egzekucja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku jan1212
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jan1212

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
2
Wiem że były już podobne wątki czytałem je prawie wszystkie, ale proszę o odpowiedz

Sprawa wygląda następująco : około rok temu dostaliśmy (ja i moje rodzeństwo ) wezwanie do zapłaty za zaległości za mieszkanie rodziców około 40 000 zł + odsetki , o który to zadłużeniu nie wiedzieliśmy, złożyliśmy się na część długu 15 000, a resztę napisaliśmy pismo z prośbom o rozłożenie na raty i ,że wszystkie rachunki prosimy przesyłać na adres brat ( matka jest trochę nie odpowiedzialna nie informowała nas o tym , że są jakieś długi bądź zaległości i że nie płaci czynszu – tak by nie było problemu ) . Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi i brat spłacał regularnie ratę za zaległości 1000 zl + aktualny czynsz. parę dni temu znowu dostaliśmy wszyscy wezwanie ( nawet moja 19 letnia siostra która dopiero skończyła szkołę i się z tego mieszkania wymeldowała i wyprowadziła ) ,że do 14 dni mamy spłacić resztę + odsetki bo oddadzą to egzekucji komorniczej. Teraz moje pytanie czy komornik , może zająć moje wynagrodzenie pomimo , że po skończeniu szkoły wyprowadziłem się z tego mieszkania ( ale byłe tam zameldowany na stałe – tymczasowo u mojej obecnej żony i nie jestem tam zameldowany od 1,5 roku )
Jak z moim domem , który jest naszą wspólnotą małżeńską?
Ile może mi zabrać z wypłaty zarabiam koło 3000 netto –( reszta rodzeństwa ma umowę na minimum socjalne – rodzice marna emeryturę)
 
Aby była egzekucja wcześniej musi być sąd ... otrzymaliście nakazy zapłaty z sądu , wydane przeciwko wam ?
 
tak to co dostaliśmy rok temu to był nakaz zapłaty .
 
Witam
Mamy z mężem problem polegający na tym iz ma on zajęte wynagrodzenie za prace(kadrowa regularnie potracą z poborów). Według pisma procesowego i tego które otrzymała kadrowa do zapłaty powinno być ok 2700zl. W ubiegłym miesiąc kadrowa powiedziała mężowi ze w tym miesiącu lutym ostatnia rata zejdzie do komornika ale była na tyle uprzejma ze do niego zadzwoniła i okazało się iż do zapłaty zostało jeszcze 900zl gdzie była sama zdziwiona i kazała mężowi do nie go dzwonić. Wczoraj wykonałam tel i faktycznie tyle jeszcze jest do zaplaty ale tej kwoty na piśmie nie ma poza tym na dzien wczorajszy mieli zaksięgowane 2400+ok400zl z bieżącej wypalaty które nie zostały zaksięgowane . Jakby nie patrzeć wg pisma które otrzymał mój maź oraz kadrowa sprawa jest spłacona z nawiązka również odsetki które wynosiły 059gr. Ale problem tkwi w tym czy kadrowa może więcej potracić niż jest na piśmie od komornika, ponieważ wymagana kwota jest spłacona a te 900 zl komornik twierdzi ze jeszcze trzeba. Czy po rozmowie telefonicznej z komornikiem kadrowa ma prawo bez żadnego pisma dalej odtrącać z wynagrodzenia???Komornik nie jest z naszego miasta wiec telefon jest jedynym kontaktem. Dodać również chce iz tzw wczasy pod grosza zostały potracone oraz zapomoga która przyznał zakład pracy.Bardzo proszę o pomoc bo odechciewa mi się już żyć mamy male dziecko chorowite ja jestem bezrobotna mieszkanie zadłużone nie wiem co robić. Będę wdzięczna za każda opinie.
 
Powrót
Góra