1. Wystąp do komornika który prowadzi twoją sprawę, żeby ten wystąpił do wszystkich byłych (tych o których piszesz) pracodawców twojego dłużnika aby podały numery kont bankowych, na które przekazywane były wynagrodzenia twojego dłużnika. Zakładając, że korzystał z właśnie z tej formy odbioru wynagrodzenia. Gdy to uzyskasz, po samych numerach kont zidentyfikuj banki i wystąp ponownie do "twojego" komornika aby ten z kolei wystąpił do tych banków o podanie wyciągów z rachunków dłużnika z ostatnich 6 miesięcy. Nie każdy bank na to zareaguje (to już inny temat) ale w najlepszym wypadku uzyskasz nowe dla siebie informacje o źródłach utrzymania dłużnika.
2. Przyłóż się bardziej do wniosku o wyjawienie majątku (po roku od poprzedniego); dopilnuj aby przesłuchanie dłużnika na posiedzeniu sądu odbyło się pouczeniem - koniecznie odnotowanym w protokole - o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, tj. art. 233 kk. Na przesłuchaniu zadawaj dłużnikowi konkretne pytania; z czego się utrzymuje, dlaczego rezygnował z pracy, itd.
3. Wyjawienie majątku wykorzystaj do postępowania karnego, które sam zainicjuj zawiadomieniem do prokuratury, na podstawie;
- art. 233 kk - jeśli uzyskasz dowody na to, że na wyjawieniu majątku kłamał
- art. 300 kk - jeśli uzyskasz dowody na to, że źródła swojego dochodu/majątek celowo ukrywa lub się go wyzbywa,
- art. 286 kk - jeśli potrafisz uzasadnić/udowodnić, że twój dłużnik od początku nie miał zamiaru wywiązać się ze zobowiązania
4. jeśli kwota zadłużenia jest tego warta, to zaprzęgnij do roboty również komornika, który standardowo (co najwyżej) sprawdza czy dłużnik figuruje w miejscowej ewidencji gruntów/nieruchomości - zamiast tego wnieś do komornika o wydanie wypisu z rejestru gruntów dla wszystkich znanych ci adresów dłużnika i kategorycznie żądaj tego wypisu, a nie samej informacji, że dłużnik w ewidencji nie figuruje. Pamiętaj, że z domniemania prawdziwości korzystają księgi wieczyste a nie rejestry gruntów. Jeśli uzyskasz taki wypis, a wynikać z niego będzie, że właścicielem nieruchomości w której mieszka dłużnik jest ktoś inny przejrzyj księgę wieczystą tej nieruchomości - jeśli takowa jest, a dowiesz się tego z w/w wypisu z ewidencji gruntów. Z odpisu zupełnego KW dowiesz się czy dłużnik był właścicielem nieruchomości i ją zbył - jeśli tak, a zrobił to w okresie co najmniej tuż przed powstaniem twojego zobowiązania to kolejny argument do art. 300 kk, dodatkowo jeśli zbył na członka rodziny to art. 527 kc.[/QU
Witam,
Mam podobną sytuację z dłużnikiem, jednak kwota wyższa niż w poprzednim przypadku. Od 2011 r. naliczane są odsetki. Chcę zapytać, czy jako wierzyciel powinnam zlecić komornikowi przeprowadzenie procedury wyjawienia majątku, czy lepiej zrobić to składając wniosek do Sądu? Czy obie formy są tak samo skuteczne? W czasie wyjawienia majątku w Sądzie wierzyciel może zadać pytania szczegółowe dłużnikowi, czy w przypadku wyjawienia majątku u komornika można zadać konkretne pytania sformułowane przez wierzyciela? Mój dłużnik zna wszystkie luki w prawie dzięki, którym od dekad unika odpowiedzialności wobec wierzycieli.