Egzekucja komornicza, a śmierć wierzyciela

  • Autor wątku Autor wątku lidi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lidi

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
54
Dzień dobry, mam dług, który był ściągany przez komornika (nakaz zapłaty z dnia 4.10.2010 r. z klauzulą wykonalności z 25.11.2010 r.). W zeszłym roku 7.04.2015 r. wierzyciel zmarł, a komornik na podstawie art. 819 kpc zawiesił postępowanie (25.05.2015 r.). Czytałam, że po roku, jeżeli nikt ze spadkobierców się nie zgłosi, komornik powinien sprawę umorzyć (art. 823 kpc). Rok już minął i co teraz? Rozmawiałam z komornikiem, a on mi mówi, że oni będą czekać, aż ktoś się odezwie, albo napiszą do sądu, albo najlepiej, żebym się skontaktowała z rodziną zmarłego i zapytała co i jak (nie znam rodziny zmarłego, spłacam dług męża alkoholika). Nie wiem co powinnam zrobić, czy sprawa powinna być umorzona czy rzeczywiście pozostaje czekać, aż ktoś się odezwie? Może ktoś z Państwa wie co mogę zrobić?
 
Spadkobiercy wejdą w miejsce dłużnika. Umorzenie nie oznacza, że długu nie ma.
 
Czyli faktycznie lepiej byłoby odszukać rodzinę zmarłego i porozumieć się z nią w sprawie spłaty zadłużenia, bo i tak mnie to nie ominie??
 
lidi napisał:
Czyli faktycznie lepiej byłoby odszukać rodzinę zmarłego i porozumieć się z nią w sprawie spłaty zadłużenia, bo i tak mnie to nie ominie??

Niekoniecznie. Rodzina wierzyciela może nawet nie wiedzieć o Twoim zobowiązaniu. I może się zdarzyć, że się nigdy nie dowie. Chyba, że będziesz nadgorliwa i sama się "ujawnisz"
 
Tak, wierzyciela znałam, ale jego rodziny nie. Z tego co wiem, to miłą chyba córkę, ale nic o nich nie wiem. Ale co zrobić, żeby dług u komornika nie rósł. Mogę czekać i zastanawiać się czy się dowiedzą, ale w takim razie to cały czas będzie u komornika i koszty będą rosły, chyba, że tak jak pytałam na początku, komornik powinien sprawę umorzyć??
 
Rewe napisał:
Niekoniecznie. Rodzina wierzyciela może nawet nie wiedzieć o Twoim zobowiązaniu. I może się zdarzyć, że się nigdy nie dowie. Chyba, że będziesz nadgorliwa i sama się "ujawnisz"

Albo znajdą papierek 9 lat po umorzeniu postępowania u komornika i sobie założą sprawę doliczając 9 lat odsetek :) Można sobie gdybać co się stanie, ale tak jak mówił przedmówca, dług po umorzeniu postępowania nie znika. Raczej nie warto radzić komuś, żeby sprawę przemilczał, chyba że potem chcesz mieć tą osobę na sumieniu.
 
NieAndrzej napisał:
Albo znajdą papierek 9 lat po umorzeniu postępowania u komornika i sobie założą sprawę doliczając 9 lat odsetek :)
Wiesz co piszesz? Po 9 latach to powództwem z art. 840 k.p.c. ograniczasz odsetki do 3 lat, a nade wszystko to po 9 latach może być już za późno na egzekucję, właśnie z uwagi na umorzenie w trybie art. 823 k.p.c. bowiem termin przedawnienia nie biegnie od daty umorzenia, a od daty nadania klauzuli
 
Ale co zrobić, żeby odsetki nie rosły? Sprawę od komornika wycofać może tylko spadkobierca? A dług przedawnia się po 10 latach od nadania klauzuli?
 
lidi napisał:
Ale co zrobić, żeby odsetki nie rosły?
Niezależnie od ich wzrostu, i tak zawsze zapłacisz tylko za 3 lata wstecz (nie z automatu, na twój wniosek). To oczywiście po umorzeniu na zasadzie art. 823 KPC
lidi napisał:
Sprawę od komornika wycofać może tylko spadkobierca?
Wycofać tak. Pamiętać należy jednak o art. 823 KPC i tu komornik potrzebuje tylko kalendarza
lidi napisał:
A dług przedawnia się po 10 latach od nadania klauzuli?
Jeśli umorzenie nastąpi na zasadzie art. 823 KPC - to tak
 
W wypadku śmierci wierzyciela trudno mówić o bezczynności wierzyciela i o zastosowaniu art.823 KPC skoro krąg wierzycieli w ogóle nie jest jeszcze znany. Moim zdaniem ma zastosowanie art.182 KPC w związku z art.13 par.2 KPC:
...
Art. 182. § 1. Sąd umarza postępowanie zawieszone na zgodny wniosek stron lub na wniosek spadkobiercy, jak również z przyczyn wskazanych w art. 177 § 1 pkt 5 i 6, jeżeli wniosek o podjęcie postępowania nie został zgłoszony w ciągu roku od daty postanowienia o zawieszeniu. Ponadto sąd umorzy postępowanie w razie stwierdzenia braku następcy prawnego strony, która utraciła zdolność sądową, a w każdym razie po upływie roku od daty postanowienia o zawieszeniu z tej przyczyny. Sąd także umorzy postępowanie w razie śmierci strony po upływie lat pięciu od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania z tej przyczyny.
 
Bardzo dziękuję za informacje. Nie wiem co robić, czy szukać spadkobierców? Jedno jest pewne, komornik nie powinien kombinować tylko sprawę umorzyć, a z jakiegoś powodu nie chce tego zrobić. Czy powinnam napisać jakiś wniosek do komornika o umorzenie?
 
Nie wiem o co chodzi temu komornikowi. Miałam u niego również inne sprawy, które zostały spłacone, została tylko ta zawieszona i dzwoni do mnie księgowa (miał to być pierwszy miesiąc bez potrąceń), że musi mi potrącić, bo dzwoniła do kancelarii i pracownik jej powiedział, że sprawa jest zawieszona, ale pieniądze musza przekazywać. Przecież jak sprawa jest zawieszona, to nie można dokonywać potrąceń, czy się mylę. Co powinnam zrobić??
 
Szanowni Państwo, mam jeszcze jedno pytanie. jak to jest z nowym wierzycielem. Powiedzmy, że sprawa w sądzie o podził majątku się skończy i co się dzieje. Nowy wierzyciel musi wystąpić do sądu o ponowną klauzulę wykonalności, a jeśli będzie kilku wierzycieli, kto dokona podziału zadłużenia, żeby wiedzieć ile komu się należy? Generalnie chodzi o to, że i tak nowy wierzyciel chyba nie może tak od razu uderzyć do komornika, tylko musi mieć najpierw jakiś tytuł, czy nie czy wchodzi
za osobę , która zmarła i już??
 
Powrót
Góra