Egzekucja na podstawie starszych tytułów egzekucyjnych

  • Autor wątku Autor wątku pomponiusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pomponiusz

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
10
Szanowni Państwo,

moja żona dwa miesiące temu przestała uiszczać alimenty na córkę.

W 2000r. sąd orzekł alimenty w wysokości 400 zł.
W 2005r. sąd podniósł alimenty do 500 zł.
W 2010r. sąd podniósł alimenty do 600 zł.

Oryginał najnowszego wyroku zgubił się, ale posiadam starsze (2000, 2005).


Mam zatem dwie drogi:
a) Wniosek o ponowne wydanie tytułu wykonawczego z 2010 w miejsce utraconego,
b) Pozew o podwyższenie alimentów (i tym samym uzyskanie nowego, tj. czwartego z rzędu, tytułu wykonawczego).

Słyszałem, że komornicy polecają drogę (b), bo jest szybsza.

Czy nowszy tytuł wykonawczy automatycznie uchyla stary?

Jeśli nie, to wszystkie tytuły (2000, 2005, 2010) mają jednakową moc prawną i istnieją obok siebie. Mogę zatem przedłożyć komornikowi inny wyrok (np. z 2005r.) i tymczasowo zadowolić się alimentami w mniejszej kwocie, a w międzyczasie wystąpić do sądu z wnioskiem (a)*.

Czy w przyszłości na podstawie ponownie wydanego wyroku z 2010r. będę mógł wyegzekwować różnicę (600 - 500 = 100 zł)?



*Pozwoli to na bieżący przypływ gotówki, bo najprawdopodobniej komornik szybciej zacznie ściągać dług niż zostanie wyznaczona i zakończy się rozprawa z wniosku (a).

Będę wdzięczny za odpowiedź.
Z poważaniem,
Marek
 
Taktualnie nowy wyrok uchyla starszy zatem, analogicznie wygląda to z tytułem wykonawczym.
Sprawę o podwyzszenie wystarczy złożyć razem z wnioskiem o zabezpieczenie na czas trwania sprawy.
 
robinsonik napisał:
Taktualnie nowy wyrok uchyla starszy zatem, analogicznie wygląda to z tytułem wykonawczym.
Sprawę o podwyzszenie wystarczy złożyć razem z wnioskiem o zabezpieczenie na czas trwania sprawy.


Wydaje mi się, że wprowadza Pan w błąd.
Rozmawiałem z komornikiem. Można złożyć starszy (wcześniejszy) tytuł wykonawczy, czyli np. wcześniejszy wyrok sądu opiewający na niższą niż aktualna kwotę alimentów, ale komornik będzie egzekwować sumę w nim określoną (czyli: niższą).

Równolegle z wnioskiem do komornika można złożyć wniosek (a) lub pozew (b). Kiedy już otrzymamy nowy tytuł (a - w miejsce starego albo b - z wyższymi alimentami), dosyłamy go do komornika z zastrzeżeniem, że należy wyegzekwować jeszcze różnicę. Komornik robi to na podstawie tegoż dosłanego tytułu.
 
Nie wprowadzam w błąd. Padło pytanie o to czy nowy tytuł wykonawczy automatycznie uchyla stary. Odpowiedziałem tak.
Oczywiście, że może Pan złożyć inny (starszy) wyrok. Ważne aby posiadał klauzulę.
Później to na Panu spoczywa obowiązek wyliczenia faktycznego zadłużenia i wskazania go komornikowi. Skąd komornik niby ma wiedzieć do kiedy obowiązywał wyrok z 2005r (był zmieniony w 2010). Jeśli komornik miałby sam to wylicżyć to różnice naliczy w oparciu o wyrok z 2005 i 2017.
 
pomponiusz napisał:
Wydaje mi się, że wprowadza Pan w błąd.
Rozmawiałem z komornikiem. Można złożyć starszy (wcześniejszy) tytuł wykonawczy

Pytanie nie brzmi czy można, tylko czy nowszy tytuł uchyla stary. Oczywiście uchyla, po to jest wydawany.

A czy można? Na własną odpowiedzialność wszystko można, nikt nie zabroni. W tym wypadku akurat zabieg ten nie jest raczej na tyle krzywdzący dla dłużnika, aby robił z tego aferę. Również w jego interesie jest pilnować swoich spraw i ewentualnie dostarczać aktualne wyroki. W końcu sam powinien wiedzieć jaka kwota go obowiązuje.
 
