Egzekucja przez firmę windykacyjną

  • Autor wątku Autor wątku krzychugas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzychugas

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc.

10 lat temu (z dokumentów które ostatnio otrzymaliśmy prawdopodobnie 14.02.2005)moja żona dostała mandat w pociągu za jazdę bez biletu. Gdy wsiadła do pociągu zobaczyła że konduktorka sprawdza bilety więc spokojnie usiadła i czekała aż podejdzie do niej. Fakt że na stacji skąd jechała nie było czynnej kasy i tłumaczenie że w 6 miesiącu ciąży nie chciała chodzić po pociągu który do stabilnych nie należał, nie zmienił tego że została ukarana mandatem, którego nie uiściła

Mandat został wystawiony na jej panieńskie nazwisko i stary adres (nie pamięta czy dane były spisane z jakiejś starej legitymacji) i wszelka późniejsza korespondencja prawdopodobnie trafiała do jej mamy, która listów poleconych nie odbierała.

Żona zapomniała o całej sprawie aż ostatnio do skrzynki listowej jej mamy została wrzucona koperta (list nie był polecony), w środku znajduje się pismo z firmy windykacyjnej odnośnie kwoty mandatu, kosztów procesu w sądzie (chyba z września 2005 gdyż taka data widnieje jako data wystawienia) i odsetek, z 120 zł zrobiło się 400.

Pytanie jak się odnieść do sprawy, czy można się odwołać od wszelkich dodatkowych kosztów i zapłacić sam mandat czy już jest za późno na jakiekolwiek odwołania?

PS.
Przepraszam ale chyba umieściłem post nie w tym dziale, proszę o przesunięcie do działu windykacja.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma czegoś takiego jak egzekucja przez firmę windykacyjną. Ów firma może cię jedynie prosić i namawiać do spłaty długu, jeżeli będziesz nie ugięty i firma windykacyjna posiada wyrok sądu może wówczas przesłać kwity do komornika i to on się tym zajmie , zajmie się egzekucją do czego ma prawo.

1. Jak nazywa się firma windykacyjna ?
2. Z jakiego sądu mają postanowienie ?
3. Żona wiedziała iż toczona jest sprawa cywilna przeciw jej osobie ?
 
Ostatnia edycja:
Zapewne to windykacjapl.com
Niestety mają klauzulę raczej - zadzwoń i pojaśnij że odsetki starsze niż 3-letnie są przedawnione zatem zapłacisz ale zdecydowanie mniej
 
Firma nazywa się windykacja PL sp zoo, żona nie wiedziała o procesie, a sąd jest w Stalowej Woli wydział cywilny.
Znalazłem gdzieś na forum że wyrok po 10 latach się przedawnia tylko nie wiem czego to się tyczy i czy wogóle można w mojej sprawie wnioskować o przedawnienie.
 
Nie wiem co ci napisali, trzeba by widzieć ten kwit. Z doświadczenia jednak to przypuszczam, że jedyne co to możesz utargować odsetki (starsze niż 3-letnie są przedawnione) - zapłacisz kwotę główną plus odsetki za 3 ostatnie lata.
Niestety dla pytających, windykacjapl.com dysponuje kwitami gdzie klauzulę wykonalności uzyskano rzutem na taśmę
 
marian, dziękuję za pomoc, a czy z kosztami sądowymi też by można coś zrobić? Jest to kolejne 130 PLN których bym wolał nie wydawać o ile to możliwe, a już najlepiej to jakbym nic nie musiał z tego płacić.

Nie wiem czy to istotne ale wszystko jest wystawione na panieńskie nazwisko żony (w momencie otrzymania mandatu nosiła już moje).

Jak wrócę z pracy to podeślę skan tego pisma.
 
Jeśli nie ma w aktach peselu, a nazwisko inne to różne są możliwości
 
Witam,

Jest jeszcze jedno wyjście z całej tej sytuacji. Można wystąpić do sądu, który wydał nakaz zapłaty z Wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłat. Uzasadniając swój wniosek można podać, że korespondencja nigdy nie została z sądu odebrana bowiem adres był nie właściwy. Żona nie miał szans, aby się obronić.

Pamiętaj nakaz zapłaty jest ważny 10 lat, ale każde skierowanie nakazu do egzekucji komorniczej przedłuża wymagalność o kolejne 10 lat !
 
Czy termin nakazu zapłaty liczy się od daty kiedy wystawiony był mandat czy od daty wyroku sądu, wg tego pisma nakaz zapłaty był 14.02.2005, także o ile to ta data obowiązuje to chyba mogę wystąpić umorzenie.

Peselu na piśmie nie ma a adres i nazwisko nieaktualne.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Zadzwoń, zapytaj kiedy była nadana klauzula wykonalności. To kluczowa kwestia. Jeśli nie było klauzuli, to mogą się spóźnić.
Obawiam się jednak, że ta klauzula była (z doświadczenia z tą firmą wynika, że takowa klauzula jest), wówczas negocjuj - powiedz że spłacisz 119,28 zł plus odsetki za 3 lata czyli 36zł bowiem starsze niż 3-letnie są przedawnione a w razie żądania całości natychmiast składasz powództwo przeciwegzekucyjne z art 840 kpc i zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie. Zobaczysz co ci odpowiedzą, może nawet te koszty sądowe ci podarują. W najgorszym wypadku postawią cię pod ścianą: 119,28 plus odsetki ok. 40zł plus 130 zł kosztów sądowych
 
Dziękuję za pomoc.
 
Powrót
Góra