B
belzebub5005
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
W 1999 roku zapadł prawomocny wyrok nakazujący mi zapłatę 15.000zł. Do wyroku się nie zastosowałem a sprawę przejął komornik. Pojawiał się kilka lat temu . Nic nie podpisywałem, od tamtego czasu nie było żadnej sprawy w sądzie czy jakiegokolwiek ruchu .W dniu ostatnio czyli po 12 latach od wyroku komornik wysłał mi pismo licytacji domu, wpisie do księgi wieczystej zastrzeżenia. W niedługim czasie pojawił się wraz z rzekomym kupcem oraz rzeczoznawcą jakiemu pisemnie zlecił wycenę nieruchomości.
Podkreślam że nie były wykonywane żadne czynności w których bym świadomie uczestniczył przez te 12 lat. Nie lekceważyłem też żadnych wezwań do sądu itp.
Moje pytanie brzmi:
Czy ma zastosowanie Art. 125 kodeksu cywilnego mówiacy o 10letnim przedawnieniu?
W góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam Janusz
W 1999 roku zapadł prawomocny wyrok nakazujący mi zapłatę 15.000zł. Do wyroku się nie zastosowałem a sprawę przejął komornik. Pojawiał się kilka lat temu . Nic nie podpisywałem, od tamtego czasu nie było żadnej sprawy w sądzie czy jakiegokolwiek ruchu .W dniu ostatnio czyli po 12 latach od wyroku komornik wysłał mi pismo licytacji domu, wpisie do księgi wieczystej zastrzeżenia. W niedługim czasie pojawił się wraz z rzekomym kupcem oraz rzeczoznawcą jakiemu pisemnie zlecił wycenę nieruchomości.
Podkreślam że nie były wykonywane żadne czynności w których bym świadomie uczestniczył przez te 12 lat. Nie lekceważyłem też żadnych wezwań do sądu itp.
Moje pytanie brzmi:
Czy ma zastosowanie Art. 125 kodeksu cywilnego mówiacy o 10letnim przedawnieniu?
W góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam Janusz