NieAndrzej napisał:
Oczywiście uchyla, po to jest wydawany.



Proszę mi wytłumaczyć: Skoro nowszy tytuł "oczywiście uchyla" stary, to powinno być tak, że ten stary przestaje istnieć lub przestaje mieć moc prawną. W takim układzie nie powinno być możliwości procedowania na podstawie tego starszego (opiewającego na niższą kwotę), prawda?

Czy chce Pan powiedzieć, że dłużnik alimentacyjny - w razie gdy wierzyciel przedłoży tytuł nie najnowszy - nie tylko może, ale i powinien domagać się egzekucji wyższej kwoty?
 
korf napisał:
Nie. Tylko zgodnie z tytułem!

Zadam to pytanie ponownie.
Ojciec kieruje wniosek do komornika ze starym wyrokiem (500 zł).
Matka orientuje się, że komornik przedsięwziął względem niej czynności.
Powiedzmy, że matka swojego egzemplarza nowego wyroku nie zgubiła.

Czy matka (dłużniczka) może - w drodze jakiegoś sprzeciwu czy odpowiedzi - przedłożyć nowszy wyrok (600 zł), i powiedzieć komornikowi "Niech Pan ściąga na podstawie mojego tytułu, bo i tak potem mąż pewnie zażąda zapłaty różnicy"?
 
Wymyślasz! Bzdury wypisujesz. Zastanów się jaki dłużnik może mieć tytuł? ( odpis wyroku nie jest tytułem) Dłużnik ma inne narzędzia obrony w tym powództwo opozycyjne.
Nie kombinuj!
 
korf napisał:
Wymyślasz! Bzdury wypisujesz. Zastanów się jaki dłużnik może mieć tytuł? ( odpis wyroku nie jest tytułem) Dłużnik ma inne narzędzia obrony w tym powództwo opozycyjne.
Nie kombinuj!

W sprawie są dwie strony: rodzic reprezentujący dziecko oraz rodzic zobowiązany do płacenia alimentów.
Chcesz Pan powiedzieć, że tylko zwycięzca otrzymuje wyrok?
 
korf napisał:
Chcę i powiem, wypisuje pan idiotyzmy!

Dwukrotnie mnie Pan obraził, ale jak na Warszawiaka, to nie odnosi się Pan zbytnio do meritum. W takim razie, jak Pan nie lubi tak kombinowania, to niech mi Pan wyjaśni jedną rzecz.

Skoro nowszy tytuł oczywiście uchyla stary, to powinno być tak, że ten stary przestaje istnieć lub przestaje mieć moc prawną. W takim układzie nie powinno być możliwości procedowania na podstawie tego starszego (opiewającego na niższą kwotę).
 
pomponiusz napisał:
Skoro nowszy tytuł oczywiście uchyla stary

NieAndrzej napisał:

pomponiusz napisał:
W takim układzie nie powinno być możliwości procedowania na podstawie tego starszego (opiewającego na niższą kwotę). [/B]

Bo nie ma.

Komornik nie ma prawa badać zasadności wyroku, więc możesz mu dać nieaktualny, lub nawet zapłacony, ale to nie znaczy, że jest to zgodne z prawem. Tak samo możesz wejść do sklepu i ukraść batonika, no nikt ci nie zabroni.
 
NieAndrzej napisał:
Bo nie ma.

Komornik nie ma prawa badać zasadności wyroku, więc możesz mu dać nieaktualny, lub nawet zapłacony, ale to nie znaczy, że jest to zgodne z prawem. Tak samo możesz wejść do sklepu i ukraść batonika, no nikt ci nie zabroni.


O to właśnie pytam - czy to jest nielegalne i mogę odpowiadać, np. karnie?
W Kancelarii Komorniczej powiedziano mi, że można złożyć stary tytuł, a po uzyskaniu nowego (np. po postępowaniu o wydanie w zamian za utracony tytuł) dosłać ten nowy i żądać egzekucji różnicy.
Pan zdaje się twierdzić co innego niż sam komornik.
 
Skoro otrzymałeś odpowiedź od komornika i zakładasz, że nikt na forum nie jest w stanie odpowiedzieć lepiej od niego, dlaczego w ogóle zakładasz wątek?
 
NieAndrzej napisał:
Skoro otrzymałeś odpowiedź od komornika i zakładasz, że nikt na forum nie jest w stanie odpowiedzieć lepiej od niego, dlaczego w ogóle zakładasz wątek?


