H
halu
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 37
Witam, mam dosc dluga i mozolna sprawe, zaczne od poczatku w pigulce - dwa lata temu ktos na moje dane bral szybkie pozyczki przez internet, dowiedzialem sie w momencie w ktorym zaczely splywac pisma na moj adres w domu rodzinnym. Sprawe zglosilem na policje hurtowo przyjeli 4 pozyczki.w jednej sprawie, umorzyli, wyslalem pisma do pozyczkodawcow, sprawa sie rozeszla, rok po tym dostalem maila od jakiejs firmy, o splate zadluzenia.
,poirytowany na poczatku ze cos takiego sle mi sie mailem zbatelizowalem, jakies 2 tyg pozniej jak wrocilem do kraju(pracuje za granica) spr odrazu zglosilem na policje, sprawe prowadzili i umorzyl. Dalem ciala bo w calym galimatiasie zycia codziennego nie wyslalem tego do tej firmy w ktorej rzekomo pozyczke bralem (blue finance kaska.pl) i 22czerwca br. Dostalem pismo z egzekucja komornicza z kosztami sadowymi pod 2000tys zl, zadzwonilem do komornika i pozyczkodawcy, wyjasnilem sprawe - kazali wyslac wszelkie dokumenty jakie mam na potwierdzenie moich slow, dzis przyszlo pismo(jestem aktualnie za granica) ze egzekucja bedzie kontynuowana poniewaz wierzyciel ma wyrok sadowy. W pierwszym pismie od komornika(po ktorym zlozylem wyjasnienia) byl zalacznik z zaocznym wyrokiem sadu i pozniej potwierdzeniem ze.jestem winny. Nigdy nie.otrzymalem od.pozyczkodawcy zadnej korespondencji na swoj adres, nigdy nie dostalem zadnego papieru\wezwania z sadu. Wiem ze to jest moj wielki blad ze nie wyslalem pisma o umorzeniu dochodzenia w spr tej pozyczki,co moge zrobic w takiej sytuacji? Nie dam 2000 za pozyczke ktorej nie bralem, argumentem wierzyciela jest jeszcze to ze moglem sie odwolac od decyzji sadu, nigdy nic nie dostalalem, wracam za tydz. Musze isc do prawnika, chcialem sie jednak poradzic tez na forum. Kazdemu kto przebrnal przez ten chaotyczny tekst serdeczne dzieki.
,poirytowany na poczatku ze cos takiego sle mi sie mailem zbatelizowalem, jakies 2 tyg pozniej jak wrocilem do kraju(pracuje za granica) spr odrazu zglosilem na policje, sprawe prowadzili i umorzyl. Dalem ciala bo w calym galimatiasie zycia codziennego nie wyslalem tego do tej firmy w ktorej rzekomo pozyczke bralem (blue finance kaska.pl) i 22czerwca br. Dostalem pismo z egzekucja komornicza z kosztami sadowymi pod 2000tys zl, zadzwonilem do komornika i pozyczkodawcy, wyjasnilem sprawe - kazali wyslac wszelkie dokumenty jakie mam na potwierdzenie moich slow, dzis przyszlo pismo(jestem aktualnie za granica) ze egzekucja bedzie kontynuowana poniewaz wierzyciel ma wyrok sadowy. W pierwszym pismie od komornika(po ktorym zlozylem wyjasnienia) byl zalacznik z zaocznym wyrokiem sadu i pozniej potwierdzeniem ze.jestem winny. Nigdy nie.otrzymalem od.pozyczkodawcy zadnej korespondencji na swoj adres, nigdy nie dostalem zadnego papieru\wezwania z sadu. Wiem ze to jest moj wielki blad ze nie wyslalem pisma o umorzeniu dochodzenia w spr tej pozyczki,co moge zrobic w takiej sytuacji? Nie dam 2000 za pozyczke ktorej nie bralem, argumentem wierzyciela jest jeszcze to ze moglem sie odwolac od decyzji sadu, nigdy nic nie dostalalem, wracam za tydz. Musze isc do prawnika, chcialem sie jednak poradzic tez na forum. Kazdemu kto przebrnal przez ten chaotyczny tekst serdeczne dzieki.