym właścicieli nieruchomości.

Sąsiad wyjechał na kilka miesięcy. Mogę go wymeldować z jego domu ? A to sie zdziwi po powrocie ...:D
 
Tak jak pisałem wczoraj, wysłałem pismo poleconym priorytetem + ZPO. Teraz chyba wystarczy mi czekać na to co z tym zrobi komornik. Jak myślicie więc, czy ten list, który wysłałem rozwiążę już mój problem tj. czy egzekucja teraz będzie prowadzona w miejscu zamieszkania dłużnika?
 
Mogę go wymeldować z jego domu ?
Na kilka miesięcy? Nie, gmina nie wymelduje.

Jak myślicie więc, czy ten list, który wysłałem rozwiążę już mój problem tj. czy egzekucja teraz będzie prowadzona w miejscu zamieszkania dłużnika?
Powinien.
 
Komornik nie szuka dłużnika, tylko jego majątku. Jeśli taki znajduje się w miejscu zamieszkania to może go spokojnie zająć.
 
Tutaj chodzi o to, że nie jest to miejscem zamieszkania dłużnika.
 
Powrót
Góra