Nie zakładam tak i dlatego szukam odpowiedzi wszędzie, gdzie mogę. Tym bardziej, że - jak Pan wydaje się twierdzić - mogę odpowiadać prawnie (karnie?).

Przez mój wcześniejszy post przebija tylko zdziwienie (mam nadzieję, że uzasadnione). Bo jak to w kancelarii komorniczej mogą udzielić złej odpowiedzi w takiej sprawie! Wydaje się, że problem zgubienia tytułu wykonawczego jest raczej częsty. I równie częste jest posiadanie więcej niż jednego tytułu wykonawczego (wszak ludzie podwyższają i obniżają alimenty).
 
Czym innym jest kolejny tytuł, czym inny tytuł który stracił moc.
KPC Art. 794. Ponowne wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego może nastąpić jedynie na mocy postanowienia sądu wydanego po przeprowadzeniu rozprawy. Na ponownie wydanym tytule wykonawczym czyni się wzmiankę o wydaniu go zamiast tytułu pierwotnego. W postępowaniu tym sąd ogranicza badanie do faktu utraty tytułu wykonawczego.
 
Nie udzielił złej odpowiedzi, doradził rozsądnie jak człowiek człowiekowi.

Nie wiem jak ci to jeszcze lepiej wytłumaczyć. Jest to po prostu brak formalny, którym nikomu nie szkodzisz. Gdyby sytuacja było odwrotna, czyli nowy wyrok by obniżał alimenty, a ty byś pobierał większą kwotę, to wtedy byłby problem, bo być pobrał nienależnie pieniądze. Tutaj jak doniesiesz niezwłocznie aktualne postanowienie, nic się nikomu nie stanie.
 
korf napisał:
Czym innym jest kolejny tytuł, czym inny tytuł który stracił moc.
KPC Art. 794. Ponowne wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego może nastąpić jedynie na mocy postanowienia sądu wydanego po przeprowadzeniu rozprawy. Na ponownie wydanym tytule wykonawczym czyni się wzmiankę o wydaniu go zamiast tytułu pierwotnego. W postępowaniu tym sąd ogranicza badanie do faktu utraty tytułu wykonawczego.

Rozumiem tę różnicę. Postępowanie o ponowne wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego kończy się wydaniem jakby duplikatu tego, co się zgubiło (w moim przypadku: najnowszego wyroku z aktualną kwotą alimentów).

Moja sprawa polega na tym, że zastanawiam się nad złożeniem starszego wyroku (z niższą kwotą alimentów) do komornika, żeby ten rozpoczął egzekucję. Równocześnie wniósłbym do sądu wniosek z art. 794 KPC (o wydanie "duplikatu" najnowszego wyroku). Ratio mojego zachowania jest takie, że córka otrzymywałaby na bieżąco środki finansowe (choć oczywiście byłyby one niższe, bo wynikałaby ze starszego wyroku), bo komornik szybciej rozpocznie egzekucję niż zakończy się postępowanie w sprawie wydania "duplikatu".

W kancelarii powiedziano mi, że: (1) jest to dopuszczalne oraz (2) po otrzymaniu duplikatu najnowszego wyroku należy go dosłać w celu wyegzekwowania ewentualnej różnicy (przy założeniu, że rzeczywiście komornik wyegzekwowałby alimenty za którykolwiek miesiąc przed tym, jak sąd wyda mi duplikat - bo wtedy dopiero powstanie ów "różnica").

Pytanie: Czy kancelaria prawidłowo mnie poinstruowała i takie zachowanie będzie legalne?

NieAndrzej napisał:
Nie udzielił złej odpowiedzi, doradził rozsądnie jak człowiek człowiekowi.

Nie wiem jak ci to jeszcze lepiej wytłumaczyć. Jest to po prostu brak formalny, którym nikomu nie szkodzisz. Gdyby sytuacja było odwrotna, czyli nowy wyrok by obniżał alimenty, a ty byś pobierał większą kwotę, to wtedy byłby problem, bo być pobrał nienależnie pieniądze. Tutaj jak doniesiesz niezwłocznie aktualne postanowienie, nic się nikomu nie stanie.

O takie zapewnienie mi chodziło, dziękuję.
Oczywiście, nie mam zamiaru dokonywać żadnego oszustwa, a chodzi jedynie o to, żeby na konto córki wpływały jakiekolwiek (nawet mniejsze) pieniądze, o ile będzie potem możliwość wyegzekwowania różnicy.

Dziękuję Wszystkim za pomoc.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra