Egzekucja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku imek46
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

imek46

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
2
Witam. Komornik zajął mi konto w PKO BP. Nie mam żadnej informacji na jakiej podstawie prawnej to zrobił. Od 31.07 do 07.08 były w sumie cztery przelewy na ogólną kwotę 1344,83 . Nie mam żadnych dokumentów dotyczących tej egekucji. Napisałem do niego to dostałem odpowiedź że to nie on tylko bank. Błagam pomóżcie bo boję się że przy następnym przelewie będzie to samo.
 
Jeżeli wie Pan który komornik, to idzie Pan do niego, wnosi Pan o wydanie odpisu Nakazu zapłaty lub o o udostępnienie akt komorniczych, zaczynaj się one na KM, tam będzie miał Pan nakaz i inne dokumenty spisuje je Pan lub robi sobie kopie u komornika tam będzie sądowa sygnatura akt np I NC... Lub z eSądu VII Nce... I jeśli to sąd powszechny to idzie Pan na czytelnie Sądu zamawia je sobie po sygnaturze akt sądowych przegląda Pan i tam Pan się dowie wszystkiego
 
Z tym że ma Pan 7 dni od chwili kiedy Pan się dowiedzial o zajęciu na podjęcie stosownych działań
 
A z czego wynika owe 7 dni? Bo stosownym działaniem najprawdopodobniej będzie sprzeciw od nakazu zapłaty. A termin na złożenie sprzeciwu najprawdopodobniej nawet nie zaczął biec.
 
Ostatnia edycja:
Sam sprzeciw nie wystarczy wraz z nim trzeba złożyć zażalenie na klauzulę wykonalności Nakazu Zapłaty
 
A można wiedzieć po co, skoro po sprzeciwie upadnie nakaz wraz z przyległościami?
 
Można i sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu
 
Czy z takim wnioskiem czy też nie, to zależy, czy wniosek jest zasadny. Jeśli nakaz poszedł na niewłaściwy adres - to bez wniosku o przywrócenie terminu, za to z zarzutem nieprawidłowego doręczenia nakazu i wnioskiem o jego doręczenie wraz z pozwem i załącznikami.
 
Dobrze, pan tak proponuję ok ja sprzeciw wraz zażaleniem
 
Jeżeli ktoś odebrał nakaz zapłaty to sprzeciw, jeżeli ktoś dowiedział się o zajęciu np z banku lub od pracodawcy to idzie pierwsze moim zdaniem zażalenie na klauzulę wykonalności a później sprzeciw
 
OK, ale napisz jeszcze - po co? Jaki jest cel takiego działania? Bo efekt będzie taki: klauzula uchylona, postępowanie egzekucyjne zawieszone (a więc zajęcia dalej obowiązują), sprzeciw nie złożony, czas leci, miesiąc albo dwa minie, dalej pieniądze przekazywane są do komornika, potem po sprzeciwie nakaz upadnie i pytający odzyska pieniądze.

Natomiast sprzeciw z udowodnieniem adresu (jeśli pod zły adres - to bez wniosku o przywrócenie terminu) i wnioskiem o wydanie zaświadczenia o jego uwzględnieniu - z zaświadczeniem do komornika - umorzenie postępowania egzekucyjnego ze zwrotem środków. Niezwłocznie.
 
Czemu zażalenie pierwsze, a nie sprzeciw, ponieważ sąd błędnie uznał nakaz za prawidłowo doreczony, a w konsekwencji nakaz nie powinien się w ogóle uprawomocnić, oczywiście trzeba udowodnić wykazać dowodami świadczącymi o za mieszkaniu pod innym adresem. Sprzeciw takiej sytuacji sporządzamy trochę w ciemno albowiem nie mamy żadnych informacji co zostało zawarte w pozwie. O tym dowiemy się przeglądając akta sądowe. Oczywiście jednocześnie warto wnieść o doręczenie Nakazu zapłaty na właściwy adres. W przypadku uwzględnienia zażalenia sąd uchyla postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i przesyła pozew wraz z nakazem na właściwy adres pozwanego. Dopiero w tedy podejmujemy właściwą obronę podnosząc zarzuty i składając do Sądu wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego ba podst. Atr 821kpc. Oczywiście Pana sposób też jest dobry
 
Czemu zażalenie pierwsze, a nie sprzeciw, ponieważ sąd błędnie uznał nakaz za prawidłowo doreczony, a w konsekwencji nakaz nie powinien się w ogóle uprawomocnić, oczywiście trzeba udowodnić wykazać dowodami świadczącymi o za mieszkaniu pod innym adresem.
Zgadza się. Dlatego termin nie zaczął biec.

Sprzeciw takiej sytuacji sporządzamy trochę w ciemno albowiem nie mamy żadnych informacji co zostało zawarte w pozwie.
Dlatego w sprzeciwie podnosimy tylko zarzut nieprawidłowego doręczenia. Na to sąd uwzględnia i przesyła pozew wraz z załącznikami oraz nakazem na aktualny adres. Wtedy jest prosta decyzja - uzupełniamy zarzuty lub nie. A możemy to zrobić, bo zarzut nie może zostać uznany za spóźniony, jeśli dotyczy faktu, o którym pozwany dopiero się dowiedział.

W przypadku uwzględnienia zażalenia sąd uchyla postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i przesyła pozew wraz z nakazem na właściwy adres pozwanego.
Zgadza się.

Różnica jest jedynie taka, że Twoja droga doprowadzi do zawieszenia postępowania egzekucyjnego (co nie uchyla dokonanych już zajęć - konto bankowe nadal będzie zajęte, ewentualnie zajęte wynagrodzenie nadal będzie przekazywane), natomiast sprzeciw od razu wywołuje skutek zamierzony - umorzenie postępowania egzekucyjnego i zwrot wszystkiego, co komornik wyegzekwował.

Różnica? Jakieś kilka miesięcy mieć a nie mieć pieniędzy. Skutek ostateczny? Taki sam.
 
Powrót
Góra